Witam,
Ile można zarobić latając szybowcami? Czy w ogóle można? Czy to jest tylko ciągły "minus"?
Na Olimpiadach całkiem nieźle zarabiają, o tenisistach nie wspominam.
Tom
nie wiem ile,
ale jak juz kiedyś coś zarobie to dam ci znać :)
obiecuje :)
tymczasem nadal planuje wydawać :)
Pewnie że można!!
Wystarczy wylądować nerwowemu rolnikowi w zbożu, i już możesz zarobić...
Ile?
Np trzydzieści razy widłami, a jeszcze trochę z gumiaka.
I żaden to minus!
Plusem jest nauczka, żeby lądować na zaoranym :)
Oj chłopie, można zarobić! Ja, dla przykładu, kiedyś krawędzią spływu w łeb zarobiłem. A że lotnik ubezpieczony być powinien to i na zarobieniu zarobić można.
Całkiem nieźle można się też zarobić jak trzeba jechać w trzecie albo czwarte pole o 1:23 ;)
Też by mi się parę groszy przydało... ale niestety cały czas dokładam do tego latania.
A to co MKJ napisał potwierdzam w całej rozciągłości 8)
Można też zarobic się po pachy wyciagając lub wypychając szybowiec tak z 200 metrów do twardej drogi z podmokłego pola,
oraz zarobićw bańkę z tablicy gdy nie zapniesz pasów....
Można też wiele zyskać....
np umiejetność wielogodzinnego zaciskania zwieraczy......
Stary..
warto!
Ale chłopcy, ja tu poważnie.
Można by coś płacić np. za zwycięstwo w zawodach, 3 pierwsze miejsca - z zrzutki z wpisowego?
Albo za punkty, raz na rok - "zrzuta dla mistrza"?
Na Olimpiadach zawodnicy na konto coś mają.
Tom
Na zawodach Leszno Cup za I miejsce była nagroda 1 500 PLN, za II - 1 000 a za trzecie 750. I to w obydwu klasach.
Zapraszamy do uczestnictwa za rok!
O, to jest jakiś konkret. Dzięki. Tom
Cytat: andrzej w Wrzesień 06, 2014, 00:25
Można też zarobic się po pachy wyciagając lub wypychając szybowiec tak z 200 metrów do twardej drogi z podmokłego pola,
... lub otwierając wozek od juniora :)
Cytat: Tom w Wrzesień 06, 2014, 09:10
O, to jest jakiś konkret. Dzięki. Tom
wpisowe 550
hole 150x7=1050
namiot 250
razem: 1850
Do tego koszty szybowca, transportu (jedzenie wychodzi też drożej niż w domu zazwyczaj).
Od biedy można te nagrody nazwać minimalizacją strat finansowych.
Ale przecież to nie o to chodzi. Gentelmeni nie rozmawiają o pieniądzach - oni po prostu je mają :)
Nawet tu nie chodzi o puchar - przecież można sobie za 3 dychy u grawera zamówić "Za zajęcie pierwszego miejsca".
Jak chcesz zarobić na szybownictwie, to najlepiej opanuj kopanie piłki tak, żeby szybując trafiała w bramkę.
A potem grzej ławkę w Bundeslidze :)
A do meritum - ja dziś
prawie zarobiłem drzwiami od hangaru.
pozdr
Dino
ja dzis latałem z panem stasiem na jego bocianie ponad godzine , zarobiłem 1 jabłko :) (słownie jedno) bo mi dał zebym zamknął twarz i mu nie mówił co myślę o kulce ktora nie jest w srodku :)
dino I like it uwazaj na drzwi :)
Panie Staszku, Pan przyniesie jutro Boruhowi dwa jablka :)
PS. Jaka kulka?
boruh bo skończysz z kulką (lub jabłkiem) na stałe zapakowaną w mordkę, żebyś nie marudził o chyłomierzu :)
MJ
Cytat: Bartek Neroj w Wrzesień 07, 2014, 19:30
Panie Staszku, Pan przyniesie jutro Boruhowi dwa jablka :)
Ledwie się zaczęła dyskusja o zarobkach a cena instruktora wzrosła dwukrotnie!
A jego zarobki też dwukrotnie! Czyli razem będzie cztery.
To się nazywa inflacja!
;)
pozdr
Dino
Cytat: Dino w Wrzesień 09, 2014, 00:28
Ledwie się zaczęła dyskusja o zarobkach a cena instruktora wzrosła dwukrotnie!
A jego zarobki też dwukrotnie! Czyli razem będzie cztery.
To się nazywa inflacja!
w gwoli scisłości donoszę ze w kolejnym locie czekały na mnie kanapki , brzoskwinia oraz butelka wody :)
to juz hiperinflacja :)
Wnioski z dyskusji są oczywiste. Nie dość, że szybownictwo to w ogóle wspaniały sport, w którym można zarobić na tak wiele różnych sposobów, to jeszcze najlepszym z nich wydaje się bycie instruktorem i to pewno społecznym. Wtedy to już życie kanapkami i brzoskwiniami usłane! ;)
A zanim się młody lotnik dorobi tego instruktora to musi też pamiętać, że nawet będąc dopiero adeptem lotnictwa od instruktora też zarobić może! Tyle możliwości!
chętnym do płacenia dodam, że Boruchowi nie działa literka "ó" na klawiaturze (żeby z wodą nie przychodzili) ;-)
Zarobki szybownika chyba wszedzie na swiecie zaleza od wykonywanej pracy. Na zachodzie statystycznie biarac sa niezle bo jest duzo lekarzy i prawnikow uprawiajacych ten sport ;-)