Bogdan Drenda wyrzucony ze szkoły szybowcowej.

Zaczęty przez SebKaw, Marzec 18, 2013, 16:50

Poprzedni wątek - Następny wątek

Tadek

Szymek
Ja uważam, że kolega Prusaczyk w raporcie "powiedział" prawdę, bo nikt, ani jednym słowem nie zaprzeczył merytorycznej treści tego raportu.

zarzuty (pewnie nie bezpodstawne) innego członka rady.
Bądź poważny-jakie zarzuty.  TK zarzucił Bogdanowi, że ten jakoby chciał skorumpować członka Rady podpisując z nim umowę za 500 zł, dającą Marcinowi wyłącznie prawo do adresu w Szkole? Przecież to jest bzdura i ewidentne szukanie haka przez TK na innego członka Rady. Jeśli tu był konflikt, to był to konflikt Bogdana i Marcina (którzy tę umowę zgodnie podpisali) z TK. Dla mnie Bogdan i Marcin działali w tej sprawie (umowy) w dobrej wierze i obaj dla dobra Szkoły. TK odszedł z Rady, wiec konfliktu już nie ma.

Pan był prokuratorem, sędzią i katem .... Pan stracił honor.
I kto tu jest katem ?  Pomyśl, zanim coś napiszesz.

W istocie zaistniał tu podstawowy spór o model funkcjonowania Szkoły. W uproszczeniu :

1. MODEL "WARSZAWSKI" .
Szkoła powinna prowadzić działalność lotniczą, głównie szybowcową, a na jej nieruchomościach powinny funkcjonować podmioty zewnętrzne generujące dla Szkoły stałe wpływy z umów najmu i dzierżawy, co pozwoliłoby obniżać koszty latania i inwestować w sprzęt. W tym modelu deficytowy  "hotel" trzeba wydzierżawić, aby przynosił Szkole zyski, zamiast katastrofalnych strat.  W tym modelu zasadne jest lokowanie na terenie Szkoły kolejnych inicjatyw zewnętrznych (np. basen?), bez inwestowania środków szkoły, a za to z pewnym i stałym przychodem dla szkoły. Rada powinna takie koncepcje rozważać,co właśnie było "zbrodnią" Marcina. Umowa z Panem Biskupem jest modelowym przykładem tej koncepcji - on pracuje, a my taniej  latamy za jego kasę.

2. MODEL"LOKALNY"
Szkoła powinna prowadzić działalność lotniczą, ale powinna też samodzielnie prowadzić działalność gospodarczą w "hotelu" i inną, na całej swej nieruchomości, co pozwoli zatrudniać rodzinę i przyjaciół (również na fikcyjnych etatach), a straty z nieudolnego zarządzania (i braku środków na inwestycje) pokrywać z innych przychodów Szkoły. W tym modelu np. Szkoła ponosi katastrofalne straty z działania "hotelu", ale zaprzyjaźnione osoby mają zapewnioną pracę. Parking zarobił 200 000 zł, "hotel" przeżarł 200 000 zł, a TK dumnie ogłasza, że  "hotel" (z parkingiem:)) nie przynosi strat.  Szczegóły realizacji "modelu lokalnego" widać w raporcie - fikcyjne obozy, fikcyjni uczestnicy obozów, fikcyjne etaty dla rodziny na fikcyjnym obozie, fikcyjne noclegi, zapłata 100% za niezrealizowane usługi, fikcyjne usługi reklamowe, lewe faktury, a za to wszystko odpowiedzialny jest ten "wredny i skonfliktowany Prusaczyk", bo on to bezczelnie ujawnił podpisując raport.

  Realizacja modelu "lokalnego" wymagała spacyfikowania "warszawki", która uparcie myśli kategoriami ekonomicznymi, a nie rozumie, że Szkoła powinna służyć "lokalnemu środowisku" utrzymując przedstawicieli tego środowiska na etatach w chorej,  deficytowej, samodzielnej działalności gospodarczej Szkoły. Nagranie wskazuje, jak geolog TK namiętnie zajął się sprawą korzystnej dla szkoły umowy na 500zł (przychód Szkoły za kartkę papieru), a nawet nie zająknął się o stratach hotelu w wysokości 200 000 zł.
    Ja już pisałem na forum - Jeśli TK upiera się, aby szkoła sama prowadziła "hotel", to niech zadeklaruje pokrywanie strat "hotelu" z własnej kieszeni, a nie z kasy Szkoły - jakoś odzewu nie było.

Mój klub kwitnie, bo na nasze tańsze latanie pracuje kilka podmiotów zewnętrznych, które regularnie wpłacają do naszej kasy część tego, co ciężko pracując zarobią.

Czemu to nie miałoby się sprawdzić w GSS?

SebKaw

Popieram propozycję SebKaw :
mam bardzo jasną propozycję, na którą chyba łatwo się zgodzić, niech rada/zarząd szkoły zbierze się w pełnym składzie, nie dwuosobowym i niech decyduje. Nikt nie będzie miał pretensji co do jej decyzji

Oczekuję od Bogdana i od Marcina podpisania się pod tym oświadczeniem SK.
Dla dobra Szkoły.

Oczywistym jest jednak, że do jej realizacji Bogdan musi zakończyć bunt - musi uznać władzę Rady i musi zadeklarować podporządkowanie się decyzji Rady, która zostanie podjęta w pełnym składzie przy założeniu, że ew. sabotowanie posiedzenia Rady przez jakiegoś jej Członka nie da mu prawa "liberum veto".
Skład Rady niech potwierdzi niezwłocznie Komisja Rewizyjna AP, a Sąd Koleżeński AP niech się zajmie każdym, kto decyzji KR się nie podporządkuje.

Ty też Sebastian powinieneś powstrzymać się (chociaż na chwilę)  od dyktowania Zarządowi AP, kogo ZAP wyznaczy jako swego przedstawiciela.

Tadek

flymen

Cytat: mprusaczyk w Marzec 20, 2013, 21:48
A tak to się zaczęło...

Wystąpienie Tomasza Kawy, Przewodniczącego Rady GSS, składającego sprawozdanie z działalności Rady GSS na XVIII WZDAP 16 kwietnia 2011:

Wystapienie TK.mp4

wstydź się człowieku-autorze nagrania, z położenia kamerki widać że nagranie zrobione cichaczem, czyli z ukrycia, bez poinformowania prelegenta

obrzydliwość i ohyda jednym słowem!!!!!!!!

co na to Zarząd AP ????????

sebastian

Sebastian,

Jeśli jest Ci bliskie dobro szkoły szybowcowej, musisz zrozumieć, że nie da się jej prowadzić łamiąc prawo. Twoja propozycja jest bardzo szlachetna ale nie odnosi się ona do problemu jak poradzić sobie z fałszywymi fakturami, z dofinansowaniem które poszło "obok" planowanych beneficjentów?
Czy wierzysz, że Rada w pełnym składzie zbierze się i w cudowny sposób sprawa się wyciszy?
Napewno nie jesteś taki naiwny.
Mamy jako środowisko realny problem natury prawno podatkowej i musimy stawić mu czoła. Im szybciej go załatwimy tym lepiej. Im spokojniej go załatwimy tym lepiej
Uważam, że osoby najgłośniej na tym forum krzyczące w obronie prezesa robią mu personalnie największą krzywdę. Zastanawiam się, czy nie są oni Konradami Wallenrodami Marcina Prusaczyka? Bo pozornie zajadle bronią prezesa, ale faktycznie bardzo mu szkodzą. Zapominają też, że nikt inny ale prezes odpowiada całym majątkiem i jeśli strona przeciwna zagoniona bezwzględnymi wypowiedziami będzie wystarczająco długo grzebać w papierach, to coś na prezesa znajdzie. Dajcie człowieka a paragraf sam się znajdzie.
Gdybym ja był prezesem, to spokojnie, bez podnoszenia szumu i szukania winnych oddał bym się do dyspozycji rady. Ale zaraz potem zgłosił bym swoją kandydaturę do nowego konkursu na prezesa. A wtedy i owszem szukał bym szerokiego poparcia i domagał się sprawiedliwego konkursu.I protestował bym, jeśli w nowym konkursie wybrany został ktoś inny.

Pozdrawiam
Sebasian (nie Kawa)

mprusaczyk

Sebastian, widzę, że odziedziczyłeś po ojcu łatwość w manipulowaniu i przeinaczaniu faktów.

SK: ,,Gdyby Marcin Prusaczyk się nie krył z kamerą nie musieli byśmy teraz masować skrzywionych karków."

> Tomasz Kawa w 8:25 minucie filmu: ,,Kolego Marcinie widzę, że mnie pan nagrywa – bardzo się cieszę"
Zresztą całe WZDAP było nagrywane, i nie jestem pewien czy nie było też transmitowane przez Internet.

SK: ,,niech rada/zarząd szkoły zbierze się w pełnym składzie, nie dwuosobowym i niech decyduje".

> Decyzja Rady GSS od odwołaniu Prezesa została podjęta przez 4 z 6 członków Rady GSS.

MP

Andrzej Siembida

Sebastianie (Kawa - brzmi zbyt oficjalnie, ale chcę uniknąć wątpliwości)

na pewno zdajesz sobie sprawę z Twojego autorytetu, jakim zasłużenie cieszysz się w naszym środowisku dzięki wybitnym osiągnięciom sportowym. Z tego względu Twoje słowa, nawet gdy dotyczą spraw innych niż lotnicze, mają duży posłuch wśród czytelników tego forum. Dlatego też prosiłbym, abyś jednak był uprzejmy odnieść się do wskazanych przeze mnie fragmentów Twojej wypowiedzi. Osobiście mam solidne podstawy je zakwestionować, ale dla jasności proszę o wyjaśnienie - być może mój stan wiedzy jest nieaktualny. Nie odsyłaj mnie proszę do innych osób, zadaję pytania Tobie o Twoje słowa.

Z góry dziękuję za zrozumienie.
Andrzej

Andrzej Siembida

Dla uściślenia: Walne było nagrywane, natomiast nie było transmitowane.
Na posiedzenie Rady byli zaproszeni wszyscy jej członkowie (byłem w kopii korespondencji), natomiast zjawiło się na niej 4 z 6 członków.



Cytat: mprusaczyk w Marzec 21, 2013, 09:26
Sebastian, widzę, że odziedziczyłeś po ojcu łatwość w manipulowaniu i przeinaczaniu faktów.

SK: ,,Gdyby Marcin Prusaczyk się nie krył z kamerą nie musieli byśmy teraz masować skrzywionych karków."

> Tomasz Kawa w 8:25 minucie filmu: ,,Kolego Marcinie widzę, że mnie pan nagrywa – bardzo się cieszę"
Zresztą całe WZDAP było nagrywane, i nie jestem pewien czy nie było też transmitowane przez Internet.

SK: ,,niech rada/zarząd szkoły zbierze się w pełnym składzie, nie dwuosobowym i niech decyduje".

> Decyzja Rady GSS od odwołaniu Prezesa została podjęta przez 4 z 6 członków Rady GSS.

MP

Andrzej Siembida

Odnosząc się do opublikowanego nagrania wystąpienia byłego Przewodniczącego Rady GSS Tomasza Kawy chciałbym zwrócić Waszą uwagę na poniższe fakty:
- istotna część z prezentowanych "pytań", w istocie będących insynuacjami złych intencji Marcina, była nieprawdziwa. Jeżeli ktoś pragnie podrążyć temat, to służę odpowiednimi informacjami.
- mając świadomość powyższego, Tomasz Kawa przeprosił Marcina za swoje wystąpienie, uczynił to w wąskim gronie kilku osób, na co mam potwierdzenie niezależnych świadków.
- mając okazję do sprostowania bądź udzielenia pubicznych przeprosin, tak aby dotarły one do odbiorców zaprezentowanego wystąpienia, Pan Tomasz Kawa tego nie uczynił. Ocenę motywów takiego postępowania czytelnik będzie uprzejmy ocenić sam.

Jakże łatwo jest kogoś publicznie oczernić, a następnie w wąskim gronie przeprosić. Niesmak i podejrzenia zostały do dziś. Ot, moralność "lokalnego środowiska".

Andrzej Siembida

Tadku, Komisja Rewizyjna odniosła się na wniosek Prezesa AP co do ważności i prawidłowości składu Rady GSS - szczegółowe informacje są opublikowane w Intranecie.

Natomiast dzielni przedstawiciele "lokalnego środowiska" nie akceptują stanowiska KRAP, opierając się na wpisie do KRS, według którego członkiem Rady jest osoba już od dłuższego czasu z niej odwołana z powodu utraty członkostwa w AP.

Kuba K

Cytat: Andrzej Siembida w Marzec 21, 2013, 09:38
Odnosząc się do opublikowanego nagrania wystąpienia byłego Przewodniczącego Rady GSS Tomasza Kawy chciałbym zwrócić Waszą uwagę na poniższe fakty:
- istotna część z prezentowanych "pytań", w istocie będących insynuacjami złych intencji Marcina, była nieprawdziwa. Jeżeli ktoś pragnie podrążyć temat, to służę odpowiednimi informacjami.
- mając świadomość powyższego, Tomasz Kawa przeprosił Marcina za swoje wystąpienie, uczynił to w wąskim gronie kilku osób, na co mam potwierdzenie niezależnych świadków.
- mając okazję do sprostowania bądź udzielenia pubicznych przeprosin, tak aby dotarły one do odbiorców zaprezentowanego wystąpienia, Pan Tomasz Kawa tego nie uczynił. Ocenę motywów takiego postępowania czytelnik będzie uprzejmy ocenić sam.

Jakże łatwo jest kogoś publicznie oczernić, a następnie w wąskim gronie przeprosić. Niesmak i podejrzenia zostały do dziś. Ot, moralność "lokalnego środowiska".

A czy mógłby Pan wyjaśnić jaki to ma związek ze sprawą Bogdana Drendy? Czemu ma służyć opublikowanie tego nagrania w tym miejscu i tym bardziej dyskusja nad nim?

Andrzej Siembida

#99
Opublikowanie nagrania pokazuje skąd biorą się podejrzenia co do intencji działania niektórych członków Rady, w tym Marcina. Obrazuje również dobitnie sposób w jaki "lokalne środowisko" broni status quo GSS, posuwając się do insynuacji oczerniających osobę Marcina.

Publikacja tego nagrania pokazuje w jak łatwy sposób można (jak widać bardzo skutecznie) bezpodstawnie podważyć wiarygodność danej osoby, wprowadzając w tym celu środowisko w błąd.

Gdyby nie wystąpienie Tomasza Kawy na Walnym i rozpowszechnianie na temat działań jego i Zarządu AP nieprawdziwych informacji, to decyzja o odwołaniu Prezesa z pełnionej funkcji z powodu istotnych podejrzeń o możliwości popełnienia złamania prawa byłaby na pewno odebrana w zgoła odmienny sposób.

Andrzej Siembida

W związku z pojawiającymi się obawami o bezpieczeństwo majątku (ruchomego i nieruchomego) GSS Żar w Intranecie zostały opublikowane zapisy Umowy przekazującej tenże majątek do samodzielnej Szkoły. Zachęcam do uważnej lektury.

mariusz.j

#101
W naszym niedoskonałym świecie ideałów nie ma. Jeśli popełniono jakieś przestępstwo to można wyciągnąć konsekwencje po wyjaśnieniu sprawy, co innego gdy to tylko nadużycie czy przelewanie z pustego w próżne z potrzeby chwili bez większych negatywnych konsekwencji do czego często zmusza sytuacja do np. tymczasowego przesunięcia środków - takie mamy dziś czasy że nie na wszystko starcza.

Zatrudnianie rodziny itp. niestety jest w tym kraju tak powszechne że może byśmy przejrzeli firmy itp. powiązane z podnoszącymi tę kwestię czy oni sami są czyści ?
Co innego zatrudnianie rodziny, co innego zatrudnianie kompetentnej rodziny.
Za chwilę Ci podnoszący to "rodzinne" zarzuty przypomną sobie że Tomasz i Sebastian Kawa to też rodzina i zaczną węszyć jakiś spisek. Sorry za ten przykład ale pokazuje on doskonale absurdalność takich twierdzeń jeśli są bezpodstawne.
Podnoszący taki zarzut zapominają o tzw. kooperacji której zresztą w radzie jak widać brakuje, iż dobrze współpracuje się z ludźmi których się zna i już się sprawdziło i może to być albo nie rodzina a wcale nie zawsze jest czego dowodem jest powiedzenie że "z rodziną to się dobrze na zdjęciu wychodzi". Ja bym nie chciał współpracować z niekompetentną rodziną, ale chętnie bym ją widział jako współpracowników gdyby była kompetentna zamiast "poprawnych politycznie" ale niekompetentnych obcych. Krótko mówiąc ten zarzut jest bezpodstawny i dodam jeszcze że w małych miejscowościach ludzie mają szerokie powiązania rodzinne więc niewykluczone że .... każdy z Międzybrodzia mógłby się okazać w ten czy inny sposób spowinowacony z Bogdanem czy ew. innym członkiem personelu GSS.

Może więc warto skupić się na faktach a te powinny zbadać stosowne organy czego jak widać Bogdan się nie boi.

Czas pokaże w niezbyt odległej przyszłości o co realnie chodziło, ale wersje są przynajmniej 3 - problemy z działalnością szkoły w bieżącym sezonie co może być tzw. gwoździem do trumny, przekształcenie w drogi prywatny ośrodek po likwidacji w jeden z możliwych sposobów bieżącej GSS, normalna działalność ale na tę to się już w tym sezonie nie zanosi a wręcz jakby dziwnie się zbiega podniesienie całej sprawy na progu nowego sezonu.

mprusaczyk

Teraz, jak oglądalność filmu ,,Kawa Show" przekroczyła 175 osób wyjaśnię, kto był reżyserem tego filmu, kto aktorem i dlaczego ten film powstał. Ja byłem operatorem, obraz faktycznie trochę przekrzywiony, ale za to jakość dźwięku i obrazu w mojej ocenie bez zarzutu, zważywszy na fakt, że aktor zaczął grać swoją rolę bez wcześniejszego uzgodnienia z ekipą.

Przyczynkiem dla powstania tego filmu był mój wniosek z 24.02.2011 o odwołanie Tomasza Kawy z funkcji Przewodniczącego Rady GSS z powodu przekroczenia pełnomocnictwa udzielonego mu przez Radę, do podpisania umowy o pracę z Prezesem GSS, która zakładała, że wynagrodzenie będzie się składało z części stałej stanowiącej 75% kwoty wynagrodzenia oraz z części zmiennej (premia motywacyjna) stanowiącej 25% kwoty wynagrodzenia. Taką propozycję wynagrodzenia Rada uchwaliła jednogłośnie na posiedzeniu, i jest to zastosowanie dobrze sprawdzającego się modelu stosowanego przez obecny ZAP w stosunku do wszystkich nowoprzyjętych menedżerów (SG, CSS, GOBLL, a teraz Aero Partner). Wbrew uchwale, Przewodniczący Kawa zawarł umowę o pracę z Prezesem na innych warunkach niż był uprawniony (100% wynagrodzenia stałe, bez części zmiennej), tłumacząc się, że Prezes GSS się na zgodził na naszą propozycję. To pozostawiam bez dalszego komentarza. Potem cała sprawa była odkręcona, post factum Przewodniczący zorganizował nowe głosowanie, na którym niektórzy członkowie Rady zdecydowali, że jednak nie potrzeba wprowadzać elementu uzależnionego od wyników w wynagrodzeniu Prezesa GSS. W efekcie mamy teraz taką sytuację, że Prezes GSS w kolejnym roku nie zrealizował budżetu, a Rada może albo go wywalić albo powiedzieć ,,no trudno, może się uda w następnym roku".

Powyższe tłumaczy związek tego filmu ze sprawą Prezesa GSS, dyskutowaną w tym wątku, która jak widać ma swój początek od momentu pierwszych decyzji Rady. Tak faktycznie, to pierwszy spór powstał już przy wyborze Prezesa po przeprowadzeniu konkursu przez Przewodniczącego Kawę, w którym uczestniczył tyko jeden kandydat (kto?). W obecnie trwającym konkursie na Prezesa GSS, w ciągu 3 dni od poniedziałku otrzymaliśmy 38 ofert.

Nie ma tutaj żadnego konfliktu personalnego między mną a Przewodniczącym czy Prezesem, podchodzę do tego czysto profesjonalnie. Z mojej strony jest to spór oparty tyko i wyłącznie na merytorycznych argumentach (konkurs z jednym kandydatem, przekroczenie uprawnień, itd). Druga strona, niestety, używa tylko ataków personalnych, bo nie ma argumentów merytorycznych.

Wracając do filmu. Jego reżyserem był BD a jego asystentem AM (jednocześnie członek wspólnoty leśno-pastwiskowej w Międzybrodziu). BD dostarczył materiały o klubie szybowcowym i umowie najmu, AM o wniosku do wspólnoty leśno-pastwiskowej, który zresztą sam wcześniej uwalił. Kto dostarczył informacji o basenie nie wiem, ale warto byłoby to ustalić, bo to jest chyba najbardziej pasjonujący wątek tego filmu (woda, która się nie chce trzymać stoku, walący się budynek internatu, a w końcu wybudowanie basenu na środku lotniska) - warty kontynuacji w drugim odcinku albo remakeu.

Aktor co potrafi, sami zobaczyliśmy. Mi osobiście było bardzo przykro patrzeć jak legenda polskiego szybownictwa kompromituje się wygadując takie brednie i kłamstwa.

Widząc, jak dużą popularność ma ten wątek i szacując jakie przy tej publiczności można osiągnąć przychody z reklam, zamierzam zawrzeć umowę z właścicielem portalu szybowce.com na produkcję i emisję serialu ,,Góra lodowa GSS" – mam scenariusz na 10 odcinków pierwszego sezonu, emisja 3 razy w tygodniu aż do połowy kwietnia, pora emisji w primetimie, powiedzmy 19:30. Jak się dogadamy co do podziału kasy (a pewnie się dogadamy), pierwszy odcinek może się pojawić już dziś o 19:30 i będzie nosił tytuł ,,Koordynator". Zapraszam przed ekrany.

MP

Krzyżak

A ja myślę żebyś zajął się lepiej promocją "PRUSAKOLEPU". Pomyśl lepiej o wskrzeszeniu tej marki!

mprusaczyk

#104
Odnosząc się do zarzutów postawionych wobec mnie przez Tomasza Kawę na WZDAP, załączam:

1. Wniosek z 17.04.2011 o odwołanie Przewodniczącego Kawy w związku z jego skandalicznym wystąpieniem na WZDAP
2. Wyjaśnienia złożone do Zarządu AP dotyczące zarzutów postawionych przez Tomasza Kawę
3. Wniosek do Komisji Rewizyjnej AP o zbadanie sprawy

Komisja Rewizyjna AP do tej pory nie zajęła stanowiska wobec mojego wniosku.

MP

[załącznik usunięty przez administratora]