Forum.Szybowce.Com

Gość


Autor Wątek: Turbia - ostani dzień  (Przeczytany 12906 razy)

jarekm

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 74
  • Liked: 27
    • Moj  WeGlide profil
Odp: Turbia - ostani dzień
« Odpowiedź #30 dnia: Maj 18, 2016, 03:34 »
A co z pomysłem żeby jedną z możliwych  konkurencji był "lot dowolny" czyli coś wg zasad z OLC?  Jeżeli pogoda byłaby słaba / nieprzewidywalna / niepewna to takie zadanie w zestawie tasksetera uprościłoby wiele.

moim zdaniem pomysł nietrafiony. taka konkurencja wprowadziłaby zbyt wiele losowości do wyników.

Lot dowolny... to może coś takiego?  Wyłożyłem ta konkurencje dla wszystkich klas na zawodach Horsham Week 2016: http://www.horshamweek.org.au/ (rozgrywane jako mistrzostwa stanu Wiktoria): http://www.soaringspot.com/en_gb/horsham-week-2016-horsham-gld-2016/tasks/club/task-7-on-2016-02-12. Technicznie to byla konkurencja AAT, w praktyce docel-powrót w prawie dowolnym kierunku z kluczowa decyzja w którym momencie zawrócić do lotniska.

Piloci polecieli jak na załączonym obrazku

Pozdrawiam
Jarek

tomkrok

  • Członkowie Komisji Szybowcowej
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 531
  • Liked: 296
Odp: Turbia - ostani dzień
« Odpowiedź #31 dnia: Maj 18, 2016, 07:49 »
Koledzy, uważam, że obecny system w jakim rozgrywamy zawody i podział zadań wśród tzw. funkcyjnych jest OK. Wpadki "pogodowe" zawsze będą nam się zdarzać i raczej nic na to nie poradzimy. Statystycznie rzecz biorąc jest to raczej rzadkie zjawisko. Obligatoryjne  angażowanie kadrowiczów w planowanie tras na zawodach uważam za chybione - choćby dlatego, że nie każdy "dobry" zawodnik jest w stanie sensownie wykładać zawodnicze trasy - to w/g mnie umiejętności nie zawsze występujące razem. Nie psujmy tego co mamy i nie podejmujmy pochopnych działań - najważniejsze, żeby było bezpiecznie i sportowo - bez połamanych szpaków i bez konieczności kasowania oprotestowanych tasków i odbierania medali...

RB

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 279
  • Liked: 146
Odp: Turbia - ostani dzień
« Odpowiedź #32 dnia: Maj 18, 2016, 22:22 »
Moim zdaniem, krytyczne po stronie organizatora na zawodach są:
1. Sędzia
2. Holówki
3. Kierownik lotów
4. Obsługa startu

W tym temacie znakomicie poradziliśmy sobie w tym roku na KZS GCC PRIEVIDZA 2016.

1. Dyrektor - Krzysztof z Aeroklubu Żar
2. Sędzia - międzynarodowa Eva z Dvoru Kralove
3. Holówki - 6 szt Dynamic na 39 szybowców
4. Kierownik lotów - Lubosz, szef lotniska, Słowak
5. Obsługa startów - 2 Słowaków, Czech Tomasz z Dvoru Kralove i Polka Mela z Pragi
6. Biuro zawodów, finanse, biuro lądowań - Manuela z Pragi
7. Task Setter - Polak Marek z Dvoru Kralove z Andrzejem z AŻ
8. Meteo - Andrzej z AŻ

Sprzedamy licencję na taką organizację :)).
KSS
« Ostatnia zmiana: Maj 18, 2016, 22:31 wysłana przez RB »

GOL

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 254
  • Liked: 178
  • Scio cui credidi
    • Pod niebem Afryki
Odp: Turbia - ostani dzień
« Odpowiedź #33 dnia: Maj 18, 2016, 23:33 »
A co z pomysłem żeby jedną z możliwych  konkurencji był "lot dowolny" czyli coś wg zasad z OLC?  Jeżeli pogoda byłaby słaba / nieprzewidywalna / niepewna to takie zadanie w zestawie tasksetera uprościłoby wiele.

moim zdaniem pomysł nietrafiony. taka konkurencja wprowadziłaby zbyt wiele losowości do wyników.

Czy sugerujesz,  że nie wygrali by najlepsi?
Bardzo się mylisz. Tysiące szybowników lata wg zasad OLC i niema tam żadnej losowości.
Lepiej chyba, żeby zawidnik się skupił na tym gdzie sobie dzisiaj poleci niż na robocie organizatora.... zresztą całkowicie zbędnej.
Punkty zwrotne, linia startu i mety, task seter są zbędne w OLC. Niema peletonów i minimalne prawdopodobieństwo zderzenia. O ile mniejsze koszty?!
Same zalety a z drugiej strony upór jaki znam z okresu lini mety na lotnisku zamiast 3km koła.

Zgadzam się z Bogdanem, że do odwołania konkurencji muszą być solidne przesłanki. Na przykład. .. połowa wystartowała i odleciała od lotniska a druga połowa lub nawet ostatni rząd nie może uwisieć nad lotniskiem
ecc

Tosiek

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 115
  • Liked: 73
    • wwreklama.com - lukaszwojcik.eu
Odp: Turbia - ostani dzień
« Odpowiedź #34 dnia: Maj 19, 2016, 00:08 »
Po co przerabiać coś co już przerabialiśmy w przeszłości. Były już skoki kota, posty i inne jeszcze gorsze wynalazki. Pamiętam, że raz w Ostrowie lecieliśmy eksperymentalnie taska, w którym przed startem deklarowaliśmy chyba z 5 PZ w całym obszarze zawodów i mieliśmy przelecieć conajmniej przez 3 punkty i punkt dolotowy. Wyszła masakra - ostatni raz to widziałem.
Moim zdaniem w chwili obecnej mamy optymalne konkurencje. Prędkościówka + obszarówka (z niedużymi obszarami - regulamin je dosyć dobrze określa).
OLC fajnie się lata, ale OLC moim zdaniem nie jest ambitne. Wyłóż sobie trasę przed startem i ją obleć. Szczególnie ambitną trasę - to jest sztuka! Nie lecieć pod szlakiem 2000km.
Mamy Puchar Bittnera, który działał bardzo dobrze przez wiele lat. Zachęcał do ambitnego latania po deklarowanych zadaniach. Trzymajmy się tego i pielęgnujmy to a nie idźmy na łatwiznę, tj. OLC :)
Szkoda, że SZPP padło ale nadzieja w crosscountry :)

tomkrok

  • Członkowie Komisji Szybowcowej
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 531
  • Liked: 296
Odp: Turbia - ostani dzień
« Odpowiedź #35 dnia: Maj 19, 2016, 07:29 »
Zgadzam się z Tośkiem, część z Kolegów może tego nie pamiętać ale w przeszłości lataliśmy różne "wynalazki" zawierające w sobie lot na dokładny czas, czy nawet "speed finish" do pola - aż doszliśmy do tego co mamy obecnie i to wydaje się być wystarczająco dobre. Są jeszcze zawody grane w formule GP więc każdy może znaleźć coś odp. dla siebie. Za chwilę przetestujemy też w Lesznie uproszczony system punktacji w zawodach RZS skrótowo nazwany "10pkt za minutę" co powinno trochę uatrakcyjnić rywalizację.

Lukasz Blaszczyk

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 283
  • Liked: 78
  • www.lukaszblaszczyk.com
    • Sportowiec
Odp: Turbia - ostani dzień
« Odpowiedź #36 dnia: Maj 19, 2016, 13:19 »
Dowolne latanie bardzo dużo uczy i daje wiele satysfakcji - można to z powodzeniem ćwiczyć w klubie lub w dowolnym miejscu Świata.
Najsprawiedliwsze moim zdaniem i tak są konkurencje prędkościowe z punktami zwrotnymi, w obszarówce mocniej decyduje znajomość rejonu, pogody a czasem i pory dnia - ale to przynajmniej zmusza do wcześniejszej analizy.

BL
www.lukaszblaszczyk.com

"Talent wins games, but teamwork and intelligence wins championships"

Partnerzy:
www.osiedleksiazenice.pl/
www.kontakt.io/
www.cnc-plus.de/

Andrzej Czop

  • Eksperci KS
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 447
  • Liked: 202
Odp: Turbia - ostani dzień
« Odpowiedź #37 dnia: Maj 19, 2016, 14:58 »
A czy znajomość pogody, terenu to nie element taktyki / umiejętności? Jak chcemy wyeliminować różnice to może zrobić zawody wszyscy na Jantar std 3?
W USA współpracę przez radio karają nawet dyskwalifikacją, a u nas chcemy równości tam gdzie ją trudno osiągnąć, a tam gdzie powinna być, to nikt o tym nie myśli albo nie chce myśleć.

Bogdan Dorozko

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 112
  • Liked: 77
Odp: Turbia - ostani dzień
« Odpowiedź #38 dnia: Maj 19, 2016, 17:23 »


Umieść cytat

 

Zgadzam się z Tośkiem, część z Kolegów może tego nie pamiętać ale w przeszłości lataliśmy różne "wynalazki" zawierające w sobie lot na dokładny czas, czy nawet "speed finish" do pola


A po wylądowaniu biegło się (jeszcze zanim się szybowiec dobrze nie zatrzymał) żeby zrobić zdjęcie ogona - to było w erze foto-time. Tak speed do pola, to było to  :)
Generalnie mamy dobre typy konkurencji - jeszcze tylko trzeba z nich umiejętnie korzystać. Nie do końca się zgadzam, że najbardziej sprawiedliwe są racing tasks, bo niby czemu? Najbardziej sprawiedliwe były wyścigi w Dubaju - ale bezpieczniej i taniej rozgrywać coś takiego na symulatorze - no i piwka się można w trakcie napić :)