Bogdan Drenda wyrzucony ze szkoły szybowcowej.

Zaczęty przez SebKaw, Marzec 18, 2013, 16:50

Poprzedni wątek - Następny wątek

sadpit

A ja ponawiam pytanie, na które ktoś (Marcin?) mi może wreszcie odpowie - skoro stwierdzono cyt. "rażące nieprawidłowości" oraz "możliwość popełnienia przestępstwa", dlaczego z ujawnienie tego oraz pociągnięciem domniemanego sprawcy do odpowiedzialności zwlekano aż 8 miesięcy. Zwłaszcza, że w myśl kodeksu postępowania karnego każdy dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub policję. Jak to się ma do działania dla dobra szkoły i "czystych" zasad.

mprusaczyk

Przepraszam za opóźnienie w emisji. To będzie krótki odcinek, bo było mało czasu na przygotowanie:

Bohaterem odcinka jest Mateusz Siodłoczek, koordynator projektu ,,Lotnisko bliżej ludzi" przygotowanego przez GSS a finansowanego z dotacji uzyskanej z Euroregionu Beskidy.

Jak czytamy we wniosku, Koordynator jest odpowiedzialny za prawidłowy przebieg działań związanych z realizacją projektu. Wynagrodzenie na podstawie umowy cywilno-prawnej wynosi 4500 Euro, 10 miesięcy X 450,00 Euro.


Poniżej pytania skierowane do Prezesa GSS przez członków Rady w tej sprawie:

Wojciech Kos (2/08/2012):
Bogdan, kto pisał ten projekt? Dlaczego wynagrodzenia przekraczają 30% wszystkich kosztów a zupełnie pominięto inwestycje w lotnisko (np. Wyrównanie lotniska, utrzymanie murawy traktor kosiarka itp. Przeszlo10% koordynator projektu. Znowu kasa na zewnątrz.

Marcin Prusaczyk (12/08/2012):
Po raz kolejny Rada otrzymuje wniosek po złożeniu. Czego Prezes się obawia, że składane wnioski nie są przedstawiane Radzie przed złożeniem. Znowu jakieś przekręty i lewizny? Takie postępowanie nie może być akceptowane.

Prezes składając wniosek na wykonanie zadania za prawie 40.000 EUR łamie Regulamin GSS, gdyż jego kompetencje ograniczone są do 50.000 PLN jak poniżej. Podkreślam, że w Regulaminie jest mowa o czynnościach "mogących skutkować powstaniem zobowiązań", złożenie przedmiotowego wniosku jest taką wlaśnie czynnością.

a) wyrażenie zgody na wszelkie czynności prawne skutkujące lub mogące skutkować powstaniem zobowiązań lub rozporządzeń przekraczających 50.000,00 PLN, za wyjątkiem czynności uwzględnionych w budżecie szkoły,
Rada ma obowiązek wyciągnąć konsekwencje z łamania Regulaminu przez Prezesa.

Odnosząc się do zawartości merytorycznej wniosku, Wojtek ma rację, znowu pieniądze idą do prywatnych osób zamiast do GSS. Koordynacja projektów tego typu to obowiązek Prezesa/kadry GSS, zwłaszcza, że wszystkie imprezy zawarte we wniosku, to imprezy corocznie organizowane przez GSS (to też dobrze pokazuje kretywność Zarządu GSS). Dlaczego nagle potrzeba do ich organizacji koordynatora za 4.500 EUR! I psycholog na zgrupowanie Kadry Narodowej z 2185 EUR - o co tu chodzi?! Co to ma do współpracy transgranicznej i działaności GSS? Znowu jakaś lewizna albo załatwianie spraw
Prezesa za pieniądze GSS.

I co na to wszystko Rada GSS, Panie Przewodniczący?

----------------

Do dziś brak odzewu na powyższe zapytania zarówno od Prezesa GSS jak i Przewodniczącego Rady GSS.

----------------

Czyżby posada zaoferowana Mateuszowi przez Prezesa GSS miała jakiś wpływ na jego postawę w dyskusji dotyczącej odwołania Prezesa? ... Na wtorkowej telekonferencji był bardzo aktywy.

----------------


Zapraszam do oglądania następnego odcinka o intrygującym tytule ,,Wskaż mi podstawę prawną!". Już wkrótce.

Pozdrawiam i oczywiście serdecznie zapraszam do udziału w dzisiejszej telekonferencji, mam nadzieję, że starczy miejsca. Marcin Prusaczyk

Telekonferencja w sprawie GSS AP Żar, część II
Termin: czwartek 21 marca 2013
Godzina: 20:00
Numer telefonu: +48 22 116 85 40
Kod dostępu uczestnika: 554314#


[załącznik usunięty przez administratora]

atlas

#122
Marcin.
Złożenie projektu to nie to samo zobowiązanie. Przepraszam Cię, ale jak składasz wniosek o pożyczkę bankową to wcale nie oznacza natychmiastowego płacenia rat. Ale Ty o tym wiesz doskonale bo przecież sam składałeś wniosek do Agencji. Dopiero pozytywne rozpatrzenie wniosku i podpisanie stosownej umowy czyni zobowiązanie. A sam Dyrektor GSS umowy by nie podpisywał. Prawda? Poza tym z tego co doczytałem w załączniku "budżet" to wstępne "zobowiązanie" czyli zabezpieczenie wkładu własnego przez Wnioskodawcą zostało określone na poziomie ca. 6 tyś. euro. A to z "dużą górką" ca 30 tyś. zł. Ponadto z samego wpisowego GSS "odzyskuje" ca - 2145 euro, czyli 1/3 wkładu własnego. 
Dlaczego dziwisz się że w projekcie unijnym jest taka persona jak koordynator?
To "nie widzi mi się" tylko wymóg. Osobna sprawą jest osoba koordynatora. Czy mam sie domyślać że gdyby był ktoś inny a nie Mateusz Siodłoczek (którego nie znam) to np. wątpliwości Twoje i Wojtka Kosa były by mniejsze? Czy może wcale by ich nie było?
Psycholog? A niby dlaczego nie? Trzeba było być w Lesznie na konferencji to pewnie sam byś się przekonał że niektórym naszym kolegom  psycholog na dodatek sportu jest wręcz niezbędny. A ceny na rynku tych usług są dośc wysokie (to pewnie też wiesz).
Czytając Twoje załączniki byłem bardzo zdziwiony.
Jak na osobę bardzo skonfliktowaną z lokalną społecznością, Dyrektor GSS jednocześnie zabezpieczył w ramach projektu ca. 4200 euro na lokalne zespoły muzyczne. Ba, chyba że znów ktoś z Jego rodziny taki zespół prowadzi. O pieniądzach za "gadżety" nie wspomnę, no chyba że znów "ktoś bliski" Dyrektora ma taka firmę.
Na koniec.
Albo jest się Dyrektorem, albo chce sie mieć chłopca na posyłki.
Dyrektor nawet po tych rewelacjach w załącznikach był Dyrektorem a nie chłopcem.
Zakup papieru toaletowego też ma uzgadniać z Radą?
Każdy projekt, każdy wniosek o dotację?
Ty piszesz wniosek do AMIRR-u choć z szybownictwem "rolnicy" nie mają nic wspólnego i jest fajnie. Ręce same składają się do oklasków. A Dyrektor pisze wniosek mający na celu podniesienie rangi GSS i dużą wartość dodaną i jest be. Wniosek bez najmniejszych zobowiązań.
Wiesz co? Powinniście Mu dać premię, a nie straszyć i to skutecznie kijem.
Na koniec. Stara prawda brzmi - prawda leży zawsze po środku.
Ty natomiast przekonujesz że tylko po jednej stronie.

PS. Marcin odpowiedz na jedno pytanie:
Dlaczego nie odpowiadasz na zadawane Ci pytania?

Paweł M

Szanowni Państwo uważam iż ZAP w trosce o dobre imię GSS Żar powinien w trybie natychmiastowym "odwołać"- wycofać Pana Marcina z Rady Szkoły i "zastąpić" innym członkiem ZAP! Niestety konflikt na tą chwilę urósł do rangi kuriozum, jest to nietyczne, niesmaczne i szkodzi środowisku lotniczemu!!!   Następnie należy nie na forum a wśród zainteresowanych sprawę jednoznacznie zakończyć i wyjaśnić, a na końcu poinformować środowisko. W tym całym przedstawieniu Pan Marcin Prusaczyk niestety nie będzie odpowiednią osobą gdyż jest już przez część środowiska oceniany jako osoba niewiarygodna!!! Co do ostatniej rewelacji można tylko odnieść wrażenie że teraz Panie Marcin wyciąga Pan jakieś stare "kotlety" z tego co zauważyłem korespondencja jest z 2 sierpnia 2012 roku Panowie z każdego projektu wniosku o dotację można się wycofać dlaczego tego nie zrobiliście?? - Panowie, jeśli to zostało zrobione to co to za rewelacje?

Apeluję do Prezesa oraz pozostałych członków Zarządu AP o zakończenie tej maskarady - i podkreślam że cała ta sytuacja szkodzi wizerunkowi GSS Żar oraz AP!!!

PM

SiaRA

0%? złodziej amator z tego Marsa!! Narobił się a ukradł tylko 10%
Głupi 10% nie trzeba kraść 10% to byle łachmycie dają:
http://www.szybowce.com/komisja/sponsoring/

Ucz się Mars od specjalistów i wyciskaj 20% bez wychodzenia z domu:
http://www.aeroklub-polski.pl/aeroklub-polski/opp/

Możesz też zacząć sprzedawać ubezpieczenia o niejasnych ogólnych warunkach na tym też podobno można nieźle przyciąć...

Michał (Lewczuk) powiedz mi Misiek bo przecież pamiętasz te czasy kiedy juniorzy jadąc na zgrupowanie czy zawody za granicę brali ze sobą zapasy ryżu i makaronu na 3 tygodnie żeby tylko jednego euro nie wydać...
Czy chłopak biorący sprawy w swoje ręce, przynoszący pieniądze do wspólnego portfela AP zasługuje na to żeby stawiać go w takim świetle w jakim postawił go Marcin? Czy On wyda te 4500 euro na wódę, panny, koks? Czy może przepuści je na szybowce?
W 2015 szykują się DUŻE wydatki na juniory w Australii! Mars jako jeden ze zdolniejszych młodych lotników pewnie będzie NASZYM reprezentantem na te zawody. Ciekaw jestem czy po tym jak robi się z niego złodzieja będzie mu się chciało wypełnić jeszcze jakikolwiek wniosek..... Szkoda bo widać że chłopak jest kumaty i mógłby sporo pomóc NASZEJ reprezentacji.

Mógłby chłopak nic nie robić i liczyć na to, że AP wywiąże się ze swoich obowiązków statutowych i zapewni mu warunki (pieniądze na trening) Niestety to już płonne nadzieje, zdaje się, że AP kilka dni/ tygodni temu pozbyło się człowieka, który w AP zajmował się dotacjami...

Brawo Brawo Panowie widzę, że wielka polityka weszła do AP. Zacznijmy się jeszcze zajmować związkami partnerskimi i daleko zajdziemy.
Mamy już serial, teraz tylko czekać aż reżyser przedstawi go z tableta....


slawek.piela

M Prusaczyk jest wiceprezesem AP.
Dlaczego ZAP milczy? Oniemiał ze zdziwienia?
Nie rozumie co się dzieje?

S

cypis

Witam,

Jesteśmy bardzo małym środowiskiem. Nie ma w naszym sporcie wielkich pieniędzy. Nie mamy poparcia w tzw. mediach. Ale odkąd pamiętam zawsze toczyła się tu zajadła walka.
Byłem świadkiem jak na skutek "wojny domowej" upadł mój były aeroklub. Upadł bo, choć na papierze ciągle istnieje, latanie się tam już skończyło.
Byłem świadkiem jak zniechęcano tych nielicznych którym się jeszcze chce. Widziałem jak dyskredytuje się ciężką pracę innych.
Teraz oglądam jak szczuje się człowieka, który zostawił swoje serce na lotnisku, który sprawił, że na Żar przyjeżdżałem z wielką przyjemnością.

Przyznam, że nie pasjonuje mnie przeglądanie ksiąg i rejestrów. Nie będę szukał w dokumentach czy rada szkoły była legalna i czy miała prawo odwołać Pana Prezesa czy też nie.
Mogę Was jednak zapewnić, że jeżeli będziecie chcieli znaleźć jakiegoś "haka" na mnie to go znajdziecie. "...jeżeli ktoś chce psa uderzyć..." I tak niestety odbieram całe to zamieszanie.

Jestem więcej niż przekonany, że Bogdan nie zrobił niczego co mogłoby zaszkodzić GSS. Może, odkładając na bok wszystkie żale i urazy, zastanówcie się nad konsekwecjami takiego działania. Jeżeli zniechęcicie tych niewielu, którzy jeszcze coś robią - co nam pozostanie? Łatwo się burzy - trudno jest budować...

Ludzie są różni - jedni się emocjonują telekonferencjami, słupkami w excel'u i wypowiedziami na grupie.
Ja osobiście cenię ludzi, którzy koncentrują się na tym żeby aeroklub czy szkoła działały tak jak należy. Do takich, bez wątpienia, należy Bogdan Drenda.

Dzięki Boguś, że jeszcze Ci się chce.

Zbyszek Nieradka

Łuker

#127
Podsumuję krótko bieżącą dyskusję:

PRUSACZYK MUSI ODEJŚĆ!!!!

sebastian

Cytat: atlas w Marzec 21, 2013, 21:01
Marcin.
Złożenie projektu to nie to samo zobowiązanie. Przepraszam Cię, ale jak składasz wniosek o pożyczkę bankową to wcale nie oznacza natychmiastowego płacenia rat. Ale Ty o tym wiesz doskonale bo przecież sam składałeś wniosek do Agencji. Dopiero pozytywne rozpatrzenie wniosku i podpisanie stosownej umowy czyni zobowiązanie. A sam Dyrektor GSS umowy by nie podpisywał. Prawda? Poza tym z tego co doczytałem w załączniku "budżet" to wstępne "zobowiązanie" czyli zabezpieczenie wkładu własnego przez Wnioskodawcą zostało określone na poziomie ca. 6 tyś. euro. A to z "dużą górką" ca 30 tyś. zł. Ponadto z samego wpisowego GSS "odzyskuje" ca - 2145 euro, czyli 1/3 wkładu własnego. 
Dlaczego dziwisz się że w projekcie unijnym jest taka persona jak koordynator?
To "nie widzi mi się" tylko wymóg. Osobna sprawą jest osoba koordynatora. Czy mam sie domyślać że gdyby był ktoś inny a nie Mateusz Siodłoczek (którego nie znam) to np. wątpliwości Twoje i Wojtka Kosa były by mniejsze? Czy może wcale by ich nie było?


Kolego Atlas,

Jeśli fakty przytoczone przez kolegę Prusaczyka są prawdziwe, to Prezes przekroczył swoje uprawnienia. Sprawa nie jest przyjemna.
Odnosząc się do wyboru osoby koordynującej, należało by zapytać, czy Prezes zebrał oferty na wykonanie takiego zlecenia? Czy wybrał najkorzystniejszą? To są nasze pieniądze, to są również publiczne pieniądze. Te 4500 Euro można by sensownie wykorzystać, ale Prezes z sobie wiadomych powodów postanowił je dać wybranej przez siebie osobie. Teraz jak słyszymy, osoba ta udziela się podczas telekonferencji po stronie Prezesa. Czy to dobrze służy osobie Prezesa? W mojej subiektywnej ocenie nie.
Mamy bowiem za jednym zamachem: przekroczenie uprawnień, niegospodarność, nepotyzm

Nie wracajmy proszę znowu do ARMIR, bo sprawa robi się śmieszna. Jeśli masz kolego istotne wątpliwości, to opisz je, włóż w kopertę i nadaj listem poleconym. Do ARMIR, do prokuratury, nie wiem gdzie jeszcze. Jeśli dostaniesz jakąkolwiek odpowiedź, podziel się z nami.Sam przeczytam z wielkim zainteresowaniem.

Życzę kolegom spokojnej nocy
Sebastian

atlas

Cytat: sebastian w Marzec 21, 2013, 22:49

Kolego Atlas,

Jeśli fakty przytoczone przez kolegę Prusaczyka są prawdziwe, to Prezes przekroczył swoje uprawnienia. Sprawa nie jest przyjemna.
Odnosząc się do wyboru osoby koordynującej, należało by zapytać, czy Prezes zebrał oferty na wykonanie takiego zlecenia? Czy wybrał najkorzystniejszą? To są nasze pieniądze, to są również publiczne pieniądze. Te 4500 Euro można by sensownie wykorzystać, ale Prezes z sobie wiadomych powodów postanowił je dać wybranej przez siebie osobie. Teraz jak słyszymy, osoba ta udziela się podczas telekonferencji po stronie Prezesa. Czy to dobrze służy osobie Prezesa? W mojej subiektywnej ocenie nie.
Mamy bowiem za jednym zamachem: przekroczenie uprawnień, niegospodarność, nepotyzm

Nie wracajmy proszę znowu do ARMIR, bo sprawa robi się śmieszna. Jeśli masz kolego istotne wątpliwości, to opisz je, włóż w kopertę i nadaj listem poleconym. Do ARMIR, do prokuratury, nie wiem gdzie jeszcze. Jeśli dostaniesz jakąkolwiek odpowiedź, podziel się z nami.Sam przeczytam z wielkim zainteresowaniem.

Życzę kolegom spokojnej nocy
Sebastian

Sebastian.
Po pierwsze dokładnie przeczytaj to co napisałem.
Jak czytam to co Ty napisałeś mam spore wątpliwości, że tak zrobiłeś.
Wydaje mi się także, ze chyba ani razu nie opracowywałeś i nie składałeś wniosku o dotacje. Zarówno te unijne jak i "krajowe". Może warto byś się tematem zainteresował.
Kontekstu AMiRR także jak widzę nie zrozumiałeś. Trudno.
A Twoja rada końcowa jest co najmniej nie na miejscu.


Mars

Marcin, bez obrazy, ale..

Twoim ostatnim wpisem potwierdzasz tylko swoją nienawiść i niechęć do pozostałych osób.

1. Nigdy nie chciałem zostać bohaterem, ale super, że zostałem zauważony.

2. Proponuję sięgnąć do rzeczowej lektury i doczytać czym zajmuje się koordynator w projektach unijnych i czy jest możliwy jego brak. Bo z Twojego wpisu wynika, że NIE MASZ zielonego pojęcia o czym piszesz.  Czy uważasz, że pensja 1600 zł miesięcznie jest aż tak wygórowaną? W załączniku przykładowe obowiązki, ja tam widzę aż 32 pozycje. Odpowiedź zachowaj dla siebie.

3.  Dlaczego moje nazwisko pojawiło się w roli koordynatora? Bo od kilku lat wypełniam wnioski do: Urzędu Miasta, Urzędu Marszałkowskiego, Ministerstwa Sportu i nawet wnioski Unijne opiewające na kwoty rzędu 3 mln zł, wypełniłem ogrom wniosków, wszystko za darmo. Ups.. zniszczyłem teorię, że znalazłem się tu przez znajomości, a niech to, kolejna teoria legła w gruzach : )

4. Pamiętam, że wniosek do fundacji Eurobeskidy o którym piszesz wypełniałem w zeszłym roku ok. Lipca, po części między zawodami i po części w czasie zawodów w Ostrowie Wlkp, gdzie 7 dni lataliśmy. Który z kolegów pilotów, po męczących konkurencjach zamiast się odprężyć miałby chęci aby siedzieć nad wnioskami?? Wiesz jaki jest stan portfela Juniora w trakcie sezonu? Mimo wszystko, kilkukrotnie jeździłem do Fundacji, uczestniczyłem w szkoleniach, spotkaniach, dojeżdżałem na Żar, łatwo policzyć, że z Rybnika mam trochę kilometrów i zainwestowałem w to z własnych pieniędzy kilka stówek. W imię czego? - wytknięcia palcem przez Ciebie jako osoby zachłannej, która z góry ma obsadzone stanowisko i chce się dopchać do koryta.

5. Od 2010 roku jestem w SKNJ i należę do tzw. "dzieci Żółwia", od 2011 roku, poświęcam swój cenny czas na wypełnianie wniosków dla SKNJ. Mam kupę zajęć, uczelnia zwykle zżera mi czas od 7 rano do 18 (łącznie mam 4 godziny dojazdu), po zajęciach pracuję za nędzne grosze, żeby mieć chociaż na paliwo, żeby na zawody dojechać. Nieraz nad wnioskami dla SKNJ siedziałem do 3 w nocy. Pytanie - czy nie powinno nam tego przypadkiem zapewnić AP? - no tak, byłbym zapomniał zwolniliście Adama Markowskiego - ja się pytam po co? dlaczego????? A no tak, dotacje dla zawodników nie są istotne. Równie dobrze, czas, który poświęciłem mogłem wykorzystać na pracę w McDonald'sie na kasie - miałbym pewny większy zysk, zero odpowiedzialności i może dostałbym do tego frytki.

6. Odnośnie udzielania się podczas telekonferencji wtorkowej - nie bądź śmieszny. Wisiałem na telefonie 1h 40 min i powiedziałem jedno zdanie. Faktycznie udzielałem się niesamowicie :-)

7. Zawsze poświęcałem swój cenny czas, dla dobra wszystkich. Dziękuję za miłe podziękowania za to, że próbowałem pracą społeczną pomóc naszemu środowisku, na pewno napędza mnie to do dalszej pracy.

8. Sebastian, może zamienimy się miejscami???? Zrobiłeś coś dla innych pilotów, czy tylko patrzysz do swojego portfela i komentujesz?


Nie wiem, czemu miał służyć post obrażający moją osobę, skoro wniosek został dawno temu wycofany.


[załącznik usunięty przez administratora]

sadpit

Mateusz, to proste - post ten ma służyć próbie znalezienia kolejnych haków na "malwersanta i defraudanta prezesa" i udowodnienia światu swojej "mesjańskiej misji zbawienia GSS". A to, że rykoszetem obrywa się postronnym, Bogu ducha winnym osobom (jak Ty na przykład) nie ma dla Marcina znaczenia, bo on prowadzi otwartą wojnę z Bogdanem, a na wojnie straty w "ludności cywilnej" są wkalkulowane. Szkoda tylko, że Marcin w swoim zapale produkowania kolejnych odcinków swojego serialu nie znajduje czasu, a może ochoty (a może po postu nie potrafi sensownie) odpowiedzieć na moje proste pytanie - skąd ponad 8-miesięczna zwłoka w "rozwiązaniu" wykrytych nieprawidłowości, skoro były one tak poważne, że prezes musiał pożegnać się ze stanowiskiem? Jakieś sensowne wytłumaczenie jest?
W moim odczuciu sprawy zabrnęły tak daleko, że powinni zająć się tym delegaci WZDAP i chyba najrozsądniejsze wydaje się całkowite rozwiązanie tej rady i powołanie nowej - trudno mi sobie wyobrazić, że członkiem rady tak szacownej instytucji jak GSS, a tym bardziej jej przewodniczącym, będzie dalej człowiek, który dla pofolgowania swojej urażonej ambicji prowadzi wojnę, kosztem działania ośrodka, i to jeszcze na zasadzie "po trupach do celu".

boruh

Panie prusaczek

To, że poszedł pan na wojenkę z Bogdanem to twoja sprawa

ale nie jedz pan po członkach AP bo oni pana do owego ZAP wybrali.

Nie wiem czy to co pan robi, jest przejawem braku klasy, jaj, czy po prostu ma pan takiego "stajla".

Ale po zapoznaniu się z dokumentacją pracy waszej rady odniosłem wrażenie, że od dawna powinna ona być rozp.... w drobny mak bo syf w dokumentacji, przypominał mi (i nie tylko mi ) zwykły PRLowski kołchoz.

za co pan jako członek rady szkoły jesteś również odpowiedzialny


Teraz po tym co pan pisze jestem pewien kilku rzeczy
- dla mnie jest pan niewiarygodny
- metody pana pracy są co najmniej poniżej pasa
- rozumiem, że poszedł pan na wojne i trupy muszą być, ale nie przystoi członkowi ZAP jechanie po ludziach (tym bardziej po młodych ludziach)

w związku z tym bawcie się dalej w tym szambie zwanym ZAP w swoje gierki, ja się z tego burdeliku wypisuje.

od dzisiaj były członek KRAP


PiotrC

Marcin Prusaczyk na telekonferencji rzucił : " jest moim marzeniem, żeby obozy przelotowe na Żarze organizowała szkoła, a nie prywatny podmiot nie wiadomo skąd"
I to mówi Wiceprezes Zarządu AP założyciel spółki Górski Klub Szybowcowy sp z oo działającej na terenie GSS.
Otóż Marcinie wyjaśniam:
Karkonoskie Stowarzyszenie Szybowcowe jest Członkiem Wspierającym Aeroklubu Polskiego.
Jest organizacją non-profit!!!Założoną przez członków AP.
Naszym marzeniem nie jest budowa wyciągów  narciarskich za 3,5 mln ale wspierać szybownictwo w Polsce gdzie tylko się da.
Pozdrawiam PiotrC
Aeroklub Nadwiślański

Kuba K

Cytat: PiotrC w Marzec 22, 2013, 08:24
Marcin Prusaczyk na telekonferencji rzucił : " jest moim marzeniem, żeby obozy przelotowe na Żarze organizowała szkoła, a nie prywatny podmiot nie wiadomo skąd"
I to mówi Wiceprezes Zarządu AP założyciel spółki Górski Klub Szybowcowy sp z oo działającej na terenie GSS.
Otóż Marcinie wyjaśniam:
Karkonoskie Stowarzyszenie Szybowcowe jest Członkiem Wspierającym Aeroklubu Polskiego.
Jest organizacją non-profit!!!Założoną przez członków AP.

To tylko pokazuje poziom kompetencji pana Prusaczyka i jego znajomość światka szybowcowego w kraju...

A odpowiedzi na zadane pytania jak nie było tak nie ma

Pozdrawiam,
Kuba