Bogdan Drenda wyrzucony ze szkoły szybowcowej.

Zaczęty przez SebKaw, Marzec 18, 2013, 16:50

Poprzedni wątek - Następny wątek

Szymek


kolczak

#61
" 4.   Nawet gdyby potwierdziły się nieprawidłowości wskazane w raporcie,to jest to taka sama sytuacja jak przytoczony projekt Marcina z DuoDiscusem
Różnica zasadnicza jest taka, że projekt Marcina był w założeniu zgodny z prawem i przyczyniał się do udostępnienia nowoczesnego szybowca. Działania Prezesa (zakładając, że raport się potwierdzi) były niezgodne z prawem."

Andrzej,

To że cos można zrobić zgodnie z prawem nie znaczy ze to jest OK. ARIMR nie służy z założenia do dofinanasowywania "udostępnienia nowoczesnego szybowca". Byl juz pomysł na tej grupie dofinansowywania zakupu wyczynowej dwumiejscówki dla "społeczności szybowcowej" z dofinansowaniem na aktywizacje osób niepełnosprawnych. Jak by napisać dobry wniosek pewnie też by przeło. Na szczeście ktoś się w porę opamiętał i nie zostaliśmy hienami żeującymi na tragedii innych.

Jesli ocenia się moralne postępowanie innych osób warto być krystalicznie czystym. W mojej ocenie dofinansowywanie szybowca w taki sposob (choć pewnie zgodne z prawiem i korzystne dla środowiska) jest naginaniem zasad.

Pozdrawiam

Lukasz

PS. Jak Twoim zdaniem z moralnego punktu widzenia przedstawia sie informacja z postu powyżej. Tez jest zgodnie z prawem......

flymen

Sprawa jest poważna, dotyczy stanowiska i postawy środowiska.

Z jednej strony niedobrze się stało że środki pieniężne zostały wykorzystane niezgodnie z ich przeznaczeniem, chociaż ja nie użyłbym publicznie podczas telekonferencji określenia "zmalwersowane".

Z drugiej strony gorszą sprawą dla środowiska jest społeczna akceptacja dla zjawiska będącego źródłem "afery", to znaczy akceptacji niezgodnego z pierwotnym przeznaczeniem środków tylko dlatego że dysponent jest bardzo zasłużony dla GSS Żar. Źle z naszą postawą Panie i Panowie.

Źle to wróży całemu AP.

Andrzej Siembida

Cytat: kolczak w Marzec 20, 2013, 08:49
" 4.   Nawet gdyby potwierdziły się nieprawidłowości wskazane w raporcie,to jest to taka sama sytuacja jak przytoczony projekt Marcina z DuoDiscusem
Różnica zasadnicza jest taka, że projekt Marcina był w założeniu zgodny z prawem i przyczyniał się do udostępnienia nowoczesnego szybowca. Działania Prezesa (zakładając, że raport się potwierdzi) były niezgodne z prawem."

Andrzej,

To że cos można zrobić zgodnie z prawem nie znaczy ze to jest OK. ARIMR nie służy z założenia do dofinanasowywania "udostępnienia nowoczesnego szybowca". Byl juz pomysł na tej grupie dofinansowywania zakupu wyczynowej dwumiejscówki dla "społeczności szybowcowej" z dofinansowaniem na aktywizacje osób niepełnosprawnych. Jak by napisać dobry wniosek pewnie też by przeło. Na szczeście ktoś się w porę opamiętał i nie zostaliśmy hienami żeującymi na tragedii innych.

Jesli ocenia się moralne postępowanie innych osób warto być krystalicznie czystym. W mojej ocenie dofinansowywanie szybowca w taki sposob (choć pewnie zgodne z prawiem i korzystne dla środowiska) jest naginaniem zasad.

Pozdrawiam

Lukasz

PS. Jak Twoim zdaniem z moralnego punktu widzenia przedstawia sie informacja z postu powyżej. Tez jest zgodnie z prawem......

No cóż, jeżeli miejsce pracy byłoby stworzone to założenia ARMiRu byłyby spełnione. Oczywiście można dyskutować, że lepiej byłoby, gdyby za te pieniądze zrealizowany był inny projekt, np. tworzący miejsca pracy w jakiejś wiejskiej świetlicy albo bibliotece - pełna zgoda. Tylko, że tu rolę "sędziego" pełni sama ARMiR.

Odnośnie działalności Wojtka Kosa, to oczywiście, że potencjalny konflikt interesów jest. Tak samo jak potencjalnie konflikt interesów wystąpiłby gdyby Marcin realizował projekt.rojekt. Tak samo jak potencjalny konflikt interesów jest w przypadku Leszka Ligęzy, który jest we Władzach sąsiedniego aeroklubu. Tak samo jak potencjalny konflikt interesów był w przypadku Tomasza Kawy. Podobnie w obecny Zarządzie AP są osoby będące we władzach aeroklubów bądź prowadzące działalność będącą w potencjalnym konflikcie interesów. Jesteśmy małym środowiskiem i nie dziwi, że osoby angażujące się społecznie są też aktywne zawodowo w bliskich merytorycznie dziedzinach. To jest jednak moim zdaniem wątek na oddzielną - bardzo ciekawą zresztą - dyskusję, odbiegającą od samego raportu. Jest to bowiem potencjalny konflikt interesów, a raport dotyczy stwierdzonych (niepotwierdzonych sądownie) nieprawidłowości.

Andrzej Siembida

#64
Cytat: Rafal Siankowski w Marzec 20, 2013, 07:57

Imię Twoje zawsze będzie szanowane i zawsze będziesz wymieniany jako jeden z tych którzy tworzyli i tworzą historię tego miejsca - bez basenów, hoteli, SPA i kurortów narciarskich.
Bardzo ciekawy argument :)

Czy jesteś pewny, że Prezes nie brał udziału w stworzeniu warunków narciarskich na Żarze?
A co powiesz na to, że Prezes w ostatnich tygodniach brał udział w rozmowach właśnie w temacie stworzenia infrastruktury typu SPA, baseny itd? Ustalił wówczas że zostanie w tym temacie stworzony list intencyjny z potencjalnym inwestorem.

Czy to zmienia Twój stosunek do jego postawy?

[dla uniknięcia wątpliwości: wg mnie nic złego w tym pomyśle nie ma, o ile jest on dobrze przeanalizowany i uzasadniony]

SebKaw

- Liczba wylatanych godzin,
- Liczba sprawnych szybowców,
(...)
- Majątek szkoły na koniec 2013

"Przedstawiłeś poprawnie okoliczności łagodzące, ale nie zaprzeczyłeś merytorycznie ani jednemu słowu z raportu."

To nie są okoliczności łagodzące, tylko to są oskarżenia w kierunku Zarządu AP który bez zająknięcia pozwala zdemolować dobrze działające lotnisko, który na takie działanie pozwala swojemu przedstawicielowi i głównie chodzi o to, że skoro mamy być tacy święci to z pewnością sposób w jaki dwie osoby z rady szkoły z pominięciem pozostałych podjęły tak kontrowersyjne działania jest nie do przyjęcia. TO NIE RADA SZKOŁY WYRZUCIŁA BOGDANA. Nie obrażajmy tu ludzi którzy w niej zasiadają, bo nawet nie mieli okazji się spotkać. Zarząd AP zamiast rozwiązać ten konflikt polubownie brnie w batalię sądową co nikomu na dobre nie wyjdzie, a już z pewnością nie Szkole Szybowcowej, bo ludzie będą się zajmowali sądami a nie organizacją działań statutowych szkoły. Nawet my, czytając to nie zajmujemy się teraz rozwijaniem naszej pasji, tylko zafundowanym nam sporem. Dawno już powinno się było Pana Marcina Prusaczyka z Rady Szkoły wycofać, bo konfliktuje i blokuje jej działania od samego początku. Cały czas podkreśla się w Warszawie, że Rada Szkoły jest skonfliktowana, co na każdym kroku podkreśla sam Marcin Prusaczyk. A no jest bo utrzymuje się tam osobę która ten konflikt podtrzymuje. Przez którą kolejno odchodzili z Rady ludzie którym na czymś zależało i nie mogli współpracować z kimś takim. A nawet odbiło się to konfliktem z LOT. Utrzymuje się w Radzie osobę która nawet nie zadała sobie trudu, by pracować nad celami statutowymi szkoły, ani nawet ten dokument przeczytać. Jest zdziwiony, że w statusie szkoły wpisano "wspieranie rozwoju szybownictwa". Marcin Prusaczyk jest w sporze ze szkołą, jest w sporze z Bogdanem i skorzystał z okazji by w kontrowersyjny sposób się go pozbyć i pozbyć się z rady szkoły przedstawicieli środowiska lokalnego. I Ludzie którym zależy w ZAP i którym teraz wstyd dawno powinni byli na to zareagować.  Żeby nie było niejasności, są też oczywiście ludzie którzy są z działań Marcina Prusaczyka dumni, nie dało się nie zauważyć,  już się tu na forum wypowiadali.
Jestem wściekły na Bogdana, że dał Marcinowi Prusaczykowi  pretekst, że 2 lata temu nie dopilnował zapisów umowy z UM tak by nie było niejasności.  Ale jakoś UM, który wydał pieniądze by pomóc szkole nie miał o to pretensji. Jednocześnie jestem pewien, że nikt tu nie wziął pieniędzy do kieszeni a najwyżej zapłacono z tego np. ubezpieczenia czy inne koszty, bo to, co płacimy za latanie to około 1/3 faktycznych kosztów latania na szybowcach. Pieniądze UM miały z pewnością pomóc szkole w trudnej sytuacji po przejęciu zaniedbanego obiektu po AP.  Postęp w poprawie kondycji tej organizacji jest widoczny z roku na rok. Przybyło szybowców, różnych działań. I nie jest to zasługa Marcina Prusaczyka.
Szkoła ma swój statut, cele. Jeśli się pozbędziemy ludzi którzy potrafią te cele realizować, znają prawo lotnicze, praktykę lotniczą , są instruktorami, mechanikami a zastąpmy jedynie księgowymi to nie będzie realizowała tych celów. Szybownictwo nie jest dochodowe. I jestem pewien, że nie znajdziemy takiej osoby, która nie raz po 20 godzin dziennie zajmowała się organizacją latania, naprawami, utrzymaniem obiektu, walką z urzędami i walką z biznesem który w Żarze widzi tylko kawałek wartego fortunę gruntu.
Nie mam pojęcia czy raport Prusaczyka jest rzetelny i prawdziwy. Nie znam sprawy dostatecznie by oceniać jedynie z tego raportu podpisanego przez Marcina Prusaczyka. Nikogo nie skazano. Wiem jednak, że czasem ludzie naginają zasady w dobrej wierze i tak samo z pewnością było w Polsce wiele przykładów gdy cwaniacy okradli ludzi i instytucje w majestacie prawa. Należało by dokonać jak największej staranności, żeby nikt nie miał wrażenia, że własnie coś takiego się dzieje. Decyzja podjęta przez tylko dwóch członków zarządu szkoły z pewnością nie świadczy o tym , że te działania są podjęte w imieniu środowiska, które wcale nie jest "skłócone" jak widać i nikt z tych, którzy tu przyjeżdżają by latać nie ma wątpliwości , że usuwanie Bogdana w dniu konferencji KWT nie będzie służyło realizacji podstawowego celu statutowego szkoły, czyli wspieraniu rozwoju szybownictwa. Jeżeli Bogdan Jest winny, to z pewnością dostał już karę, albo uprawnione instytucje ją zastosują, ale na razie niech działa, bo nie należy przy okazji  karać całego środowiska. 
SK

Maciek Z.

Tadziu !
Nie wiem naprawdę , coś się tak czepił Bogdana ?, czym Ci tak zalazł za skórę ? bo nie wierzę w to żeby jakaś marna dotacja dla młodzieży była dla Ciebie aż tak ważna . Zgrywasz na forum człowieka bez skazy i moralizujesz , wzywasz do opamiętania całe środowisko .
Nie wiem czy rok czy dwa temu ktoś podał na forum link do strony z pewnym wyrokiem za coś tam coś tam , pomyślałem sobie wtedy że tak się nie robi , nie u nas , nie w środowisku szybowników . Groziło to wtedy skazanemu prawomocnym wyrokiem że będzie musiał zawiesić swoją działalność lotniczą . No kara po prostu z księżyca i wyjątkowo okrutna dla człowieka kochającego latać . Forumowicz którego to dotyczyło zamilkł na forum , po prostu zniknął . Mimo że wielokrotnie z sensem wcześniej pisał o różnych naszych problemach , ale jak widać miał wrogów którzy nie zawahali się użyć dostępnych środków aby się go pozbyć i pozbyli się na długi czas .
Zanim więc zaczniesz znowu rzucać w kogoś na oślep oskarżeniami , odsądzać go od czci i wiary , pomyśl o tym forumowiczu którego na tym forum ktoś tak wyjątkowo brutalnie potraktował . Pozdrawiam Maciek Z

Kuba K

Cytat: Andrzej Siembida w Marzec 20, 2013, 10:12
No cóż, jeżeli miejsce pracy byłoby stworzone to założenia ARMiRu byłyby spełnione. Oczywiście można dyskutować, że lepiej byłoby, gdyby za te pieniądze zrealizowany był inny projekt, np. tworzący miejsca pracy w jakiejś wiejskiej świetlicy albo bibliotece - pełna zgoda. Tylko, że tu rolę "sędziego" pełni sama ARMiR.

W mojej ocenie takie działanie nie jest bynajmniej działaniem etyczynym, ale jak rozumiem w opinii AP dopuszczalnym ze względu na "dobro grupy"?

Cytat: Andrzej Siembida w Marzec 20, 2013, 10:12
Odnośnie działalności Wojtka Kosa, to oczywiście, że potencjalny konflikt interesów jest. Tak samo jak potencjalnie konflikt interesów wystąpiłby gdyby Marcin realizował projekt.rojekt. Tak samo jak potencjalny konflikt interesów jest w przypadku Leszka Ligęzy, który jest we Władzach sąsiedniego aeroklubu. Tak samo jak potencjalny konflikt interesów był w przypadku Tomasza Kawy. Podobnie w obecny Zarządzie AP są osoby będące we władzach aeroklubów bądź prowadzące działalność będącą w potencjalnym konflikcie interesów. Jesteśmy małym środowiskiem i nie dziwi, że osoby angażujące się społecznie są też aktywne zawodowo w bliskich merytorycznie dziedzinach. To jest jednak moim zdaniem wątek na oddzielną - bardzo ciekawą zresztą - dyskusję, odbiegającą od samego raportu. Jest to bowiem potencjalny konflikt interesów, a raport dotyczy stwierdzonych (niepotwierdzonych sądownie) nieprawidłowości.

Mogę prosić o wyjaśnienie jaki konflikt interesów występuje w przypadku pana Tomasza Kawy?

Poza tym chyba warto odróżniać konflikt na linii szkoła <=> aerokluby a szkoła <=> biznes. Potencjalne korzyści osobiste w tym drugim wypadku są zdecydowanie większe, a w związku z tym także pokusa do działań nieetycznych wzrasta.

Żółw

Chętnie poznałbym suche dane odnośnie Żaru za ostatnie 10 lat.
1. Lotnicze
- nalot.
- ilość sprawnego sprzętu
- ilość wyszkolonych
2. Ekonomiczne - wynik finansowy. Strata/zysk.
3. Jaki jest obecny stan infrastruktury Żaru? Dobry? Da się to określić obiektywnie?

To co czytam w większości wg mnie to emocjonalne wypowiedzi.
Bogdan jest moim kolegą również. W nie jednym mi pomógł i za to mu serdecznie jako człowiekowi dziękuję.

To czy dobrze sprawował funkcję Prezesa GSS - to zupełnie inna bajka.
Pozdrawiam
Żółw

Andrzej Siembida

Sebastian, z całym szacunkiem dla Twojej utytułowanej osoby, ale domagam się sprostowania tez, które przedstawiłeś.

CytatTo nie są okoliczności łagodzące, tylko to są oskarżenia w kierunku Zarządu AP który bez zająknięcia pozwala zdemolować dobrze działające lotnisko (...)
Sebastian, bardzo proszę o wycofanie tych słów, gdyż są one bezpodstawne i godzą w dobre imię Zarządu AP.

CytatTO NIE RADA SZKOŁY WYRZUCIŁA BOGDANA.
Na jakiej podstawie tak twierdzisz? KRS? Czyli rozumiem, że wg Ciebie w skład Rady wchodzi np. osoba, która nie jest już członkiem AP?

CytatZarząd AP zamiast rozwiązać ten konflikt polubownie brnie w batalię sądową (...)
Po raz kolejny jest to nieprawda, czemu stanowczo zaprzeczam. Sebastian, proszę o wycofanie tych słów.

CytatA nawet odbiło się to konfliktem z LOT.
Jakim konfliktem? Czyim konfliktem? Proszę o rozwinięcie.

CytatAle jakoś UM, który wydał pieniądze by pomóc szkole nie miał o to pretensji.
Czy UM wydał pieniądze na wsparcie dodatkowej księgowej, hotelu i osoby koordynującej obóz, którego nie było? Czy jesteś pewny, że takie było przeznaczenie pieniędzy z UM?

CytatPieniądze UM miały z pewnością pomóc szkole w trudnej sytuacji po przejęciu zaniedbanego obiektu po AP. 
Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Czy takie były zapisy umowy z UM?

Cytat(...) walką z biznesem który w Żarze widzi tylko kawałek wartego fortunę gruntu.
Czy znasz zapisy Umowy na podstawie której nieruchomości Żaru są zabezpieczone przez zajęciem/zbyciem/utratą? Może warto, żebyś się z nimi zapoznał zanim zaczniesz rzucać tego typu twierdzenia.

Szymek

Operacja się udała tylko pacjent umarł...

Zarząd AP (a przynajmniej jego część) nie dostrzega (albo nie chce dostrzec) tego co jest tu oczywiste

Sebastian niczego nie musi odwoływać - przyszłość wkrótce pokaże kto ma rację, szkoda tylko że będzie to kosztem szybownictwa.

SebKaw

Tak,
Marcin Prusaczyk reprezentuje w Radzie Szkoły Zarząd Aeroklubu Polskiego. Jest osobą kontrowersyjną, podjął działania kontrowersyjne wbrew opinii ludzi którzy faktycznie z Żarem mają coś wspólnego. To , jak będzie wyglądał Żar po jego działaniu, to ile będzie nalotu, ile będzie spraw sądowych to jest odpowiedzialność ZAP. ZAP może oddelegować do Rady szkoły kogokolwiek, ale wybrał właśnie taką osobę. Dzisiaj mamy pierwszy dzień z cumulusami na niebie, ale nikt nie myśli o lataniu tylko o polityce. Gratuluję.

SK

SebKaw

Zarząd AP zamiast rozwiązać ten konflikt polubownie brnie w batalię sądową (...)
Po raz kolejny jest to nieprawda, czemu stanowczo zaprzeczam. Sebastian, proszę o wycofanie tych słów.

Nie widać tych działań.
SK

Andrzej Siembida

Cytat: SebKaw w Marzec 20, 2013, 15:48
Tak,
Marcin Prusaczyk reprezentuje w Radzie Szkoły Zarząd Aeroklubu Polskiego. Jest osobą kontrowersyjną, podjął działania kontrowersyjne wbrew opinii ludzi którzy faktycznie z Żarem mają coś wspólnego. To , jak będzie wyglądał Żar po jego działaniu, to ile będzie nalotu, ile będzie spraw sądowych to jest odpowiedzialność ZAP. ZAP może oddelegować do Rady szkoły kogokolwiek, ale wybrał właśnie taką osobę. Dzisiaj mamy pierwszy dzień z cumulusami na niebie, ale nikt nie myśli o lataniu tylko o polityce. Gratuluję.

SK

Trzeba rozróżniać Zarząd AP od przedstawicieli Zarządu AP w Radzie GSS - to też odnośnie Twojego kolejnego wpisu.
Ponadto zwracam uwagę, że podjęte ostatnio decyzje nie były decyzjami Marcina, a decyzjami Rady GSS.

Nie odniosłeś się też do innych punktów, prosiłbym o to.

Tadek

Moja propozycja
SK zostaje honorowym Prezesem  GSS z pensją 1zł.
Zatrudnia sobie personel, jaki uzna za słuszne, ale sam odpowiada od teraz moralnie  za działania swego personelu.
Chyba wiem, kogo zatrudni i bardzo dobrze, pod warunkiem, że swego pracownika będzie teraz rzetelnie nadzorował.

  Proszę - SK- zgłoś swoją kandydaturę i to zakończy ten niszczący nas spór. Wszyscy widzimy, że tu potrzebny jest głos jakiegoś autorytetu, który  uwzględni merytorycznie słuszne stanowisko Rady, a jednocześnie "zagospodaruje" Bogdana dla dobra Szkoły.  Zamiatanie tego pod dywan jest niedopuszczalne, ale też wywlekanie tej sprawy poza AP jest głupotą.  Opamiętajcie się wszyscy  -  poszukajmy rozwiązania dobrego dla Szkoły.
Oczekuję, że Bogdan uderzy się w pierś i Radę przeprosi, a Rada złagodzi swe stanowisko traktując tę sprawę jako naukę (nauczkę?) dla całego środowiska.

   Proszę - SK zaproś Radę i Bogdana do siebie do domu i załatwcie tę sprawę jak przyjaciele GSS - z szacunkiem dla prawa i z troską o Szkołę.   

  Zasady trzeba szanować, bo w GSS budujemy teraz wzorzec działania dla reszty AP.  Zarządzam koniec pyskówek, skoro nikt inny tego zarządzić nie potrafi.  SK zachował w tej dyskusji na tyle wyważone stanowisko, że warto mu w tej sprawie zaufać.   Ja ufam, a Wy ?

Tadek