Forum.Szybowce.Com

Sekcja Szybowcowa => SZYBOWCE => Wątek zaczęty przez: mariusz.j w Kwiecień 05, 2013, 11:50

Tytuł: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: mariusz.j w Kwiecień 05, 2013, 11:50
Panowie, wojenka trwa w najlepsze a sprawie to nie służy.

Będę musiał się wybrać na Żar po wpis na wylaszowany szybowiec i mam nadzieję że JESZCZE ktoś tam będzie w początku maja, bo jak tak dalej pójdzie to pocałuje klamkę zamkniętego GSS.

FAKTÓW, na razie nie znamy bo jak rozumiem są gdzieś badane. Ok i niech będą aż do rzetelnego wyjaśnienia przez bezstronne osoby które potem powinny skalkulować korzyści/szkody i ew. wybrać stosowne środki jeśliby coś nie grało, uwzględniając pracę ludzi.

A ponieważ cały czas podnoszony jest temat jakichś malwersacji a ze strony podnoszących ten temat rzadko słychać o drugiej stronie medalu, to sytuację można wyklarować w trybie czarno-białym:

- może i w GSS były nieprawidłowości co się wyjaśni ale działał, jednak milcząco pomija się też pracę i zaangażowanie ludzi tamtejszych. Pytanie czy mógłby działać inaczej/lepiej w tych warunkach jakie są ? Patrząc po sytuacji innych klubów to raczej jest to niemożliwe gdybyśmy dosłownie wszystko robili w świetle prawa. przepisów itd. od czasów pracy ludzi, po wynagrodzenia, remonty, odpadające tynki, absolutną zgodność z innymi procedurami  itd. Myślę że nawet ten pojedynczy kibel też nie spełnia norm dla tylu ludzi - zamknijmy więc GSS do czasu wybudowania paru kolejnych. Absurd ? Oczywiście ! Dla każdego kto tam przyjeżdża polatać, ale jakiś tam nadgorliwy urzędas mógłby mieć inne zdanie.

- w GSS może wszystko zgadzać się co do grosza, ale w takiej sytuacji, zgadzać się powinno wszystko - koszty za paliwo z prywatnych auta użytych do ściągania pilotów co osobom z GSS się zdarzało nawet owemu "złemu i niedobremu" Bogdanowi jak tu wielu potwierdza. Ich dodatkowa praca - przeważnie nadgodziny, itd. itp. wymieniać by pewnie możne jeszcze długo. Ogólnie mówiąc zaangażowanie też ma swoją cenę zwłaszcza gdy wiąże się z jakimiś kosztami. Więc skoro robimy rachunek, to róbmy PEŁNY a wtedy może się okazać że to co włożyły dodatkowo osoby takie jak Bogdan, warte jest znacznie więcej niż drobne nieprawidłowości w papierach. Pieniędzy tam nie prał dla mafii więc nie będzie to sensacja i malwersacje na skalę kraju :) ale straty na miarę kraju już są a to może być dopiero początek jeśli po GSS zostanie wspomnienie lub aktywność wygaśnie.

I jeszcze jedna kwestia - papiery, nawet piękne i kolorowe, upstrzone zgadzającymi się co do grosza rachunkami długo nie latają co łatwo sprawdzić po złożeniu prostego "samolotu" z kartki A4, co polecam niektórym.
Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: SzymonStarosolski w Kwiecień 05, 2013, 13:00
Witajcie
Sprawa rozliczeń finansowych Aeroklubów i tym podobnych organizacji to ciężki temat. Dla tego polecam nie roztrząsać tego na forum publicznym, bo nie przyniesie to nic dobrego dla GSS, jak i AR.
Trzeba pamiętać ze to co widać na pierwszy rzut oka, nie zawsze okazuje się prawda. Kamieniem rzucić jest łatwo, a  wyrządzone szkody naprawić trudniej.

Faktem jest ze sposób wypowiedzi Pana Prusaczyka jest niedopuszczalny w naszym środowisku. I nie wątpliwie godzi w etos Lotnika Polskiego. I pod wnioskiem do SK podpisuje się obiema rekami. Nie rozsadzam tu sprawy rozliczeń GSS. Natomiast sama forma pyskówki na forum, budzi mój sprzeciw.
Pytanie czy w dzisiejszych czasach cos z tego etosu jeszcze pozostało?  (Pomijając niedobitków).
Pomijam wymownym milczeniem temat Raportu PKBWL i Odwołania dowódcy SP. Mam nadzieje ze ów odwołanie, Panowie z PKBWL podarli wyrzucili i zapomnieli, ze cos takiego otrzymali.

Panowie Sezonu nam wszystkim trzeba...
I zamiast przesiadywać na forum, proponuje się do tego sezonu przygotowywać.

Z Lotniczymi Pozdrowieniami

Szymon
Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: przemek łośko w Kwiecień 05, 2013, 18:42
Bogdan do dnia dzisiejszego nie przekazał większości informacji finansowych potrzebnych do ocenienia stanu finansów Szkoły. Nie mówimy o sprawach drobnych, ale np. o stanie środków na rachunku bankowym, w kasie, o fakturach wymagalnych ale niezapłaconych, etc. Te dane, które zostały  przekazane wskazują na dużą stratę z działalności lotniczej, stratę na działalności hotelowej, a także bardzo słabe wskaźniki płynności, zwłaszcza szybkiej (niemal dwukrotnie poniżej normowego minimum) - co budzi uzasadniony niepokój Rady Szkoły. Sprawy poruszone w raporcie jedynie ten niepokój podsycają, gdyż chodzi o potencjalne negatywne skutki rozliczenia pieniędzy publicznych.

Spotkanie, które odbyło się 2 kwietnia miało przeciąć ten pat, wyłonić jedną Radę Szkoły. Tak się nie stało, powstały dwie rozbieżne propozycje rozwiązania konfliktu, które już znacie. Każda ze stron sporządzała - wedle mojej wiedzy - protokół dla siebie.

Pisząc o procedurach nie miałem na myśli drobnych spraw, tylko te najistotniejsze. Nie oczekuję procedur na zakup klamek, zawiasów, kilograma gwoździ, etc. Piszę o tym tylko po to, żeby nie było niejasności, bo jesteśmy w gronie ludzi, które nie musi się chyba przekonywać o tym, że sprawy drobne, codzienne i zwyczajowe idą w każdej firmie swoim utartym torem i nie wymagają szalonych procedur - ustala się limit, wprowadza budżetowanie i wyznacza osoby odpowiedzialne. To chyba dla każdego z nas jest oczywiste.

Oczywiście, należy na szali ważyć także zaangażowanie i dotychczasowy wkład w istnienie Szkoły. Chciałbym wyjaśnić w tym miejscu, że Bogdan został wprawdzie odwołany z funkcji Prezesa, ale nadal wiąże go umowa o pracę. Nie stracił zatem pracy i może organizować start sezonu. W tej chwili większą przeszkodę dla rozpoczęcia sezonu stanowi śnieg, niż konflikt w GSS -> http://webcam.zarbrick.com/image_hill.shtml. (http://webcam.zarbrick.com/image_hill.shtml.) Czy są środki na rozpoczęcie sezonu, nie wiem - z powodów wskazanych na początku tego postu. To jest ten brak przejrzystości, o którym pisałem wcześniej.

Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: Maciek Z. w Kwiecień 05, 2013, 19:02
Cytat: przemek łośko w Kwiecień 05, 2013, 18:42


Oczywiście, należy na szali ważyć także zaangażowanie i dotychczasowy wkład w istnienie Szkoły. Chciałbym wyjaśnić w tym miejscu, że Bogdan został wprawdzie odwołany z funkcji Prezesa, ale nadal wiąże go umowa o pracę. Nie stracił zatem pracy i może organizować start sezonu.


Przemku , takie pytanie ciśnie mi się na usta , kiedy piszecie i podkreślacie fakt że Bogdan nie został zwolniony tylko odwołany z funkcji prezesa , możesz rozwinąć co to znaczy ? bo przyznam się że nie mam pojęcia w jakim teraz charakterze Bogdan pracuje w GSS Żar ? Pozdrawiam Maciek Z.
Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: przemek łośko w Kwiecień 05, 2013, 19:14
Słusznie pytasz. Bogdan został powołany na stanowisko Prezesa GSS Żar uchwałą Rady Szkoły. To dało mu zdolność do reprezentowania Szkoły, ale nie dało wynagrodzenia. W związku z tym z Bogdanem została zawarta umowa o zarządzanie, dzięki której może otrzymywać wynagrodzenie, a także pełnić 90% funkcji zarządczych związanych z funkcjonowaniem Szkoły, w tym 100% funkcji operacyjnych. Bogdan został odwołany, ale umowa nie została rozwiązana i nadal obowiązuje. Umowa z Bogdanem nie została rozwiązana, m.in. z powodu ważenia zasług, rozpoczęcia sezonu i wakatu do momentu wyłonienia w drodze konkursu nowego prezesa.
Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: madaa w Kwiecień 05, 2013, 20:00
Cytat: przemek łośko w Kwiecień 05, 2013, 09:42
. Chcemy niedrogiego latania, choć może nie tak taniego jak dotychczas. Chcielibyśmy, aby każda z trzech nóg finansowych Szkoły przynosiła zysk, a co najmniej nie powodowała straty (w tej chwili parking przynosi zysk, hotel generuje niewielką stratę, a latanie - stratę dużą).

Przemek ale tak tanie jak dotychczas latanie było możliwe właśnie dzięki Bogdanowi i jego zaangażowaniu....
Pozatym z tego co wiem to każde podnoszenie cen na Żarze powoduje odpływ ludzi.  Żar najwięcej lata jesienią a w sezonie wiosenno-letnim z tego co wiem jest dość słabo...
Jak cena wzrośnie do poziomu cen w lesznie wielu nie przyjedzie albo przywiezie własny szybowiec (ja osobiście przyjadę może na parę godzin na fale i tyle).
Obozy takie jak KSS powodują że na EPZR jest więcej latania i tu trzeba próbować budować zysk (zintensyfikować latanie) i sciągać pilotów możliwością szkolenia i niedrogiego latania przez cały sezon podnoszenie cen odniesie odwrotny skutek.


CytatTym niemniej dotychczasowy brak przejrzystości działań, ujawnione nieprawidłowości, brak publicznej, konsekwentnej wizji i strategii rozwoju są nie do zaakceptowania

Jakie niejasności ... jakaś durna faktura ? Jesteś przedsiębiorcą zastanów się

Zastanów się zanim zniszczycie to miejsce.
Rozmawialiśmy o magii żaru jeszcze jesienią zastanów się komu to zawdzięczamy...

Pozdrawiam Robert


Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: przemek łośko w Kwiecień 05, 2013, 21:05
Jest tanio, za tanio. Sam z tego bezrefleksyjnie korzystałem. Ba, spóźniałem się z wpłatą i teraz bardzo się tego wstydzę. Dla dobra Szkoły wszyscy tu latający powinni zgodzić się na trochę wyższe ceny. Nie, nie tak wysokie jak w CSS. To jednak jest rozmowa w gronie Rady, środowiska lokalnego, Zarządu Szkoły. Jest także do omówienia symbioza z otaczającymi podmiotami, które przecież - zdarzyło się niejeden raz - wspierały Szkołę. Żar znów potrzebuje wsparcia, warunki symbiozy muszą być korzystniejsze dla Szkoły.

Robert, widzisz z mojej wypowiedzi, że nie chodzi tylko o tę jedną fakturę. Napisałem, w którejś z wcześniejszych wypowiedzi, o działaniach podejmowanych z bieżącej konieczności (tak się to jawi czasem, że "trzeba to zrobić, bo nie ma innego wyjścia"). Nie ma w tej chwili pewności, bo Bogdan albo uniósł się honorem, albo jest inna przyczyna - i nie przekazuje dokumentów finansowych. To jednak też jest na rozmowę w dobrym gronie i normalnej atmosferze, nie tu, gdzie intencje i wypowiedzi mogą ulec wykpieniu lub przepoczwarzeniu w formę, która nie służy Szkole (pal diabli osobiste dobra), albo wręcz mogą posłużyć rozgrywkom.

To dlatego proszę Was o to, żeby pisać tu z umiarem i nie podgrzewać atmosfery.
Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: Łuker w Kwiecień 05, 2013, 21:24
Cytat: przemek łośko w Kwiecień 05, 2013, 21:05
Jest tanio, za tanio.
To kwestia "gustu". Według mnie jest drogo. BARDZO DROGO. Wszystko wskazuje na to, że jeśli damy koledze Pruszczykowi działać, to będzie jeszcze drożej. Mylę się?
Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: flymen w Kwiecień 05, 2013, 21:31
Cytat: Łuker w Kwiecień 05, 2013, 21:24
Cytat: przemek łośko w Kwiecień 05, 2013, 21:05
Jest tanio, za tanio.
To kwestia "gustu". Według mnie jest drogo. BARDZO DROGO. Wszystko wskazuje na to, że jeśli damy koledze Pruszczykowi działać, to będzie jeszcze drożej. Mylę się?

stawiam że niedługo po "zamachu" ceny zostaną zrównane z cennikiem CSS Leszno, to drogo czy tanio ?
Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: slawek.piela w Kwiecień 05, 2013, 21:41
Cytat: przemek łośko w Kwiecień 05, 2013, 21:05
Jest tanio, za tanio. 

Dlaczego za tanio?
Czy wzrost cen uratuje budżet?
A gdyby było taniej to latałoby więcej ludzi wpływy byłyby większe. Taki mechanizm też jest możliwy.

Działalność lotnicza nie musi przynosić zysku, nie to jest celem GSS.
O ile budżet się dopina dzięki innym przychodom to jest OK.

Czyż nie?

Sławek

Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: przemek łośko w Kwiecień 05, 2013, 23:20
Budżet zostanie uratowany przez połączone działanie: kontrolowany i nieprzesadny wzrost cen  oraz restrukturyzację kosztów (eufemizm oznaczający zmianę umów i stawek długoterminowych umów/stawek usług). Rozważamy zmiany ewolucyjne, nie rewolucyjne.

Działalność lotnicza nie może przynosić straty. Pozostałe działalności powinny tworzyć fundusz odtworzeniowy/remontowy majątku (samoloty, szybowce, hangary, pas (o ile coś z tym fantem zrobimy, żeby wydłużyć sezon lotny), hotel i parking) i fundusz szkoleniowy. To jest cel. Ujemny wynik na działalności hotelowej utrudnia osiągnięcie tego celu. Ujemny wynik na działalności lotniczej przekreśla możliwość osiągnięcia celu.

Ale: możliwe, że masz rację w kwestii przychodów, że gdyby latało się więcej przy niższej cenie, wpływy byłyby większe, a zysk - dzięki kosztom w efekcie skali - wyższy. Rzecz do dyskusji na liczbach i trendach (statystyka z ostatnich lat jest bogata). Może, co jest najbardziej prawdopodobne, należałoby tę sytuację rozpatrywać kategoriami: dwuster z silnikiem i loty nad Tatry - za cenę konkretną (bo załóżmy, że półwyczynowy dwuster wzięty w leasingu lub z dotacji), Piraty na żagiel taniutko, ale Juniory już drożej (bo są droższe w zakupie i amortyzacji), Jantary o 20% drożej, puchacz na laszowania jak dotąd albo co kwartał o 7% drożej (próg zauważalności podwyżki ceny przez nabywcę), Cobra - bardzo drogo (sam mam Cobrę, więc strzelam sobie teraz w kolano - w żółtej, żarowskiej Cobrze jestem zakochany, stery chodzą cudownie lekko ;) ), etc., etc.

Nie upieram się. Chodzi o doprowadzenie do realnej zmiany, nie o upór. I o cywilizowaną rozmowę, która jak widać - wcale mnie to nie dziwi - jednak się udaje.




Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: flymen w Kwiecień 05, 2013, 23:24
Cytat: przemek łośko w Kwiecień 05, 2013, 23:20
Budżet zostanie uratowany przez połączone działanie: kontrolowany i nieprzesadny wzrost cen  oraz restrukturyzację kosztów (eufemizm oznaczający zmianę umów i stawek długoterminowych umów/stawek usług). Rozważamy zmiany ewolucyjne, nie rewolucyjne.

Działalność lotnicza nie może przynosić straty. Pozostałe działalności powinny tworzyć fundusz odtworzeniowy/remontowy majątku (samoloty, szybowce, hangary, pas (o ile coś z tym fantem zrobimy, żeby wydłużyć sezon lotny), hotel i parking) i fundusz szkoleniowy. To jest cel. Ujemny wynik na działalności hotelowej utrudnia osiągnięcie tego celu. Ujemny wynik na działalności lotniczej przekreśla możliwość osiągnięcia celu.

Ale: możliwe, że masz rację w kwestii przychodów, że gdyby latało się więcej przy niższej cenie, wpływy byłyby większe, a zysk - dzięki kosztom w efekcie skali - wyższy. Rzecz do dyskusji na liczbach i trendach (statystyka z ostatnich lat jest bogata). Może, co jest najbardziej prawdopodobne, należałoby tę sytuację rozpatrywać kategoriami: dwuster z silnikiem i loty nad Tatry - za cenę konkretną (bo załóżmy, że półwyczynowy dwuster wzięty w leasingu lub z dotacji), Piraty na żagiel taniutko, ale Juniory już drożej (bo są droższe w zakupie i amortyzacji), Jantary o 20% drożej, puchacz na laszowania jak dotąd albo co kwartał o 7% drożej (próg zauważalności podwyżki ceny przez nabywcę), Cobra - bardzo drogo (sam mam Cobrę, więc strzelam sobie teraz w kolano - w żółtej, żarowskiej Cobrze jestem zakochany, stery chodzą cudownie lekko ;) ), etc., etc.

Nie upieram się. Chodzi o doprowadzenie do realnej zmiany, nie o upór. I o cywilizowaną rozmowę, która jak widać - wcale mnie to nie dziwi - jednak się udaje.


jak to się ma  (wzrost stawek ) do osób które zadeklarowały i wpłaciły kwoty z prawem ich wykorzystanie na przykład jeszcze przez 16 miesięcy. Czy zamierzacie tym osobom zmienić stawki czytaj podnieść ceny ponad te na które umawiały się ?
Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: Piotr Rzepka w Kwiecień 05, 2013, 23:39
Przemku,

  Bardzo bym uważał przy próbie podniesienia cen. Chyba nie miałem przyjemności Cię poznać więc nie wiem w jakim jesteś wieku i jak długo na Żarze latasz lecz wiele sezonów temu podjęta była próba podniesienia stawek lotów do wartości pozwalających na prostą likwidację strat w działalności lotniczej - skutek tego był taki, że przy pięknej pogodzie wszystko było w hangarach ponieważ piloci pojechali latać gdzie indziej - latali tam gdzie ich było na to stać. Podpytaj Bogdana - on na pewno pamięta ten sezon.

Zdecydowanie lepszym, moim zdaniem, byłoby utrzymanie cen (lub ich delikatna korekta a nie podniesienie) i zorganizowanie większej ilości obozów/szkoleń/przeszkoleń. Tak aby piloci/klienci przyjeżdzali w jakimś konkretnym celu a nie "polatac sobie". Wydaje mi się, że wynikiem takich działań bylby zwiekszony ogólny nalot co skutkowaloby zwiększeniem przychodów czyli uzyskaniem podobnego wyniku co radykalne podwyżki. Oczywiście za tym powinna pójść też próba obniżenia bazy kosztowej.

Zwróć uwagę, ze piloci juz tutaj mówią o braku akceptacji zdecydowanie wyższych cen i, moim zdaniem, warto sie w ich głos wsluchac aby potem nie przekonywać sie brutalnie o prawdziwości ich słów.

Pozdrawiam,

Piotr
Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: Szymek w Kwiecień 05, 2013, 23:44
Cytat: przemek łośko w Kwiecień 05, 2013, 23:20
Budżet zostanie uratowany przez połączone działanie: kontrolowany i nieprzesadny wzrost cen  oraz restrukturyzację kosztów ...
czyli można uznać że zostało pozamiatane? będzie komunikat ZAP?

Jeżeli tak, to przykro.

Jest jeszcze jedna sprawa, o której pewnie ZAP nie myśli podejmując to sprzątanie- jak o Żarze decydowaliby lokalni dobrodzieje - zapłacę za hol nie 17 zł a nawet 35 zł, albo układ płacę za 2 hole, jeden darmowy dla juniora, którego wskażę.
Jak będzie rządzić Prusaczyk i spółka, wolę tę kasę wydać u przyjaciół w Previdzy albo gdzieś w podobnych okolicach

Dlaczego? - z prostej przyczyny - nie mógłbym znieść towarzystwa ekipy, która przejęła władzę w tak prefidny sposób, a magia Żaru? trudno, są równie śliczne ale może nie tak magiczne miejsca...

Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: SebKaw w Kwiecień 06, 2013, 00:01
Są też inne sposoby zmniejszenia kosztów. Np. tak zmieniać przepisy by uwolnić biedaka, który cały czas musi siedzieć przy radiu albo grzebać w papierach, tak by sobie mógł polatać jako instruktor a nie płaszczył tyłka.  Potem nawiedzony mądrala stwierdza, że taki ktoś jest niepotrzebny, bo przecież nie latał.
SK
Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: tomkrok w Kwiecień 06, 2013, 08:18

Cytat: przemek łośko w Kwiecień 05, 2013, 23:20

Działalność lotnicza nie może przynosić straty. Pozostałe działalności powinny tworzyć fundusz odtworzeniowy/remontowy majątku (samoloty, szybowce, hangary, pas (o ile coś z tym fantem zrobimy, żeby wydłużyć sezon lotny), hotel i parking) i fundusz szkoleniowy. To jest cel. Ujemny wynik na działalności hotelowej utrudnia osiągnięcie tego celu. Ujemny wynik na działalności lotniczej przekreśla możliwość osiągnięcia celu.



Rozumiem, że przez działalność lotniczą rozumiemy nie tylko loty szybowcowe i samolotowe oparte o Program Szkolenia ale również loty szybowcowe i samolotowe tzw. komercyjne których na Żarze obecnie nie wykonuje się wcale ?  Czy tak należy rozumieć sens Twojej wypowiedzi ?
Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: przemek łośko w Kwiecień 06, 2013, 10:21
Flymen - Rada nie ustala stawek. Stawki ustala Zarząd Szkoły. Wskazałem na jedną z wielu możliwych dróg poprawy rentowności działalności lotniczej na Żarze. Nie upieram się, że to jedyna droga. Każdy Zarząd Szkoły powinien działać zgodnie z prawem - jeśli wcześniej zostały zawarte umowy, to wszelkie zmiany wymagają - domniemam - zgody obu stron. Umowy zostały zawarte pomiędzy Szkołą i osobami prywatnymi, więc są ważne mimo zmian Zarządu.

Piotrze, oczywiście, że należy wsłuchiwać się w głos pilotów. Celowo wskazałem mechanizm podnoszenia ceny: ogromna ilość badań marketingowych udowodniła, że podniesienie ceny do 7% pozostaje niezauważone przez klientów. Można cyklicznie ceny w taki właśnie sposób podnosić. Dobrze byłoby przy takim scenariuszu działania od razu kontrolować jaki wpływ niesie takie podniesienie ceny na intensywność latania.

Zgadzam się, że organizowanie obozów przelotowych lub stworzenie programów doskonalących może zastąpić/uzupełnić podnoszenie ceny. Raz jeszcze powiem: dróg jest wiele, wymagają dyskusji w sensownym gronie, dyskusji popartej analizą liczb z ubiegłych sezonów (Piotrkowi Pawłowskiemu udało się przygotować taką analitykę). Ważny jest zarówno cel (likwidacja straty na działalności lotniczej) jak i sposób jego osiągnięcia (utrzymanie lub wzrost intensywności/jakości latania).  Zlikwidowanie straty poprzez zlikwidowanie lub ograniczenie latania byłoby totalnym absurdem. Tym niemniej - stratę należy zlikwidować i trzeba aktywnie szukać sposobów jak to zrobić. Czego nie wolno: nie zrobić nic w tej sprawie.

Pewnie, że dobrze byłoby zmienić przepisy. Czy potrafimy to zrobić? Są takie koszty, których obniżyć się nie da bez utraty zdolności do organizowania dnia lotnego w ogóle, są też takie koszty, których obniżenie może spowodować znaczne pogorszenie możliwości działania lub atmosfery w zespole. Jestem przeciwnikiem obniżania kosztów w nieprzemyślany sposób.

Loty komercyjne - czy możesz przybliżyć co masz na myśli? Taksówki powietrzne? Loty widokowe? Osobiście jestem zdecydowanym przeciwnikiem takich lotów w GSS. Szkoła lepiej zrobi koncentrując się na rozwoju umiejętności pilotów szybowcowych. Chętniej widziałbym np. zakup (nie dzierżawę) dwusteru z silnikiem dolotowym o bardzo wysokich parametrach, a może nawet dwóch i częste loty nad Tatry, szkolenie prowadzone w wysokich górach. Chętnie widziałbym także programy wymian międzynarodowych - są Szwedzi, może warto zaprosić Francuzów, Anglików, Niemców. Pewnie, jeśli trafi się hojny klient w dniach, w których nie ma oblężenia, można z takim polecieć oglądać widoki (zachowując dbałość o prawo i sprawy skarbowe). Ale to nie może być istotą działalności.



Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: p_rob w Kwiecień 06, 2013, 12:11
"...puchacz na laszowania jak dotąd albo co kwartał o 7% drożej (próg zauważalności podwyżki ceny przez nabywcę"
"Piotrze, oczywiście, że należy wsłuchiwać się w głos pilotów. Celowo wskazałem mechanizm podnoszenia ceny: ogromna ilość badań marketingowych udowodniła, że podniesienie ceny do 7% pozostaje niezauważone przez klientów. Można cyklicznie ceny w taki właśnie sposób podnosić. Dobrze byłoby przy takim scenariuszu działania od razu kontrolować jaki wpływ niesie takie podniesienie ceny na intensywność latania."

Przemysławie, Twoje twierdzenia, które powyżej zacytowałem wprost mnie rozwaliły... Wybacz stwierdzenie, ale nie sądzę abyś był aż tak naiwny, że uważasz (pomimo powoływania się na badania), że piloci nie zauważą takiej "cyklicznej" podwyżki? Jeśli będziesz podnosił cenę codziennie, co tydzień itp nie przekraczając progu 7% to też się nikt nie połapie...???
Chyba nie znamy się osobiście więc nie wiem czy często bywasz na Żarze na lotnisku. Ja jeśli bywam na lotnisku to tylko w dni robocze, zapewniam Cię nie ma wielu chętnych (oczywiście poza jesienią) na szybowce stojące w hangarze. W weekendy oczywiście jest większe  obłożenie. Jeśli sprzęt stoi to nie zarabia... Może należałoby pomyśleć o zintensyfikowaniu wykorzystania sprzętu właśnie w te dni, kiedy jest małe obłożenie poprzez obniżkę ceny w tygodniu, tak aby opłacało się komuś wziąć wolne w pracy i przyjechać polatać a nie czekać do wolnego weekendu, gdzie i tak może się nie dopchać do sprzętu. Już w tej chwili cena godziny lotu na Żarze jest znacznie większa niż w moim aeroklubie (sąsiednim ABB), jeśli opłaty będą znacząco rosnąć to zapewne wzrost ceny spowoduje, że aby polatać będę musiał pojechać kawałek dalej do Bielska..., tym samym obłożenie na Jantara spadnie...
pozdrawiam
Robert Ponikiewski
Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: przemek łośko w Kwiecień 06, 2013, 12:41
Robercie, dostatecznie długo jestem przedsiębiorcą, żeby liczyć się z danymi statystycznymi i opartymi na nich działaniami. Okresowy wzrost cen (przyjmuję, że cena zostanie podniesiona dwukrotnie w jednym roku) o 7% zostanie zaakceptowany przez większość i mało kto zwróci na niego uwagę. Ta reguła dotyczy chleba, piwa, słodyczy, fryzjera, dowolnego serwisu, dotyczy także godziny lotu. Możesz mieć w tej kwestii zdanie odrębne, ale większą wiarygodność mają w moich oczach badania dziesiątków tysięcy przypadków, niż Twoje przeczucie, które nie bazuje na żadnej analizie.

Bywam na Żarze głównie jesienią i głównie w dni tygodnia. W weekendy jest za dużo chętnych do latania. Jantary stoją wolne, poza tymi dniami, kiedy nadciąga fala. To nie jest wina cen, tylko tego, że w dni tygodnia ludzie pracują. Możliwe, że właśnie w te dni cena powinna być jeszcze wyższa. Wymaga to analizy danych już zebranych.

Nie mam pomysłu jak zintensyfikować latanie w dni tygodnia. Każdy pomysł w tej kwestii jest cenny.

Jeśli zamiast za hol i lot nie będziesz jak dotąd wydawać powiedzmy 150 zł tylko 160,50 zł (przeciętnie), to jestem przekonany, że i tak przyjedziesz na Żar.

Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: Piotr Pawłowski w Kwiecień 06, 2013, 13:07
Cytat: SebKaw w Kwiecień 06, 2013, 00:01
Są też inne sposoby zmniejszenia kosztów. Np. tak zmieniać przepisy by uwolnić biedaka, który cały czas musi siedzieć przy radiu albo grzebać w papierach, tak by sobie mógł polatać jako instruktor a nie płaszczył tyłka.  Potem nawiedzony mądrala stwierdza, że taki ktoś jest niepotrzebny, bo przecież nie latał.
SK

Cześć Sebastian,
A kto twierdzi, że kto jest niepotrzebny, bo nie latał?

pozdrawiam,
Piotr Pawłowski
Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: p_rob w Kwiecień 06, 2013, 13:30
Przemku, widać nie zrozumiałeś mojego wpisu. Obniżenie ceny w tygodniu, kiedy nie ma obłożenia na sprzęt to logiczne posunięcie mające zachęcić ludzi do tego aby wziąć wolne w pracy i poświęcić ten czas na latanie. To działa, jako przedsiębiorcą powinieneś to doskonale wiedzieć. Jeśli nie wierzysz to sprawdź proszę dowolny cennik stacji narciarskich i porównaj ceny w tygodniu i te w weekendy. Zapewne zauważysz, że te w tygodniu są znacznie niższe, właśnie z tego powodu, o którym napisałem. Jeśli uważasz, że jest jakaś różnica w tym, że szybowiec stoi w hangarze za 50zł czy za 60zł za godzinę to ja tej logiki nie kumam. Z punktu widzenia przychodów dla klubu (dowolnego nie tylko GSS oczywiści) to chyba byłoby lepiej gdyby szybowiec latał kilka godzin w ciągu dnia przynosząc przychód załóżmy te 40zł/h niż stał nie przynosząc ani złotówki kosztując 60zł/h (czy też dowolna inną kwotę).
Jeśli chodzi o ceny to nie musisz  polegać na moich przeczuciach, wystarczy posłuchać kolegów na kwadracie i także na tym forum. Ja akurat wypowiadam się w swoim imieniu i zapewniam Cię, że umiem liczyć i jest tak granica, po osiągnięciu której pojadę do Bielska. Taka sytuacja może dotyczyć wielu lokalnych pilotów, którzy z tego powodu na Żar nie przyjeżdżają (szczególnie juniorów).
Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: Maciek Z. w Kwiecień 06, 2013, 13:55
Cytat: przemek łośko w Kwiecień 05, 2013, 19:14
Umowa z Bogdanem nie została rozwiązana, m.in. z powodu ważenia zasług, rozpoczęcia sezonu i wakatu do momentu wyłonienia w drodze konkursu nowego prezesa.

Przemek , nie wciskaj nam kitu że z powodu zasług nie rozwiązaliście tej umowy , przyznaj że tak po prostu było wam wygodnie . Za zasługi to Bogdana odwołaliście , wykorzystując nadarzającą się okazję po rezygnacji TK zasiadania w radzie (czekaliście na to parę lat ) . Pretekstem była tylko ta dotacja z UM . Nic dobrego to niestety na przyszłość nie wróży . Teraz jeszcze poczekacie miesiąc albo dwa , przyjdzie nowy prezes i powiecie Bogdanowi , murzyn zrobił swoje murzyn może odejść .
Snujesz teraz plany , podniesiemy ceny , może kupimy samostartującego dwustera , napewno nie wybudujemy na środku lotniska basenu , a kto beknie w przyszłości za dzisiejszą kontrowersyjną decyzję ? Może ktoś z Was przedstawiłby plan działania , taki konkretny co poza zwolnieniem Bogdana zamierzacie zrobić a czego On nie chciał robić w imię dobra GSS ? Poprosimy więc o Wasz konkretny program działania nie jakieś tam podniesiemy ceny i musi być plus a nie minus , to wszyscy wiemy , tylko jak do tego zamierzacie dojść ?
Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: Andrzej Czop w Kwiecień 06, 2013, 15:32
Trochę śmieszne są te dyskusje na temat cen - dla mnie laika z nalotem 60h.
W ubiegłym roku poświęciłem każdą lotną sobotę i niedzielę i 1/4 urlopu żeby polatać. Więcej urlopu nie mogłem poświęcić i nawet gdyby w dni robocze latanie było za darmo i tak niemógłbym polatać, chociaż zdarzało mi się startować z Krakowa o 15.30...16 i dzięki Bogdanowi który był gotowy odpalić samolot dla 1 osoby. W weekendy owszem czasami tłumy się zdarzały, ale jak cena skoczyłaby wyżej niż w kilku okolicznych lotniskach, to sądzę że osób byłoby znacznie mniej. Osób, które nie zwracały uwagi na cenę spośród kilkudziesięciu których poznałem - było kilka, rzadko więcej niż 2..3 osoby / weekend.

Myślę że nie tędy droga Panowie do poprawy wyniku finansowego na Żarze.

Czy ktoś pokusił się żeby pokazać efektywność wykorzystania potencjału sprzętu w aeroklubach w porównaniu z GSS Żar? Nie daje Wam to nic do myślenia? Nie dziwią mnie przy takim podejściu problemy finansowe AP
Zamiast promować skutecznych - eliminujecie ich czychając na byle błąd, do tego jeszcze nie udowodniony, zamiast pomóc, przeszkadzacie i odstraszacie potencjalnych sponsorów (osobiście znam jednego, który się wycofał, jak się dowiedział co się dzieje na Żarze). Mam nadzieję że WZD potrafi zauważyć logikę zarządzania niszowym szybownictwem w kulejącej gospodarce z max 2000 klientami mającymi do wyboru ponad 50 sklepów w Polsce i drugie tyle blisko za granicą.
Czy w całym AP znajdzie się choć jedna osoba z wykształceniem marketingowym i z jakimiś osiągnięciami na tym polu?

Ceny nie ustala się na zasadzie "ile klient wytrzyma" i dużo łatwiej klieta stracić niż go pozyskać. A wszystkich klientów nie ocenia się na swoim przykładzie albo na 3 najlepszych, tylko na zasobności ich portfela i do tego dostosowuje się ofertę.

Człowieka, który to najlepiej rozumie, chcecie zwolnić...
Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: slawek.piela w Kwiecień 06, 2013, 16:38
Cytat: Andrzej Czop w Kwiecień 06, 2013, 15:32

Ceny nie ustala się na zasadzie "ile klient wytrzyma" i dużo łatwiej klieta stracić niż go pozyskać. A wszystkich klientów nie ocenia się na swoim przykładzie albo na 3 najlepszych, tylko na zasobności ich portfela i do tego dostosowuje się ofertę.

Człowieka, który to najlepiej rozumie, chcecie zwolnić...

Andrzeju, ceny ustala się właśnie dokładnie na poziomie 'ile klient wytrzyma' tyle tylko, że nie w takim typie działalności! I nie jeśli chcemy osiągnąć cele statutowe AP. Jest inna droga.

Wydaje mi się, że mam pewną ciekawą oserwację dotyczącą  tej sprawy, ale to za moment. Chwilowo mocno zajęty jestem.

Sławek
Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: przemek łośko w Kwiecień 06, 2013, 17:55
Widać, że są osoby chętne do dyskusji, że mają pomysły. Możemy się różnić w ocenie podnosić, czy opuszczać stawki w dni wolne (to zależy od tego, czy liczba pilotów w te dni jest stała - wtedy należy ceny podnieść, czy też jest szansa, że wzrośnie - wtedy warto opuścić), możemy także różnić się w wielu innych kwestiach merytorycznych. Ważne, żeby je zanalizować i podjąć działanie. Sądzę np., ze wyjazd do Bielska, jeśli uwzględni się hol i dolot na żagiel i falę, może długo nie być jeszcze zagrożeniem. Ale racja, trzeba tę granicę znać. Warto jednak pamiętać, że magia miejsca jest chyba istotniejsza niż np. to, że bilansując latanie na Żarze wyjdzie za dzień o 5 zł drożej niż w Bielsku. Ale może się mylę, może pięć złotych robi magię.

Maćku - Bogdan został odwołany z powodu rażących nieprawidłowości - delikatnie rzecz ujmując - finansowych oraz braku przejrzystości finansowej. Pisałem o tym wyżej. Doprowadzenie do dużej straty na działalności lotniczej ogólnej oceny jego działań nie poprawia, podobnie doprowadzenie do straty na działalności hotelowej. O rezygnacji p. Tomasza mam inne zdanie, bardzo zresztą zbliżone do zdania Leszka Ligęzy.

Rada, jak już pisałem, nie jest od wymyślania programu naprawczego dla Szkoły. Może mieć sugestie, i jak widać, kilkoma się podzieliłem. Nie oznacza to, że to są jedyne pomysły, które mam. A są zapewne ciekawe pomysły, które mają inni przedsiębiorczy ludzie z naszego grona. Tym niemniej: od wymyślenia programu naprawczego jest Zarząd. Dotyczy to każdego Zarządu.

Z całą pewnością nie zamierzam jednoosobowo opracowywać programu naprawczego, choćby po to, żeby nie ograniczać się do "jedynie słusznej wizji".
Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: Żółw w Kwiecień 06, 2013, 18:09
Wg mnie Żar jest już teraz droższy od np: Martina.

Z strony zawodów Fatra Glide http://www.fatraglide.sk/index.php?str=documents&language=en (http://www.fatraglide.sk/index.php?str=documents&language=en)
W biuletynie 1 napisane.

Aero tows
Aero tow fee of 28,00-EUR covers a tow to 650m AGL to sector of release.


Czyli hol na podczas zawodów  (zazwyczaj drożej niż na co dzień) kosztuje 28 Euro.
Gdy byłem w Martinie poza zawodami wzięli ode mnie 20 Euro.
Zapłaciłem zatem 20 x 4,15225355 = 84 PLN.
Z 28 Euro licząc byłoby to = 116 PLN.

Ile byłoby to wg cennika Żaru? 7 x 17 = 119.
Na Żarze płacę za wózek 2 PLN za dobę, 6 PLN za godzinę "nadzoru". 
100 PLN na dzień dobry opłaty administracyjnej.

W Martinie nie ma tego wcale. Lubię Żar ale może nie aż tak bardzo by tak jak w zeszłym roku parę lotów i przy tych wszystkich składnikach zapłacić prawie 2 razy więcej niż na Słowacji.

Nie kwękam - sam zaproponowałem opłatę za wózek Radzie Szkoły i za start.
Jestem zdania jednak że ceny są już wysokie i ich podwyższanie może tylko GSS zaszkodzić.
Zmodyfikowałbym nieco cennik ale cen bym nie podnosił.

Uważam ze zdecydowana większość kosztów utrzymania szybowca to koszty stałe:
- ubezpieczenie OC i AC
- koszt przygotowania do sezonu.
Zgadzam się z kolegami że władze GSS powinny skupić się na zwiększeniu ilości wylatanych godzin.

Faktem jest że GSS nie zorganizował w zeszłym roku samodzielnie żadnego turnusu/obozu szkoleniowego, falowego, doszkalania do licencji itp, itd.

Jedyny obóz zorganizował KSS - wyrazy szacunku dla Marka Jóźwickiego z kolegami. Na jesień. Pogoda była spacerowa niestety. Mimo to szybowce latały na okrągło. Czemu GSS nie próbował zrobic czegoś podobnego wcześniej? Nie wiem. Proszę nie mówić że tylko sobie pyskuję. W 2011 na wiosnę taki był obóz juniorów.

Podobna dyskusja była apropos Leszna w 2011. "Szybowce przynoszą stratę.".
Hmm a ile Puchacze wylatały. Ano po ponad 300 h. Czyli taki Puchacz powinien zarobić w sezonie ok 300 x 60 PLN = 18 tyś PLN.
Czy nie wystarczy to na utrzymanie szybowca? Hmm - no chyba tak.
Czy zarobił? Na co poszła ta kasa? To już inna kwestia.

Wg mnie do przeglądu są koszty utrzymania sprzętu.
CAMO na zewnątrz i dwóch mechaników na etacie.

Może warto aby GSS i CSS miały wspólne CAMO - CSS przecież ma. Itd itp.
W koszty działalności lotniczej wrzucone jest np: utrzymanie hangarów. A ile jest z wynajmu?
Czy to nie za mało?
A ile płacimy za to CAMO? Ile możemy na tym zaoszczędzić?
Czy wszystkie szybowce muszą być w CAMO?



Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: SebC w Kwiecień 06, 2013, 19:29
Co do obozów. To faktem jest też, że GSS działa w sezonie non-stop. Każdy pilot może przyjechać szkolić się do licencji po podstawówce, uczyć termiki, żagla, przelotów w górach. Zawsze znajdzie rady doświadczonych instruktorów i zasłuzonych pilotów. Według mnie jak chce się latać, to trzeba jachać na lotnisko i działać. Za to co widzę? Rzesza pilotów czeka aby ktoś zorganizował obóz i dopiero wtedy tłumnie zjeżdżają się na Żar, wtają jeszcze przed 6.00 aby dopchać się do sprzętu.

Moim zdaniem piloci powinni zmienić swoje nastawienie.

Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: SebKaw w Kwiecień 07, 2013, 01:02
Żółwiu,
Ten wątek jest o wniosku do sądu koleżeńskiego więc nie daj się podpuszczać na inne tematy.

Ponieważ już zeszliśmy z tematu kilka niezwiązanych z tym wątkiem spraw mogę ci od razu wyjaśnić, ale to cały czas tylko część z wielu takich, które trzeba codziennie rozwiązywać.
W CAMO są te szybowce które musza być.
Na dobrej drodze jest to, by w tym sezonie był do holowania lepszy i bardziej ekonomiczny samolot.  Niestety Żar to nie Martin i holowanie za pomocą UL dużych szybowców jest niebezpieczne. Wyciągarka dla osób z małym doświadczeniem też mogła by być zbyt trudna. Wszystko jest jeszcze otwarte, ale to też kosztuje.
Co do podnoszenia cen, to jestem bardzo sceptyczny. Dla osób średnio zamożnych już teraz latanie kosztuje tyle, co uprawianie na wyczynowym poziomie innego sportu. Myślę, że przy dalszym podnoszeniu cen 80% nie pojawi się na lotnisku. Mnie osobiście bardzo boli, że chłopaków ( dziewczyn ostatnio nie było), którzy się szkolą w wieku 16-18 lat nie stać na latanie.  To jest jedyny okres kiedy można wyszkolić najlepszych zawodników. Niestety trudno znaleźć gdzieś pieniądze, by im dopłacić do zniżek na latanie, ale może będą stypendia, program na wyszkolenie kilku osób od podstaw, i pieniądze po to by może zapłacić za Latanie na obozie i sfinansowanie startów w zawodach. Są różne projekty i różni ludzie szukają możliwości. Prezydent, posłowie, senatorowie, fundacje. Też miałem okazję dyskutować jaką przyjąć taktykę w w przypadku takiego programu by była z tego największa korzyść dla przyszłego zawodnika.
I nieprawdą jest, że naszym najcenniejszym dobrem, którego się wyzbędziemy jest sprzęt latający. To bzdura, którą zaczęli wciskać rządzący jeszcze w poprzednim okresie oszczędzając resurs i pod tym pretekstem zabraniając latania. To był tylko ich interes, bo gdy ich sprzęt się kończył nie mieli czym rządzić. Naszym największym dobrem są piloci i ich umiejętności. Im więcej będzie pilotów, tym aerokluby będą bogatsze a ludzie nawet sami sobie zadbają o sprzęt kiedy będzie ich już na to stać. Już nawet teraz to widać.
Zgadzam się z tobą, że sposobem na poprawianie bilansu Żaru jest organizowanie kursów, spotkań, zawodów, pikników itp. Takie imprezy są organizowane. Może jest tych zadań jeszcze mało, ale nie od razu Rzym zbudowano. Ale z tego też powodu organizowanie obowiązkowego obozu dla kadry w innym miejscu, w tym samym terminie gdy są organizowane zawody nie powinno mieć miejsca. Było, minęło.Teraz już wiadomo, że tak się nie robi. Dobrym przykładem chyba jest to, że na wiosnę są 4 razy zawody w tym rejonie i jakoś wszyscy potrafią tak ustawić terminy, by sobie nie przeszkadzać. Jeżeli masz jeszcze jakiś konkretny pomysł, to się podziel i to najlepiej bezpośrednio.  Na temat pomysłów jak poprawić Żar lepiej rozpocząć inny wątek.
Tylko proszę , nie dyskutujmy o tym by nie podawać kompotu do obiadu a zamiast tego sprzedawać CocaColę na recepcji.


Natomiast tutaj dyskusja jest o tym jak to ludzie, którzy ani krzty nie poprawili sytuacji Żaru, nie było z ich strony żadnego pozytywnego działania przez lata, nie było żadnego realnego projektu , a wręcz przeciwnie, mamią pustymi hasłami i pchają się za wszelką cenę do władzy nad tym lotniskiem.
Masz stanowisko środowiska lokalnego i komisji szybowcowej a z drugiej tych ludzi.  www.glidezar.com (http://www.glidezar.com)

Ps
Peson, to nie o twoje wypowiedzi chodziło.
Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: Tadek w Kwiecień 07, 2013, 06:11
   Dyskusja o szczegółach zarządzania GSS nie ma żadnego sensu w sytuacji, gdy GSS był i jest zarządzany źle, i w sposób utajniony przez Radą. Idiotyzmem wydaje się dyskusja o podniesieniu cen za latanie, gdy uzyskane w ten sposób środki kolejny raz maja być utopione w stratach generowanych złym zarządzaniem, takimi jak straty z "hotelu".  O ile trzeba podnieść cenę "godziny", aby pokryć 200 000 zł strat z "hotelu"?
   Idee propagowane przez Sebastiana są świetne i powinny być ze wszech miar wspierane. To powinna realizować Honorowa Rada Programowa Szkoły.  Aby jednak takie idee realizować, jakaś "wredna księgowa"  musi zadbać o domknięcie budżetu, o płynność finansową, o rzetelne liczenie kosztów, o amortyzację sprzętu.  Realnym zagrożeniem dla Szkoły nie jest wiec teraz rzetelna kontrola finansów i jawność zarządzania Szkołą dla Członków Rady, ale nieudolne zarządzanie, generowanie niepotrzebnych strat i kosztów oraz utajnianie tego przed Radą.  Ja nie zgadzam się z koncepcją, że można pozwolić na zajechanie sprzętu GSS bez patrzenia w przyszłość - bez zapewnienia możliwości jego odtworzenia. Pozyskiwanie dotacji od ideowych sponsorów i pakowanie ich np. w straty "hotelu" wydaje się mi nieco niemoralne.
Obozy KSS ujawniły, jaki potencjał finansowy kryje się w GSS. Przez wiele dni kwadrat był oblegany przez pilotów chcących zostawić pieniądze w GSS.  To dowiodło, że istnieją ludzie potrafiący lepiej organizować latanie. Niekoniecznie na Żarze musi rządzić nasz przyjaciel, aby Szkoła dobrze funkcjonowała. Bronisz przyszłości Szkoły, czy bronisz stołka swego przyjaciela. Wejdź w skład Rady i pokaż, że potrafisz ponieść odpowiedzialność za finanse szkoły i realizować przy tym swoje idee.
Niestety, to musi być realizowane łącznie.

Tadek
Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: mprusaczyk w Kwiecień 07, 2013, 10:12
Cytat: SebKaw w Kwiecień 07, 2013, 01:02
[...] Mnie osobiście bardzo boli, że chłopaków ( dziewczyn ostatnio nie było), którzy się szkolą w wieku 16-18 lat nie stać na latanie.  To jest jedyny okres kiedy można wyszkolić najlepszych zawodników. Niestety trudno znaleźć gdzieś pieniądze, by im dopłacić do zniżek na latanie, ale może będą stypendia, program na wyszkolenie kilku osób od podstaw, i pieniądze po to by może zapłacić za Latanie na obozie i sfinansowanie startów w zawodach. [...]

Cieszę się, że Sebastian Kawa w końcu zrozumiał powody, dla których Rada podjęła decyzję o odwołaniu Prezesa Drendy. Członków Rady podejmujących tę trudną decyzję, również bardzo bolało, że młodzieży nie stać na latanie, wobec czego nie mogli zaakceptować faktu, że z dotacji 28.000 zł, jaką GSS otrzymała na szkolenie dla młodzieży w 2011 tylko 11.000 zł trafiło do tej młodzieży (i to pod koniec sezonu po interwencji członka Rady), zaś kwota 10.000 zł bezpowrotnie wypłynęła ze szkoły a reszta poszła na finansowanie działalności operacyjnej.

Ilu młodych obiecujących zawodników można byłoby pozyskać, jeżeli na początku sezonu 2011 do młodzieży w województwie śląskim trafiłaby informacja np. o 50% dofinansowaniu szkoleń podstawowych. Nie wiemy i już się nie dowiemy.

Jak się okazuje pieniądze na obniżenie kosztów latania młodzieży w GSS są, tylko trzeba przypilnować żeby do niej trafiły.  To jest zadanie dla Rady GSS, i z tego zadania Rada się wywiązała.
Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: Andrzej Czop w Kwiecień 07, 2013, 10:13
@Tadek
Skąd ta teza że GSS Żar był zarządzany źle? Na podstawie jednego tendencyjnego raportu przygotowanego przez jednego człowieka skonfliktowanego z GSS? Czy na podstawie kilku wizyt w ciągu roku?
Pytam jeszcze raz i nie jako pierwszy na tym forum: - czy ktoś porównał wyniki tego zarządzania z innymi aeroklubami regionalnymi i CSS?
Żeby mówić że coś jest złe albo dobre, trzeba mieć jakiś punkt odniesienia - ja nie widzę takiego punktu odniesienia ani na stronach intranetu AP ani na tym formum, ani w żadnym innym miejscu, a to jest podstawa do podejmowania decyzji zarządczych, a nie jeden tendencyjny raport.
Jeżeli ktoś podejmuje decyzje w takim stylu i w oparciu o tak dziurawą wiedzę - lepiej niech gra w Lotka, szansa powidzenia będzie większa.
@mprusaczyk
Cytat: mprusaczyk w Kwiecień 07, 2013, 10:12 ...Ilu młodych obiecujących zawodników można byłoby pozyskać, jeżeli na początku sezonu 2011 do młodzieży w województwie śląskim trafiłaby informacja np. o 50% dofinansowaniu szkoleń podstawowych. Nie wiemy i już się nie dowiemy...
To Pana pytanie nie padłoby, gdyby Pan zdawał sobie sprawę z realiów możliwości szkolenia GSS Żar - a wystarczyłoby spytać kogokolwiek, kto chciał się szkolić na Żarze, albo np. Pana Leszka. Ja wiem, bo wiem, jaką trzeba było uprawiać partyzantkę, żeby takie szkolenie formalnie było możliwe. Ogłoszenia o możliwości tańszego szkolenia młodzieży były. Można je łatwo odszukać chociażby w internecie. Wie Pan ilu chętnych się zgłosiło? Założę się że tego również Pan nie sprawdzał.

Przepraszam, zapomniałem się podpisać
cwaniaczek z lokalnego środowiska - Andrzej
Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: Tadek w Kwiecień 07, 2013, 11:03
O stracie 200 000 zł z "hotelu" wiem od Tomasza Kawy - wiarygodne źródło informacji?
Gdyby ktoś tak zarządzał Twoim prywatnym majątkiem - też byś go chronił, czy byś go wylał na pysk.

O szeregu innych okoliczności wzmiankowali wiarygodni członkowie Rady.
Faktycznie Rada podjęła decyzję w oparciu o "dziurawą wiedzę". Faktycznie utajnianie przez Bogdana i TK  przed członkami Rady informacji o działaniach finansowych Szkoły skonfliktowało Radę z Bogdanem. To jednak dość śmieszna teza, że organ kontrolny miałby być wiarygodny tylko wówczas, gdy pochwala działania podmiotu kontrolowanego.
   Skoro, jak sam twierdzisz, Rada nie mogła uzyskać i nie uzyskała do dziś  pełnej wiedzy o finansach Szkoły, pomimo wielu intensywnych starań, to jest to już wystarczający powód do odwołania Bogdana.

Aby porównywać wyniki finansowe, trzeba je znać.
Ja nie muszę ich znać, ale Rada musi. Jeśli Bogdan się z tym nie zgadza, nie może zarządzać Szkołą.

Tadek
Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: SebKaw w Kwiecień 07, 2013, 13:40
Panie Marcinie Prusaczyk.
Oczywiście, że rozumiem powód odwołania Bogdana Drendy. Bogdan zbyt dobrze rozwijał latanie na Żarze, przez niego było tu zbyt wielu pilotów co Panu przeszkadza w realizowaniu własnych celów. Innych niż cele statutowe Szkoły, których Pan do tej pory nie wspierał. Bogdan miał poparcie środowiska lokalnego i komisji szybowcowej, popierał środowisko lokalne a tego się Pan chciał pozbyć i pozbył się przy pierwszej nadarzającej się okazji. Niestety trochę się Panu nie opłaciło. Nikomu to nie wyszło na dobre, ani klubom na Śląsku, ani AP, ani ZAP też.

Ale tu znowu zbacza Pan z tematu.
Skoro odniósł podjął się Pan dyskusji, jeśli pan potrafi, proszę o pełną wypowiedź na temat tego wątku.
Proszę się pochwalić -  jeden zrealizowany korzystny dla Żaru projekt Pana autorstwa. Nie prywatę.
Proszę o publikowanie treści wniosku do sądu koleżeńskiego, skoro nie ma się pan czego wstydzić. Wniosek jest poufny, ale Pan może go opublikować. Pewnie wiele osób tak jak i ja chętnie zapozna się z jego treścią.
 
SK
Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: slawek.piela w Kwiecień 07, 2013, 22:04

Na wstępie, żeby nie było, że gram o swoje: podwyżka cen na Żarze o 50% nie sprawi mi strasznej różnicy. I tak będę latał. Różnicę sprawi mi czy to miejsce będzie przyjazne czy też będzie to fabryka do zarabiania na pilotach.

Mamy, nie wiem czy zauważyliście dogmat: "działalnośc lotnicza w GSS musi się bilansować".
I pochodne twierdzenie: "trzeba podnieść ceny".

Wydaje mi się, że zachodzi tu pewnien błąd...
Celem AP i GSS powionno być i jest rozwijanie latania i pozyskanie jak największej liczby członków latających aktywnie.

Jeśli chcemy realizować ten cel to dogmat należy obalić i zastąpić zdrowym rozsądkiem.

GSS ma trzy duże elementy wpływające na budżet:
- parking
- hotel
- działalność lotniczą

Pierwszy element przynosi pieniądze. Bez nakładów i bez większych problemów.
Hotel z tego co słyszymy jest deficytowy. (a powinien dofnansowywać latanie)
Działalność lotnicza ponoć też.

Zmiana statusu działalności lotniczej na dochodową spowoduje, że będziemy z niej dokładać do hotelu. Inaczej nie ma, budżet jest jeden.
Nie o to chodzi. (Chyba).

Wpływy z działalności lotniczej można prawdopodobnie zwiększyć poszerzając bazę klientów a nie windując marżę (by użyć języka biznesowego).

Generalnie właśnie o to chodzi. Poniżej zgrubne wyliczenia.

Na dziś Żar wylatuje około 5000 h rocznie  przy 25000 holi na 400 m czyli uzyskuje 184 000 tys przychodu tylko z wynajmu szybowców (przy średniej stawce 36,8pln/h) 

Podwyżka o 7% da nam

11,900 PLN w skali roku za hole (ok 2500 holi na 400 m).
12 880 PLN za wynajem szybowców (5000h po 36,8 pln/h)

Razem: 24 780

Co więcej jesli stracimy w skutek obniżki tylko 3% godzin i 3% holi to:

5000 * 36,8 *,03 = 5520
2500 *17*4*,03 = 5100

Razem: 10620

Zysk z podniesionych o 7% cen: 14 620.
Zysk ten należy jeszcze obniżyć o utratę przychodów w hotelu. Pewnie niezbyt znaczną ale zawsze.

Kwota jakoś to nie powala z nóg.

Efekt?
Z pewnością mniej ludzi będize latać. Choćby tylo ze względu na efekt psychologiczny - 'bo podnieśli ceny'. Z pewnością nowi chętni mierzyć się będą do wyższych cen. 

Dla tych, którzy przyjeżdzają z daleka może to mieć mniejsze znaczenie, dla zamożnych zdecydowanie też. Ale to nie jest 100% latająych i jak wyżej pisałem zależy nam na poszerzaniu 'bazy klientów' a nie maksymalizacji zysku.



Idziemy dalej.

Rozważmy dwa warianty obniżki cen.

Bez ryzyka można przetestować ją wprowadzając obniżki w czas najmniej obłożony.
Nie mam danych jaki jest procent obłożenia, ale im niższy tym większy efekt da drastyczna obniżka cen.

Jeśli na przykład 60% nalotu jest z weekendów i jesieni to:

przychód z wynajmu szybowców wynosi: 73 600 (dla 2000 h)
przychód z holi: 68 000 (1000 holi)

koszt obniżki o 20% wynajmu czyli do poziomu 29,44 PLN:  14 720
Ceny holi bez zmian.
Aby 'odrobić' tę stratę potrzebujemy wzrostu o około  500 godzin.
To jest 100 dni bez weekendów  w sezonie letnim czyli trzeba wygenerować 5 godziny na każdy dzień.
Wzrost o powiedzmy niecałe 2 osoby na każdy dzień.

Koszt ten zostanie zredukowany przez wzrost przychodów hotelu. Wzrost przychodów hotelu może być większy niż strata w przypadku podwyżki cen gdyż obniżka może zwabić osoby z dalszych okolic na przyjazdy na przedłużony weekend.

Nie wiemy - badania marketingowe z innych branż mogą być mocno nieodnośne.

Ja raczej zaryzykowałbym bniżkę (14 720 PLN) nie stanowi o być albo nie być a może poszerzyć grono latających. Ważne to także jest ze względu na możliwość odbudowy lokalnej społeczności latających (im łatwiej się wyrwac w tygodniu wcześniej z pracy i zaliczyć lot a niższa cena może być motywatorem sporym w tym przypadku).

Nie ryzykowałbym podwyżki bo z pewnością nie podniesie nam ilości latających a zysk nie uratuje budżetu.

Rozumiem, że myślenie pro-zwyżkowe być wynika z utrwlaonych wzorców biznesowych, któ®e stosuje się w razie problemu z płynnością. Tu sytuacja jest jednak inna.

Kluczem jest zwiększanie bazy 'klientów' - bo to nasz cel statutowy i na długą metę JEDYNY ratunek
dla szybownictwa. Im więcej ludzi lata tym więcej ludzi będzie latać.

Testowanie efektów obniżki cen i podniesienie atrakcyjności i ekspozycja oferty hotelu - na analizie tej opcji bym się skupiał. 


Sławek
Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: Tadek w Kwiecień 08, 2013, 16:47
A może inna kalkulacja.
Przychód z wynajmu szybowców wyliczyłeś na 184 000 zł.
Hotel przyniósł 200 00 zł strat (jednym z poprzednich sezonów).

Rozważmy - wynajmujemy hotel za 1zł pozostawiając sobie prawo do nieodpłatnego korzystania ze świetlicy. Cenę szybowców obniżamy o połowę.  Przy dwukrotnie większym nalocie pozostaje nam w kasie 15 999 zł na zwiększone koszty obsługi.
Cud :)
Cały wpływ z szybowców zżera  hotel, a koledzy dyskutują o podwyżce ceny o 7%.
Zabawne.

O finansach GSS można dyskutować rzeczowo tylko w oparciu o pełną wiedzę.
Jesienią jeden z zasłużonych kolegów przekonywał mnie, że hotel wychodzi na "0".  Jag Go troszeczkę przycisnąłem to ujawnił, że to bilans hotelu wraz z parkingiem, który przynosi ok.  200 000 zł zysku. Takie to  jest "0"  :)

Tadek
Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: Maciek Z. w Kwiecień 08, 2013, 17:58
Tadziu ! to może weźmiesz ten hotel za złotówkę od GSS na 5 lat ? Chciałbyś ? . Pokażesz w tym czasie nam wszystkim jak to się powinno robić i po 5 latach będziemy już wszystko wiedzieć . Wtedy zastanowimy się nad czynszem dla Ciebie na kolejne 5 lat i będzie cacy . Myślę że powinieneś taką  propozycję złożyć do rozważenia Radzie GSS a może i WZD AP .
Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: Tadek w Kwiecień 08, 2013, 18:44
Złożyłem już dawno jeszcze lepszą propozycję.
Zaproponowałem zorganizowanie otwartego  przetargu na dzierżawę tego budynku.
To samo proponował Marcin, ale został spacyfikowany w Radzie.
Możesz nie wierzyć, ale cena osiągnięta w takim przetargu będzie liczbą dodatnią, większą niż minus 200 000 zł.  Chciałbym wziąć udział w takim przetargu, to znaczy chciałbym przegrać z wysoką propozycją konkretnego inwestora, za którego pieniądze np.  obniżymy koszty latania uczącej się młodzieży o połowę.   Komu właściwie to by przeszkadzało?
Ja pracuję w nieruchomościach wiec widzę, ile potencjalnej kasy spływa ze stoku GSS do jeziora.
Za 1 zl hotel mogę wziąć choćby jutro i od jutra już nie będzie on przynosił Szkole strat - nie o to jednak tu chodzi.

Wcześniej awanturowałem się, aby szybowce AP (J2B) były sprzedawana tylko na przetargu, i coś tam wywalczyłem. Nie jest to więc sprawa beznadziejna.

Tadek
Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: Tadek w Kwiecień 08, 2013, 19:17
Właśnie dotarłem do aktualnych danych finansowych.
W odnieśliśmy wielki sukces - w 2012.r. straciliśmy na hotelu jedynie marne 120 000 zł. To prawie nic w porównaniu ze stratą 167 000 zł za 2011.r.
Wystarczyło zapłacić w 2012.r. za 3243 godziny lotu, a już można było tę drobną stratę pokryć.
Młodzi piloci- ciułajcie grosiki i przyjeżdżajcie do GSS.  Tu rządzą ludzie szczęśliwi, bo szczęśliwi pieniędzy nie liczą.
Słuszną  linię ma nasza władza.
Precz z Prusaczykiem.
Niech żyje lokalne środowisko naturalne.
Tadek
Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: Maciek Z. w Kwiecień 08, 2013, 19:19
Pytasz , komu by to przeszkadzało ? mnie raczej nie . Aż szkoda że nie złożyłeś takiego wniosku we właściwym terminie do WZDAP , mogła by się przynajmniej odbyć ciekawa dyskusja . Może nawet dało by się znaleźć jakieś ciekawe rozwiązanie tej patowej sytuacji dotyczącej hotelu .
Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: SebKaw w Kwiecień 08, 2013, 23:08
Gwoli ścisłości nie było wiarygodnej oferty dla hotelu szkoły, takiej jak np. w Lesznie. Nawet gdyby go zamknąć to i tak jest to tak samo strata z amortyzacji budynku. W Międzybrodziu są teraz do sprzedania: ośrodek "Trójka" z domkami letniskowymi , hotel- ośrodek Niagara nad jeziorem. Ładne działki deweloperskie w centrum. Proszę bardzo.  Jakoś inwestorzy się nie garną tylko tłumy ponoć walą w tę szkołę.
SK
Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: Tadek w Kwiecień 09, 2013, 00:05
Cytat: SebKaw w Kwiecień 08, 2013, 23:08
Gwoli ścisłości nie było wiarygodnej oferty dla hotelu szkoły, takiej jak np. w Lesznie.
SK
Gwoli ścisłości - nikt inwestora nie szukał.  Za samo zgłoszenie takiej koncepcji Marcin został wdeptany w glebę. Oczywiście możemy tylko zgadywać, czy taki najemca mógłby się znaleźć. Wysilmy zatem wyobraźnię.  Ktoś z głową na karku wynajmuje budynek od GSS (może grupa pracowników hotelu?). Od razu redukuje zatrudnienie o połowę, zapisuje się do KSS i w ramach KSS organizuje obozy KSS co miesiąc (aby mieć obłożenie), sam jest sprzątaczką, portierem i facetem od przepychania kibli. Dzieci po lekcjach sprzątają pokoje, żona prowadzi księgowość, a babcia z radością posiedzi na portierni, aby sobie z ludźmi pogadać. On sam liczy pieniądze i sam je zarabia.
A my ..... za kasę z parkingu co roku kupujemy kolejny samolot lub szybowiec.  Rozmarzyłem się  ...
Ja wierzę w Górali - to łebskie chłopy.  Któryś dałby radę.

  Kupno ośrodka to trudna decyzja.  Dzierżawcę łatwiej znaleźć, bo to nie wymaga posiadania mrożenia znacznego kapitału.

Tadek
Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: Marek Kornec w Kwiecień 09, 2013, 08:27
Tadziu.
Proszę nas jako KSS nie wciągać do swojej prywatnej "wojny", mamy odmienne niz Twoje zdanie.
Marek Korneć
Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: RB w Kwiecień 09, 2013, 09:07
Cytat: Marek Kornec w Kwiecień 09, 2013, 08:27
Tadziu.
..., mamy odmienne niz Twoje zdanie.
Marek Korneć

Tadek użył KSS jako swoistej przenośni, jak rozumiem. Nie protestowałbym. On jest naszym sympatykiem, jak wiem. W tym temacie chyba zgadzamy się i z Tadkiem i z Bogdanem i z każdym, kto trzeźwo myśli o tym, czym powinna być Szkoła. Powinna i z tego może dalsze długie lata żyć, czyli być szkołą, a nie głównie wypożyczalnią sprzętu. Angażujemy się, jako KSS, w organizację obozu przelotowego - bo taka jest nasza deklarowana misja - aby rzecz przetestować, nawet nie licząc na wielką frekwencję w obecnej sytuacji. GSS z Bogdanem Drendą, jak mam nadzieję, mogą to dalej ciągnąć robiąc całoroczną imprezę non-stop. Wiem, że jest na to zapotrzebowanie. Czy dobrze zaplanowane, ambitne latanie pod okiem Sebastiana Kawy, (który będzie GOP KSS-GSS 2013 prowadził) i innych mistrzów, jest mało zachęcające?
Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: RB w Kwiecień 09, 2013, 10:15
Cytat: SebKaw w Kwiecień 08, 2013, 23:08
...  Jakoś inwestorzy się nie garną tylko tłumy ponoć walą w tę szkołę.u
SK

Sebastian tam siedzi i wie co mówi.
Będąc przez dłuższe okresy na Żarze obserwowałem ruch turystyczny i rozmyślałem i o tym hotelu. Niby świetnie położony, standard dla mnie i moich znajomych, którzy tam lubią przyjeżdżać OK, kuchnia tania i dobra, więc o co chodzi?  Więc dlaczego jest pustawy i przynosi straty? Przychody to nie tylko noclegi...
Ano dlatego, że Żar jest miejscem raczej świątecznego wypoczynku dla niebogatego obecnie i zapracowanego Śląska i okolic i ruch turystyczny ma charakter okazjonalny, a nie pobytowy, z wyjątkiem ludzi latających. W okolicy jest zatrzęsienie wolnych, tanich kwater prywatnych.
Niech ktoś jednak weźmie hotel w dzierżawę, zainwestuje, oczywiście w kredycie i zgodnie z biznes planem ustali ceny np. na 120 zł za "dwójkę" bo inaczej bank mu kredyt wypowie. Co się wtedy dzieje? Ja ze swoimi znajomymi przenoszę się na drugą stronę ulicy i hotel w szybkim tempie pada. No, przesadzam trochę, ale celowo, bo taki trend będzie.

Myślenie, że na ten hotel będzie mnóstwo chętnych z forsą do utopienia jest myśleniem życzeniowym. Chyba, że to będzie Campanille, przebuduje hotel i okolice i autobusami będzie klientów zwoził, ale to już zupełnie inna bajka, za bardzo wiele milionów Euro. Na razie, trzeba na dole gryźć trawę, robić całoroczne planowe szkolenia grupowe, z głową i ludźmi całością zarządzać, to i hotel się utrzyma.
Do tego trzeba zgodnej Rady czy innego ciała. Musicie myśleć o tym, jak zarobić na pilotach, którzy tam zaraz przyjadą. Albo i nie przyjadą...
Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: Marek J w Kwiecień 09, 2013, 10:33
KSS jest nastawiony na latanie dla przyjemności, jest też katalizatorem zmiany sposobu myślenia o lataniu.
"Latajcie! Reszta jest niczym" to nie wezwanie do anarchii, tylko przypomnienie, że nasza pasja powinna nas łączyć, a nie dzielić. Nie wszyscy to rozumieją.
Nie jesteśmy organizacją wrogą komukolwiek. Obozy na Żarze odbywają się niezależnie od tego kto zarządza hotelem, parkingiem, lotniskiem... Odbędą się niezależnie od sytuacji - ponieważ chęć współpracy i wolę realizacji tych projektów deklarują zgodnie wszystkie strony. To jest bardzo pozytywne i powinno stanowić przykład dla innych.
Naszą przewagą jest gotowość do współpracy ze wszystkimi, którzy chcą z nami robić fajne, tanie latanie. I taki sposób myślenia znaleźliśmy zarówno na Żarze jak i w Lubinie.
Komuś kto chce na lotnictwie czy hotelarstwie zarabiać (co oczywiście samo w sobie jest chwalebne), proponuję, aby założyć własną firmę i promować własną markę. Z taką firmą podejmiemy współpracę, na czystych zasadach. Do tego nie trzeba zapisywać się do stowarzyszenia.
Poza tym oczywiście zapraszam do wstępowania do KSS, szczególnie tych którzy chcą więcej latać niż politykować :))
Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: slawek.piela w Kwiecień 09, 2013, 10:36
Tak. Hotel jest problemem. On nie stoi za darmo.
Byc może wyjściem jest dzierżawa lub manager stricte ds hotelu z prowizją.
Pomysły na marketing hotelu z pewnością są ale to jest ETAT.

Nie wiem co zostało zrobione i co jeszcze można zrobić.
Ale tu widziałbym rolę wszytkich zainteresowanych by szukać rozwiązań. Zmiany personalne na  stanowisku Prezesa GSS nie zmienią lokalizacji i poziomu atrakcyjności hotelu. Oczekiwanie, że prezes się zajmie w 100% hotelem jest dość abstrakcyjne.

W każdym razie chętnie wziąłbym udział w rzeczowej dyskusji na żywo w sprawie hotelu. Z pewnością są jeszcze opcje do rozegrania.

S
Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: mariusz.j w Kwiecień 09, 2013, 11:03
Hmmm ! Ale się zdziwiłem jak zobaczyłem "zaczęty" przeze mnie TEMAT.
Informuję kolegów że nie zacząłem tego wątku - jest to wycięta odpowiedź z innego wątku, a administratora proszę o NIE PODEJMOWANIE TAKICH DZIAŁAŃ BEZ KONSULTACJI ponieważ wyrwany z kontekstu wpis może być powodem nieporozumień.

A wracając do tematów:

- SebKaw, warto inwestować w młodych pilotów ale nie tylko oni posiadają talent do latania, natomiast też bywa często że im się odwidzi - fajnie jak dziewczyny oglądają się za kolegą-pilotem (to niezwykłe hobby przecież) ale często i widziałem nastolatków którzy szybko porzucali temat zainteresowań gdy okazywało się że to też wymaga ciężkiej pracy a nie tylko czekania aż podstawią pod nos. Fakt że po tym można poznać zapaleńców. Ale to temat na inny wątek - skoro fundacja czy inne środki jest dla młodych to niech będzie bo taki jej cel. Poruszam by niejako bronić nas czyli "stare pryki" :) i nasze talenty.

- Co do intensyfikacji latania w GSS, to widziałbym 3..4 podstawowe wątki;

* latanie "na hura" czyli jest fala itp walą ludzie i próbują sił. Latanie incydentalne od przypadku do przypadku, w pewnych okresach bardziej intensywne w innych żadne dla tej formy.

* latanie na obozach itp. - zorganizowana forma, bardzo ciekawa itp niestety czasem czasu nie starcza wszystkim chętnym :) bo dziś kilkunastodniowy urlop ciężko wziąść zwłaszcza tym którzy mają rodzinę. Intensyfikuje latanie w danym okresie, fakt że jak widziałem "obóz" to odpuszczałem daty ewentualnego przyjazdu indywidualnego.  Ale to faktycznie bardzo dobra forma i mam nadzieję że i mi się trafi.

* przypadkowe latanie - w stylu "a nie byłem to przyjadę" lub coś chce zrobić - mocno powiązane z tym co poniżej

* niezbyt jeszcze zorganizowane ale na konkretnych podstawach oparte latanie indywidualne pod program czy chęć zrealizowania jakiś własnych planów - przyjeżdżam by zrealizować COŚ, mam X dni, kasę i chcę zrobić to i tamto. Coś dla osób indywidualnie przyjeżdżających lub w małych grupach. Tego moim zdaniem nieco brakuje od strony organizacyjnej bo tak naprawdę elementy są - programy nawet w GSS leżą zatwierdzone przez ULC dla np. doszkoleń do lotów górskich itp. aby nie trzeba było każdemu nowemu indywidualnie pisać i zatwierdzać indywidualny program w ULC. Drugą grupą są osoby które chcą zrealizować swoje a nie indywidualne zadania. Ja wspomniałem elementy tego są, osoby zorientowane i wiedzące do kogo i gdzie zadzwonić nawet się poumawiają, ale nie każdy musi osobiście znać Leszka czy Bogdana by chcieć polatać w GSS zwłaszcza gdy jeszcze nie był. Tutaj początki nowych są nieco ciężkie co może zniechęcać część ludzi zwłaszcza gdy przepisy się coraz bardziej komplikują. Pogoda potrafi robić swoje psikusy do tego.
Ze względu na dwie kategorie czyli program "obowiązkowy" (zadania wg. programu szkolenia w tym te w celu spełniania wymogów dla lotów w GSS) oraz "indywidualny" - chce polatać bo .... itd trzeba podejść na dwa sposoby i to pierwsze może być zapoczątkowane opublikowaniem podstawowych informacji takich jak zadań niezbędnych aby móc samodzielnie w GSS wylecieć, adekwatnie polecieć na żagiel, falę itp (jak wspomniałem nawet stosowne programy już w GSS są zatwierdzone przynajmniej dla części tegoż).
Każdorazowe obmyślanie przez np. Leszka co i jak zrobić każdemu kto przyjedzie zabiera mu czas i i nie sprzyja organizacji lotów - które i na ile szybowce trzeba zarezerwować itp. Jak jest parę osób to ok ale przy np. 10-u to już nie takie proste, zwłaszcza jeśli przy okazji startują już inni na swoje własne loty wg. swojego widzimisię - fala, żagiel czy termika.
Ten rodzaj organizacji będzie sprzyjał tym którzy mogą wpaść na np. nieco przedłużone weekendy i nie tracić dni lotnych bo czegoś nie wiedzą albo coś im tam brakuje - zwiększy to nalot. To też często są po prostu ludzie pracujący którzy rzadko mogą sobie pozwolić na dłuższe urlopy, ale przedłużanie weekendów już nie jest takim problemem. Obecnie jest to spora grupa pilotów.

HOTEL jest najbardziej atrakcyjnym miejscem dla pilotów i to oni przede wszystkim chyba są chętni z niego korzystać ? Tak myślę.  Ja zdecydowanie wolę "parkować" tam bo mam widok na lotnisku i rzut kamieniem do hangaru a mniej interesuje mnie jego standard który obecnie się znacznie poprawił w stosunku do tego sprzed paru lat. Kuchnia jest spoko i można bez problemu ze startu podskoczyć by coś zjeść.
Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: ML w Kwiecień 09, 2013, 12:28
Cytat: mariusz.j w Kwiecień 09, 2013, 11:03
Hmmm ! Ale się zdziwiłem jak zobaczyłem "zaczęty" przeze mnie TEMAT.
Informuję kolegów że nie zacząłem tego wątku - jest to wycięta odpowiedź z innego wątku, a administratora proszę o NIE PODEJMOWANIE TAKICH DZIAŁAŃ BEZ KONSULTACJI ponieważ wyrwany z kontekstu wpis może być powodem nieporozumień.

Poprzedni wątek, który dotyczył wniosku do SKAP był na inny temat. Dyskusja rozwinęła się w kierunkiu hotelu i zarządzania GSS, w związku z czym wątek został podzielony na dwa o odpowiadających im tytułach. Myślałem, że system forum opisze, że wątek podzielono. Widać tego nie zrobił.

Administratorzy forum pozostawiają sobie możliwość dzielenia i przesuwania wątków, tak żeby utrzymać porządek dyskusji. Nie kasujemy, nie blokujemy nawet kontrowersyjnych ale mądrych wypowiedzi, staramy się tylko utrzymać dyskusję na temat / w odpowiednich wątkach i kategoriach forum.

Pozdrawiam,
ML
Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: SebKaw w Kwiecień 10, 2013, 00:35

Panowie,
bierzcie przez pewien pryzmat to co wypisuje Tadek bo tu niestety mijał się już z prawdą i nie ma się czym emocjonować. Widzę tu wielu kolegów, którzy starają się pomóc, i dlatego że mi zależy by nie marnowali swojego czasu: Panowie,  jeśli nie macie własnej potrzeby dyskutować, to proszę się nie przejmować niesprawdzonymi informacjami. Jeśli będzie coś nowego to z pewnością bardzo szybko się dowiemy.
Do zobaczenia na Żarze 27 kwietnia i potem w maju. Śnieg już prawie zniknął.
SK
Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: flymen.NEW w Kwiecień 10, 2013, 08:14
Cytat: przemek łośko w Kwiecień 05, 2013, 21:05
Jest tanio, za tanio. Sam z tego bezrefleksyjnie korzystałem. Ba, spóźniałem się z wpłatą i teraz bardzo się tego wstydzę. Dla dobra Szkoły wszyscy tu latający powinni zgodzić się na trochę wyższe ceny. Nie, nie tak wysokie jak w CSS. To jednak jest rozmowa w gronie Rady, środowiska lokalnego, Zarządu Szkoły. Jest także do omówienia symbioza z otaczającymi podmiotami, które przecież - zdarzyło się niejeden raz - wspierały Szkołę. Żar znów potrzebuje wsparcia, warunki symbiozy muszą być korzystniejsze dla Szkoły.

Robert, widzisz z mojej wypowiedzi, że nie chodzi tylko o tę jedną fakturę. Napisałem, w którejś z wcześniejszych wypowiedzi, o działaniach podejmowanych z bieżącej konieczności (tak się to jawi czasem, że "trzeba to zrobić, bo nie ma innego wyjścia"). Nie ma w tej chwili pewności, bo Bogdan albo uniósł się honorem, albo jest inna przyczyna - i nie przekazuje dokumentów finansowych. To jednak też jest na rozmowę w dobrym gronie i normalnej atmosferze, nie tu, gdzie intencje i wypowiedzi mogą ulec wykpieniu lub przepoczwarzeniu w formę, która nie służy Szkole (pal diabli osobiste dobra), albo wręcz mogą posłużyć rozgrywkom.

To dlatego proszę Was o to, żeby pisać tu z umiarem i nie podgrzewać atmosfery.


jasne, skąd my to znamy, jak to było? partia dla dobra narodu podnosi ceny, mordy moje by żyło sie lepiej, nam, tym w partii
Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: madaa w Kwiecień 11, 2013, 19:28
A strona http://www.glidezar.com/ (http://www.glidezar.com/) nie działa ...
Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: SebKaw w Kwiecień 11, 2013, 19:54
No to trzeba zapytać nowego prezesa co się dzieje.
SK
Tytuł: Odp: Zarządzanie GSS
Wiadomość wysłana przez: Kilo Bravo w Kwiecień 11, 2013, 23:37
Cytat: madaa w Kwiecień 11, 2013, 19:28
A strona http://www.glidezar.com/ (http://www.glidezar.com/) nie działa ...

Może to była jakaś chwilowa przerwa, bo u mnie działa bez problemu.