Bogdan Drenda wyrzucony ze szkoły szybowcowej.

Zaczęty przez SebKaw, Marzec 18, 2013, 16:50

Poprzedni wątek - Następny wątek

Tadek

Marcinie
moja osobista prośba

Pan Tomasz Kawa jest teraz osobą prywatną, zasłużoną, nie jest członkiem Rady, podobno Cię przeprosił, wiec proszę - zamknij ten wątek. Nie daj się podpuszczać harcownikom i innym krzyżakom- zachowaj klasę.
Wycofaj swój wniosek do KR w sprawie TK , jako bezprzedmiotowy.
Głupców nie przekonasz, a przed mądrymi tłumaczyć się nie musisz.

Tadek

Kuba K

Cytat: Tadek w Marzec 21, 2013, 12:17
Głupców nie przekonasz, a przed mądrymi tłumaczyć się nie musisz.

Tadek

Gratuluję skromności :)

mprusaczyk

Tadek, z całym szacunkiem, Pan Tomasz Kawa zrezygnował z udziału w pracach Rady GSS, po to, żeby trzy dni później uczestniczyć w nielegalnym, na postawie stanowiska KR AP, Zgromadzeniu Donatorów GSS, które jakoby reprezentuje lokalne środowisko, i które m.in. zdecydowało o usunięciu z Rady Wojtka Kosa i powołaniu dwóch nowych osób. Więc nie mów mi, że rezygnując z udziału w Radzie Pan Kawa wycofał się z tego sporu.

Dla przypomnienia, w zgromadzeniu tym uczestniczyło 6 (sześć) osób w tym:
Bogdan Drenda - Prezes GSS
Tomasz Kawa - były członek Rady GSS
Leszek Ligęza - członek Rady GSS

MP


mprusaczyk

i jeszcze wniosek do KR AP z 2011, bo się gdzieś zapodział

[załącznik usunięty przez administratora]

Tadek

Z całym szacunkiem.
Jako członek Rady Szkoły powstrzymaj emocje. Nie spieraj się z prywatnymi osobami,które zawsze mogą spotkać się przy piwie i zawsze mogą sobie pogadać.  Spróbuj zrozumieć, że w AP ciałem kontrolnym jest KRAP - zapoznaj się ze stanowiskiem KRAP w tej sprawie i zamilknij. 
Prywatne spotkanie Pana Kawy z jego przyjaciółmi nie było nielegalne, bo Konstytucja gwarantuje im prawo do picia piwa w wybranym przez nich towarzystwie oraz  prawo do mówienia i pisania każdej głupoty.

Jako Członek Rady nie powinieneś mieć w tej sprawie prywatnego zdania i nie powinieneś wdawać się w prywatne pyskówki z prywatnymi osobami.  Rada ma działać poprzez uchwały, które podejmuje i które publikuje.  Spieraj się na posiedzeniu Rady z Członkami Rady.  A Panu Tomaszowi odpuść - to przecież Twój i mój przyjaciel z AP i niech tak zostanie.

Tadek

mprusaczyk

Nie masz racji. Uczestnicy tego prywatnego spotkania, rękami Prezesa GSS, złożyli do Krajowego Rejestru Sądowego wniosek o wpis do organów nadzoru GSS osób, które następnie na zorganizowanym przez siebie posiedzeniu Rady, zatwierdziły m.in. sprawozdania finansowe GSS za 2011 z pełną świadomością, że zawierają one lewe faktury (lewa faktura = faktura wystawiona za usługi, które faktycznie nie były dostarczone).

Ustanowiony przez nas pełnomocnik zgłosi niebawem stosowane zawiadomienie do właściwych organów.

Skoczyły się żarty i poklepywanie po ramieniu, mówimy o działaniach, co do których istnieje bardzo poważnie uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa.

MP

Krzyżak

Bardzo dużo złego dzieje się teraz wokół GSS "Żar". SebKaw ma rację - zamiast przygotowywać się do otwarcia sezonu i cieszyć się ze zbliżającej możliwości polatania na Żarze z wykorzystaniem niezwykłej, opartej na wspaniałych kontrastach termicznych ośnieżonych północnych stoków i wygrzanych, jeszcze nawet nie świeżozielonych południowych, my wdajemy się w coś co trudno mi nazwać - "taplanie się w bagienku" będzie ok? Zamiast juz niedługo cieszyć oczy niepowtarzalnymi, wiosennymi widokami Beskidów, Fatr (obu), Tatr (wszystkich trzech) my będziemy psuć sobie oczy wpatrując się w nasze 'wypociny' na ava.szybowce i obmyślając strategię jak pokonać 'wroga'.
Być może to co się dzieje to naturalna ewolucja, rodzaj selekcji, ale jakoś mi cholernie przykro patrzeć jak tracimy (my wszyscy, którzy kochamy Żar) coś czego się nie da przeliczyć na kasę (czy to z dotacji, czy 'lewą' czy 'prawą, czy wypraną czy zdefraudowaną czy jakąkolwiek inną).
Upokarzanie (czy próby upokarzania) pana Tomka Kawy budzą moja odrazę, ale rozumiem: business is bussiness...
Ja odpuszczam, niech iluminaci i ci, którzy doznali łaski posiadania wiedzy i jedynej słusznej mądrości prowadzą ku świetlanej przyszłości..
Pozdrawiam,
gupi kszyrzak

Szymek

Cytat: Tadek w Marzec 21, 2013, 08:11
Szymek...
Tadek
Ja tu widzę dwie inne opcje:
1. Opcja lokalna - uprawianie latania przez pasjonatów, czasami bez wynagrodzenia, czasami z kombinowanymi środkami na wszelkie legalne i mniej legalne sposoby (ale na pewno nie złodziejskie), na pewno w fajnej atmosferze
2. Opcja ZAP - uprawianie biznesu, a jak się uda, to może latania od wielkiego dzwonu.
Siłowo przeforsowano zdaje się opcję nr 2 - ciekawe z jakim skutkiem - przyszłość pokaże.

Dziękuję przedstawicielom zarządu za wskazanie kierunku -do Previdzy nie jest daleko w sumie, tam póki co pozostali pasjonaci. Zastanawiające jest to że conajmniej kilku kolegów, którzy w sumie zostawili kilkadziesiąt tys. zł na Żarze w ubiegłym roku myśli podobnie...
i co warto było dla tych 5 tys.?

W tej sprawie na pewno nie chodzi o rozwój lotnictwa.

Gratuluję mimo wszystko sprawności w zarządzaniu takimi akcjami.
Jak dobrze pójdzie to wkrótce wszystkie szybowce będą na D-, OK-, OM- albo LY-

ML

Cytat: Szymek w Marzec 21, 2013, 14:01
Ja tu widzę dwie inne opcje:
1. Opcja lokalna - uprawianie latania przez pasjonatów, czasami bez wynagrodzenia, czasami z kombinowanymi środkami na wszelkie legalne i mniej legalne sposoby (ale na pewno nie złodziejskie), na pewno w fajnej atmosferze
2. Opcja ZAP - uprawianie biznesu, a jak się uda, to może latania od wielkiego dzwonu.
Siłowo przeforsowano zdaje się opcję nr 2 - ciekawe z jakim skutkiem - przyszłość pokaże.

Nie uczestniczę w tej dyskusji na forum, jednak zaprezentowana przez Ciebie opcja ZAP nie jest prawdziwa. Spór prawie w ogóle tego nie dotyczy. W sprawach merytorycznych obie strony mają identyczne poglądy.

ZAP jest za tym żeby latanie na Żarze było możliwie dostępne cenowo. Ale żeby to było możliwe, w pierwszej kolejności Żar musi oszczędnie funkcjonować i nie przepłacać, a także musi maksymalizować wpływy z pozostałej działalności (np. długoletnia dzierżawa domku).

ZAP jest za tym, żeby Żar był możliwie młodzieżowy. Żeby dotacje pozyskiwane dla młodzieży, faktycznie tę młodzież wspierały.

Nawet w kwestii hotelu, w której to sprawie niedawna Leszek Ligęzą (grupa popierająca Bogdana) zaczął negocjacje z PKL w sprawie jego wieloletniej dzierżawy.

Główna sprawa w której się nie zgadzamy - to jak to osiągnąć. Przedstawiciele Zarządu AP w Radzie GSS uważają, iż Bogdan jest świetnym instruktorem, mechanikiem, pilotem, kolegą. Ale niestety jako Prezes GSS popełnia błędy, które uniemożliwiają długoterminową realizację powyższej strategii. Druga strona uważa, że bez Bogdana na funkcji Prezesa, Żar przestanie istnieć. Nie przestanie. Nie straci majątku. Wręcz przeciwnie.

Pozdrawiam,
Michał Lewczuk
Członek Zarządu AP

slawek.piela

Michale,

Jako członek Zarządu AP aprobujesz metody działania M Prusaczyka?
Nie merytorykę, ale metody i styl?


Sławek Piela

A. Rydzyński

Brakuje mi w tej dyskusji dokumentu umowy z UM w Katowicach. Zapoznanie się z tym dokumentem być może nam coś wyjaśni. Czekam na jego ujawnienie.
Jestem przeciwnikiem zasiadania na kilku funkcjach przez jedną osobę. Marcin zasiada w ZAP, w Radzie GSS Żar, w zarządzie A. Nadwiślańskiego.
KRAP na koniec swojego protokółu wypunktowała trzy fakty. Mi brakuje czwartego punku  który mówi że głosowania przedstawicieli KS wybranych w dniu 26.03.2011 do Rada GSS Żar są nie ważne.
Dlaczego członkowie Rady GSS Żar nie widzieli tej nieprawidłowości?

ZAP od ponad dwóch lat wszędzie przedstawia AP jako Polski Związek Sportów Lotniczych. Dlaczego w KRS mamy wpisane że jesteśmy stowarzyszeniem?
Może koledzy  z ZAP by tą sprawę wyprostowali.

Jak potrzeba bronić swoich racji to dokumenty AP się ujawnia. A jak występowałem o dostęp do aktu notarialnego  przekazania majątku do GSS to nie można było się doprosić.

A. Rydzyński A. Nadwiślański


flymen

Cytat: ML w Marzec 21, 2013, 14:41
Cytat: Szymek w Marzec 21, 2013, 14:01
Ja tu widzę dwie inne opcje:
1. Opcja lokalna - uprawianie latania przez pasjonatów, czasami bez wynagrodzenia, czasami z kombinowanymi środkami na wszelkie legalne i mniej legalne sposoby (ale na pewno nie złodziejskie), na pewno w fajnej atmosferze
2. Opcja ZAP - uprawianie biznesu, a jak się uda, to może latania od wielkiego dzwonu.
Siłowo przeforsowano zdaje się opcję nr 2 - ciekawe z jakim skutkiem - przyszłość pokaże.

Nie uczestniczę w tej dyskusji na forum, jednak zaprezentowana przez Ciebie opcja ZAP nie jest prawdziwa. Spór prawie w ogóle tego nie dotyczy. W sprawach merytorycznych obie strony mają identyczne poglądy.

ZAP jest za tym żeby latanie na Żarze było możliwie dostępne cenowo. Ale żeby to było możliwe, w pierwszej kolejności Żar musi oszczędnie funkcjonować i nie przepłacać, a także musi maksymalizować wpływy z pozostałej działalności (np. długoletnia dzierżawa domku).

ZAP jest za tym, żeby Żar był możliwie młodzieżowy. Żeby dotacje pozyskiwane dla młodzieży, faktycznie tę młodzież wspierały.

Nawet w kwestii hotelu, w której to sprawie niedawna Leszek Ligęzą (grupa popierająca Bogdana) zaczął negocjacje z PKL w sprawie jego wieloletniej dzierżawy.

Główna sprawa w której się nie zgadzamy - to jak to osiągnąć. Przedstawiciele Zarządu AP w Radzie GSS uważają, iż Bogdan jest świetnym instruktorem, mechanikiem, pilotem, kolegą. Ale niestety jako Prezes GSS popełnia błędy, które uniemożliwiają długoterminową realizację powyższej strategii. Druga strona uważa, że bez Bogdana na funkcji Prezesa, Żar przestanie istnieć. Nie przestanie. Nie straci majątku. Wręcz przeciwnie.

Pozdrawiam,
Michał Lewczuk
Członek Zarządu AP



Latanie na Żarze nie zniknie, pojawi się nowy element, "warszawski" czyli ceny korporacyjne, na poziomie CSS Leszno, Żar bądzie w tych cenach dostępny tak jak dostępna jest CSS w Lesznie

kolczak

#117
Michale,

Nie chce się wypowiadać za całą "drugą stronę" ale uważam że nie do końca masz racje. W moim odczuciu druga strona uważa że Żar bardzo wiele straci razem z Bogdanem i wyżej ceni to co z nim straci niż to co ewentualnie zyska bez niego. (zaznaczm ze jest to moja prywatna a nie ogolu opinia). Apple bez Jobsa tez działa ale jakoś nie jest już postrzedane tak samo, rownież przez inwestorów. Wogole pod rozwage daje historie tej firmy bo Jobsa z Apple'a rada nadzorcza też kiedyś wyrzuciła.

Druga kwestia jest taka ze ZAP rękami swojego przedstawiciela w radzie wlasnie probóje tego, cytuje:" świetnego instruktora, mechanika, pilota, kolege, ale niestety popełniającego błędy Prezesa GSS" wsadzić do więzienia.
Nie traktuj prosze tego osobiście ale ja wyczuwam pewny rozdzwięk miedzy słowami a działaniami.

Kwestia trzecia, ceny i dostępność.
Stawiany za wzór na telekonferencji przez Marcina CSS w Lesznie (cennik 2013r)

Godzina laminata 66 PLN dodatkowo od 0.7PLN do 1 PLN min za instruktora w dwusterze.
od 0,15 do 1 PLN min nadzor instruktorski
100 m holu - 21 do 25 PLN w zależności od samolotu holującego
Szkolenie z obslugi lusterka i loggera 200PLN ?????
Pomoc w zaplanowaniu i wbicu w logger trasy 25 PLN/dzien ???????????

Dla porowania GSS z zeszłego roku (cennika na 2013 brak):

1h szybowca  40,80 pln
1h w pakiecie 60h  36,80 pln

Mlodzież ucząca się i studenci do 25 lat:
   
1h szybowca  37,20 pln
1h w pakiecie 60h  34,20 pln

Jedna godzina nadzoru  operacyjnego płatna przez pilotów wykonujących loty na szybowcach Szkoły i innych w tym z innych AR, prywatnych, nie dotyczy zawodów. 
3,00 pln

A za próbe zapłaty któremuś z pracowników za pomoc w zaprogramowaniu lustra, loggera, szkolenie w obsłudze tlenu albo w wyłożeniu trasy dostał bym po prostu w morde.

Wybacz Marcin ale argument o cenach i dostepności latania nie wytrzymuje konfrontacji z rzeczywistością.

Pozdrawiam

Lukasz

PS. Ciekaw jestem czy Prezes CSS razem z synem włóczy sie nocą po ościennych krajach prywatnym samochodem bo komuś nie poszło i siedzi plemnikiem w polu. 





Kuba K

#118
Cytat: ML w Marzec 21, 2013, 14:41
Nie uczestniczę w tej dyskusji na forum, jednak zaprezentowana przez Ciebie opcja ZAP nie jest prawdziwa. Spór prawie w ogóle tego nie dotyczy. W sprawach merytorycznych obie strony mają identyczne poglądy.

ZAP jest za tym żeby latanie na Żarze było możliwie dostępne cenowo. Ale żeby to było możliwe, w pierwszej kolejności Żar musi oszczędnie funkcjonować i nie przepłacać, a także musi maksymalizować wpływy z pozostałej działalności (np. długoletnia dzierżawa domku).

ZAP jest za tym, żeby Żar był możliwie młodzieżowy. Żeby dotacje pozyskiwane dla młodzieży, faktycznie tę młodzież wspierały.

Nawet w kwestii hotelu, w której to sprawie niedawna Leszek Ligęzą (grupa popierająca Bogdana) zaczął negocjacje z PKL w sprawie jego wieloletniej dzierżawy.

Główna sprawa w której się nie zgadzamy - to jak to osiągnąć. Przedstawiciele Zarządu AP w Radzie GSS uważają, iż Bogdan jest świetnym instruktorem, mechanikiem, pilotem, kolegą. Ale niestety jako Prezes GSS popełnia błędy, które uniemożliwiają długoterminową realizację powyższej strategii. Druga strona uważa, że bez Bogdana na funkcji Prezesa, Żar przestanie istnieć. Nie przestanie. Nie straci majątku. Wręcz przeciwnie.

Pozdrawiam,
Michał Lewczuk
Członek Zarządu AP

Michał,

pominę w dyskusji fakty, czy "kontrola rady" była poprawna czy nie - od osądzenia tego są odpowiednie organy. Jednak nie odnoszę wrażenia, że jak piszesz "jako Prezes GSS popełnia błędy" bo nikt z rady tych błędów nie wskazuje - skupia się jedynie na nieprawidłowym rozliczeniu jeden dotacji sprzed kilku lat. A to wygląda jak szukanie przysłowiowego haka. Nie jest to bynajmniej próba oceny całościowego działania na stanowisku prezesa, co sugerujesz.

W związku z tym mam pytanie do "rzucającego kamieniem" pana Prusaczyka: czy jako prezes Aeroklubu Nadwiślańskiego zawsze działał Pan w 100% zgodnie z prawem? Nie było ani jednej lewej faktury, odpowiedniego księgowania pieniędzy pomiędzy aeroklubem Grudziądzkim i Nadwiślańskim aby nie dopuścić do ich zajęcia? Nie było sytuacji, w której jakieś funkcje w praktyce pełniły osoby bez odpowiednich uprawnień? Czy w życiu zawodowym także zawsze był pan w 100% uczciwy? Nigdy nie zadzwonił ze służbowego telefonu w prywatnej sprawie, nie jeździł służbowym samochodem po prywatne zakupy?

Czy pisząc "Był to bardziej pomysł na otrzymanie dotacji niż na faktyczną działalność, gdyż taka działalność jest z założenia deficytowa - aby osiągnąć minimalny akceptowany przez ARMiR poziom opłacalności projektu (NPV>0) musiałem założyć, że szybowiec byłby wynajmowany przez 105 dni w roku z cenę 700 zł dziennie!" nie przyznaje się Pan do naginania zasad i próby wyłudzenia dotacji na przedsięwzięcie, które w rzeczywistości nie ma szans spełnić jej wymogów?

Bardzo łatwo jest oceniać innych zapominając przy tym o sobie. Nie bez powodu słowa "kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem" mają do dzisiaj takie znaczenie.

Pozdrawiam,
Kuba

sebastian

Cytat: Szymek w Marzec 21, 2013, 14:01
Cytat: Tadek w Marzec 21, 2013, 08:11
Szymek...
Tadek
Ja tu widzę dwie inne opcje:
1. Opcja lokalna - uprawianie latania przez pasjonatów, czasami bez wynagrodzenia, czasami z kombinowanymi środkami na wszelkie legalne i mniej legalne sposoby (ale na pewno nie złodziejskie), na pewno w fajnej atmosferze
2. Opcja ZAP - uprawianie biznesu, a jak się uda, to może latania od wielkiego dzwonu.
Siłowo przeforsowano zdaje się opcję nr 2 - ciekawe z jakim skutkiem - przyszłość pokaże.

Dziękuję przedstawicielom zarządu za wskazanie kierunku -do Previdzy nie jest daleko w sumie, tam póki co pozostali pasjonaci. Zastanawiające jest to że conajmniej kilku kolegów, którzy w sumie zostawili kilkadziesiąt tys. zł na Żarze w ubiegłym roku myśli podobnie...
i co warto było dla tych 5 tys.?

W tej sprawie na pewno nie chodzi o rozwój lotnictwa.

Gratuluję mimo wszystko sprawności w zarządzaniu takimi akcjami.
Jak dobrze pójdzie to wkrótce wszystkie szybowce będą na D-, OK-, OM- albo LY-

Kolego Szymku,

Nie możemy działać "legalnie i mniej legalnie". Takie myślenie do niczego dobrego nas nie doprowadzi. Za przestępstwa karno skarbowe grożą surowe kary. Nie ważne czy chodzi to o 5 tysięcy czy o 5 milionów. Sankcje są poważne. Bardzo źle się dzieje, że cały czas na tym forum padają głosy sugerujące, że kwoty przewały niewielkie, to podpiszmy te sprawozdania finansowe i zapomnijmy o sprawie. My możemy zapomnieć, ale inni na pewno nie zapomną.
Występując i walcząc w przyszłości o dotacje nie będzie ważne co my sami o sobie pamiętamy, ale to co inni będą pamiętać o nas.

Sebastian

PS. Piszesz na koniec o znakach szybowców. Pamiętasz jaką rejestrację ma Discus Sebastiana Kawy na okładce ostatniej znakomitej książki? To jest kolego Europa: niemiecki szybowiec na niemieckich znakach, ale mistrz nasz. I daj Panie Boże byśmy na Żarze mieli więcej niemieckich szybowców discus 2, choćby nawet na niemieckich znakach. Ostatecznie może być LAK z silnikiem, byle godzina lotu nie była droga :-)