Menu główne

WOP VII

Zaczęty przez Marek Kornec, Czerwiec 18, 2017, 08:03

Poprzedni wątek - Następny wątek

Marek Kornec

Biały OK - .... Z-226 MS na niebie to znak, że pogoda przyjazna dla szybownika. Wzorem lat ubiegłych lecę rano holówką do Lubina. Przygody czas zacząć.
MK
Pozdrawiam MK

KARKONOSKIE STOWARZYSZENIE SZYBOWCOWE-Latajcie!Reszta jest niczym.
Dołącz do
Nas---[img]http://szybowce-kss.pl/wp-content/uploads/2015/10/s

Dzida

Fajne przeloty chłopaki zrobili 15tego z Lubina. 8)
KARKONOSKIE STOWARZYSZENIE SZYBOWCOWE - Latajcie! Reszta jest niczym.
Dołącz do Nas    

AL

Cytat: Dzida w Czerwiec 19, 2017, 15:18
Fajne przeloty chłopaki zrobili 15tego z Lubina. 8)

Pomysł zrobienia przelotu otwartego z Lubina do Zamościa w trakcie Wiosennego Obozu Przelotowego ma już swoją historię i po moich dwóch próbach na wcześniejszych obozach, został zrealizowany w tym roku przez dwa Jantary.

Pierwszą trasę, w 2012 roku, wykładał mi Marek Jóźwicki i leciałem w tedy sam na Cobrze 15 kończąc lot przed lotniskiem w Masłowie, na które zwięźli mnie członkowie Aeroklubu Kieleckiego swoim wózkiem, a powrotną drogę zapewnił Zlin przysłany z Lubina.  Jeszcze raz podziękowania za tą sprawną akcję dla wszystkich zaangażowanych wtedy w transport szybowca na lotnisko i złożenie go do lotu.

Drugą próbę w 2014 roku, leciałem również na Cobrze 15 w towarzystwie Pirata, oraz próbę podjął też Jantar Standard i PW-5, lot zakończyłem na lotnisku w Kielcach po tym jak dogoniłem chmury frontu uniemożliwiające już nawet dolot do Stalowej Woli. Z pozostałych szybowców najdalej zaleciał Pirat (okolice Namysłowa), a Jantar i PW-5 lądowały w okolicach Ścinawy.

Zakończona sukcesem tegoroczna próba podobnie jak pozostałe została wyłożona w dzień po którym nie było szans na latanie, jednak w odróżnieniu od poprzednich, lot odbywał się przy słabym wietrze, a zaczął się na początku bezchmurną z niskimi noszeniami około 1100 -1200 metrów, by im dalej na wschód wlatywać w coraz lepsze warunki, które przygasły za Kielcami gdzie chmury mocno się rozmyły. Na trasę wyruszyły 3 szybowce, Jantar Std 3,  Pegase,  Jantar 2B. Na wysokości Częstochowy  Pegase zawrócił i ostatecznie lądował na lotnisku w Szymanowie. Jantary kontynuowały lot i wylądowały w Zamościu, gdzie spotkaliśmy się z życzliwym przyjęciem i zapewniono nam miejsce w hangarze jak i nocleg.

Następnego dnia dotarł do nas transport kołowy i rozpoczęła się 10 godzinna droga powrotna przez opady. W tym miejscu składam podziękowania Marcinowi Długoszowi i Piotrkowi Krupińskiemu bez których poświecenia i przejechania 670km drogą nie byłby możliwy tak sprawny powrót do Lubina, by już w niedziele wykonać kolejny lot w ramach obozu przelotowego. Podziękowania należą się członkom gościnnego Aeroklubu Ziemi Zamojskiej, który polecam odwiedzić, bo tam mocno latają, praktycznie non stop coś w powietrzu się dzieje, a sprzęt jest zadbany z pięknie odrestaurowanym lotnym SZD-25 Lisem na czele. Podziękowania również dla Kuby Krupy za współpracę w locie w trakcie tego ciekawego przelotu.

Pozdrawiam i zapraszam na obóz przelotowy do Lubina, który cały czas trwa i są wykładane kolejne ciekawe trasy.

Aleksander Lorenz


kolczak

Pamietam ten 2014 i ucieczke z Lubina przed deszczem...:)  Ja na Zar chcialem tym Piratem zaleciec ale tez sie nie udalo....

Lukasz

Docent

Cytat: AL w Czerwiec 20, 2017, 11:51
Cytat: Dzida w Czerwiec 19, 2017, 15:18
Fajne przeloty chłopaki zrobili 15tego z Lubina. 8)

Pomysł zrobienia przelotu otwartego z Lubina do Zamościa

Wychodzi w linii prostej 500?

Andrzej Czop

wychodzi 497 km i 915m od hangaru do hangaru

AL

Cytat: Docent w Czerwiec 20, 2017, 20:01
Cytat: AL w Czerwiec 20, 2017, 11:51
Cytat: Dzida w Czerwiec 19, 2017, 15:18
Fajne przeloty chłopaki zrobili 15tego z Lubina. 8)

Pomysł zrobienia przelotu otwartego z Lubina do Zamościa

Wychodzi w linii prostej 500?

W linii prostej między lotniskami Lubin - Zamość jest 496km, więc by było otwarte 500km można odejść z punktu odlotowego w okolicach Polkowic lub przełamać po trasie przez punkt. Ponadto na 322km idealnie na kresce jest lotnisko w Masłowie. We wspomnianej przez Łukasza ucieczce przed deszczem w roku 2014, by było 500km holowaliśmy się przed nadchodzącą strefę opadów nad punkt odlotowy w okolicach Polkowic i zaczynaliśmy lot na 1000 metrach zaczynając od razu ucieczkę przed deszczem z silnym wiatrem na wschód przy niskich podstawach chmur.

Pozdrawiam

Aleksander Lorenz

jarekm

A ja pamiętam przelot otwarty na dwóch Fokach z Białegostoku do Lubina pod koniec sierpnia 1976.  W Lubinie gościli nas tam przez dwa tygodnie, bo akurat Ruscy rozpoczęli manewry Tarcza i nic nie mogło unieść się w powietrze.  Wracaliśmy już we wrześniu, na dwuholu za Gawronem, który przyleciał po nas z Białegostoku. Takie były czasy, kto by tam gonił wózki tak daleko :)

Jarek

Cytat: kolczak w Czerwiec 20, 2017, 16:10
Pamietam ten 2014 i ucieczke z Lubina przed deszczem...:)  Ja na Zar chcialem tym Piratem zaleciec ale tez sie nie udalo....

Lukasz

Andrzej Czop

Cytat: AL w Czerwiec 21, 2017, 00:32

W linii prostej między lotniskami Lubin - Zamość jest 496km, ...

Ponieważ pojawiły się drobne nieścisłości w dystansie - pragnę przypomnieć, że jedyne słuszne narzędzie do mierzenia dystansu jest tu:
http://www.fai.org/how-to-set-a-record/121-cia/34839-world-distance-calculator
trzeba wybrać model Ziemi WGS84 Ellipsoid (inny model to różnica 1,5 km na dystansie 500km)
SeeYou liczy dystans dobrze (z dokładnością do 100m) o ile jest dobrze skonfigurowane. Jeżeli dystans jest mniejszy niż 100m, lub jest potrzebna większa dokładność - lepiej to zweryfikować w.w kalkulatorem dystansu.
I jeszcze uwaga do deklaracji - w deklaracji na papierze, dopóki jest jeszcze akceptowana muszą być wpisane współrzędne PZ pełne. Nie mogą to być tylko nazwy PZ, bo nie ma u nas bazy PZ zatwierdzonej przez AP.

Zdarzały się przypadki, że brakło tych kilkudziesięciu czy kilkuset metrów...


andrzej


A ja pamiętam przelot otwarty na dwóch Fokach z Białegostoku do Lubina pod koniec sierpnia 1976.  W Lubinie gościli nas tam przez dwa tygodnie, bo akurat Ruscy rozpoczęli manewry Tarcza i nic nie mogło unieść się w powietrze.  Wracaliśmy już we wrześniu, na dwuholu za Gawronem, który przyleciał po nas z Białegostoku.
Cytat: jarekm w Czerwiec 21, 2017, 05:45 Takie były czasy, kto by tam gonił wózki tak daleko :)

 
Kiedy Was tak bierze nostalgia , to przypominam że takie czasy to okres głębokiej komuny , aerokluby pod pieczą i finansowaniem i zarządem  Ministerstwa Obrony Narodowej, dyrektorem najczęsciej  był pułkownik  , i owszem wszystko za darmo -także ten dwuhol Gawronem ale nie każdy mógł latać  , aha  no i jeszcze mi się przypomniało - nie ma darmowych obiadów
andrzej