Bogdan Drenda wyrzucony ze szkoły szybowcowej.

Zaczęty przez SebKaw, Marzec 18, 2013, 16:50

Poprzedni wątek - Następny wątek

mariusz.j

No to by podtrzymać Tadka ironiczny humor dodam od razu ogłoszenie:

"poszukiwany kandydat na syndyka masy upadłościowej wiadomego podmiotu"

Jak doprowadza do upadku czy zamarcia działalności GSS , kandydat będzie jak znalazł.

tadeusz

Szanowne Koleżanki  i  Koledzy, (Panowie- d.w.)
Z zasady nie włączam się w dyskusje na forach  gdyż czasem niektóre wypowiedzi bywają mocno nietaktowne (tak też bywało  i w tym wątku). Sądzę  jednak, że jestem winien kilka wyjaśnień  jako uczestniczący w pracach Rady GSS od początku do odwołania mnie przez ZAP.
1.   Nie wiem dlaczego, ale od początku istnienia Rady  przez kilku Panów w ZAP kreowana była  obiegowa opinia, że w Radzie GSS ,,źle się dzieje" .  Zerknijcie proszę na skład Rady : Poza Kol. Arkiem Chruścielem ( na szczęście bardzo spokojny) w Radzie z pierwotnego składu pozostał jedynie pan Prusaczyk. I dalej jest źle, a właściwie jeszcze gorzej. Może ktoś zastanowi się jakie jest źródło zła? Tak po prostu -  drogą eliminacji.    Nie uważam też za potrzebne przywoływanie rozmów na temat ,,Górskiego Klubu Szybowcowego" pana  Prusaczyka w siedzibie Szkoły  i czemu miał on teoretycznie służyć. Dość na ten temat powiedziano .  Mnie zabolał  szczególnie fakt , że zrobiła to w tajemnicy przed Radą GSS   osoba, która w Radzie miała pozyskiwać  środki  strukturalne na rozwój Szkoły.  Zaoszczędzę  Kolegom szczegółów współpracy z panem Prusaczykiem aby nie podgrzewać dyskusji.  Mogę powiedzieć tylko jedno : nigdy nie spotkałem partnera tak destruktywnego.
2.   Skład Rady z założenia to reprezentanci trzech grup (po dwie osoby) : 1. Zarząd AP , 2.Komisji Szybowcowej i  3.Środowiska lokalnego  oraz siódmy członek  (do-)wybierany spoza tych środowisk.  Zrozumiałem że  w pewnym momencie że  jako członek pierwszej grupy mogę być odwołany przez Zarząd  AP skoro nie realizowałem ich poleceń , które w moim odczuciu były szkodliwe dla GSS.  Pogodziłem się z tym mimo, że bezpośrednim powodem mojego odwołania było nieuleganie naciskom przekraczającym granice dobrych obyczajów ( a właściwie wszelkie granice) ze strony  pana Lewczuka  przy wyborze siódmego członka Rady - Kol.  Jacka Krawczyka  ( jeśli ktoś ma wątpliwości co do użytego określenia  to polecam lekturę pisma skierowanego do Komisji Rewizyjnej prze Kol. Piotra Rzepkę zaraz po zajściu –   o ile wiem do dziś nie ma na nie odpowiedzi). Natomiast oczy przecieram ze zdumienia kiedy członek ZAP stwierdza że Donatorzy (niezależnie od ich liczby)  nie reprezentują środowiska lokalnego i nie mogą odwołać swojego przedstawiciela w Radzie, ani wybrać następcy ustępującego.  To właśnie ZAP na spotkaniu na Żarze przekonywał mnie jak to wspaniała formuła i zobligował do promowania ,,donatorstwa jako gwarancji reprezentowania środowiska lokalnego" .  A teraz przedstawiciel ZAP mówi, że to środowisko jest ,,nie wystarczająco liczne". To może trzeba było słuchać uwag , a nie obrażać się  i  zastanowić się zawczasu nad  inną formułą dla Szkół Szybowcowych . Ja zrobiłem co mogłem –złożyłem deklarację  opłaciłem składkę  i może za rok będę miał prawo wyborcze.  Jak ktoś tego nie zrobił to niech nie neguje instytucji tak gorąco rekomendowanej przez ZAP i z pokorą przyjmie, że po odwołaniu prze  jedynego reprezentanta środowiska lokalnego  reprezentuje już tylko samego siebie , a członek ZAP powinien szanować instytucję  w której zasiada  i umieć do 6 zliczyć.
3.   Wracając do siódmego członka rady to przez ,,harce" pana Prusaczyka  straciliśmy z jej składu  Przewodniczącego -Tomasza Kawę – człowieka który budował niezależność GSS, Kol. Piotra Rzepkę bezcennego  w zagadnieniach ekonomicznych i formalnych  oraz siódmego członka Rady przyjaciela szkoły  i Aeroklubu Polskiego Kol.  Jacka Krawczyka. Nie wiem też czy Koledzy którzy tak bardzo wspierają działania pana Prusaczyka mają świadomość  jaki  jest jego stosunek do osób niepełnosprawnych. Ujawnił to w prześmiewczym mailu do Rady  i wolałbym aby sam, w niezmienionej postaci i bez żałosnych wyjaśnień przedstawił ten tekst środowisku. Ja się  czerwienię  czytając jego stwierdzenia, a poważni ludzie doszli do wniosku że  nie mogą sobie pozwolić  nawet na sąsiedztwo z osobami o takich poglądach.  Nie będę też w tym miejscu przypominał kogo panowie Kos i Prusaczyk  bardzo intensywnie usiłowali wprowadzić do Rady GSS bo sądzę,  że dziś razem z panem Lewczukiem (który mnie za to głosowanie odwoływał i straszył innych )  powinni po prostu  powiedzieć przepraszamy – mieliście Koledzy rację.
4.   Tzw.sprawa Bogdana – proponuję aby na forum wypowiadali się i oceniali go ci którzy zrobili dla Szkoły przynajmniej 5% tego co zrobił Bogdan. To ułatwi merytoryczną rozmowę i zawęzi znacznie grono dyskutantów.

Na koniec, ku przestrodze -ja już się nie nabiorę na piękne słówka o praworządności  pana Prusaczyka  i  jego cudowne  wizje.  Jeśli ZAP dalej widzi w nim wspaniałego ,,managera i stratega" to gratuluję  i martwię się  o losy AP, a zwłaszcza GSS.

Tadeusz  Kmieć

PS proszę mnie nie mylić z imiennikiem bardzo aktywnym w tej dyskusji

Kuba K

Cytat: tadeusz w Marzec 22, 2013, 16:24
Na koniec, ku przestrodze -ja już się nie nabiorę na piękne słówka o praworządności  pana Prusaczyka  i  jego cudowne  wizje. 

No właśnie tej praworządności nie chce nawet potwierdzić (unikając odpowiedzi na zadane mu m.in. przeze mnie pytania) sam pan Prusaczyk...

Pozdrawiam,
Kuba

Andrzej Siembida

Z mojej strony jest to ostatni wpis w temacie (chyba, że coś bardzo istotnego się zdarzy), myślę że wszyscy znają już stanowiska uczestników forum i żadne dodatkowe wpisy nic nowego nie zmienią.

Jako członek Zarządu stoję na stanowisku, że przypadki łamania prawa bądź uzasadnionego podejrzenia takiego stanu rzeczy należy zgłaszać organom które są po to, aby je ocenić. Kto uważa inaczej, niech złoży wniosek o moje odwołanie albo zwróci się do mnie pisemnie z wnioskiem o inne stanowisko - licząc się z odpowiedzialnością karną za takie postępowanie.

Obejmując funkcję w Zarządzie AP liczyliśmy dni dzielące nas od utraty płynności i konieczności zgłoszenia upadłości. Udało się z ogromnym trudem. Dzisiaj zarzuca się nam, że działamy z premedytacją na szkodę AP, na szkodę GSS. Kto tak uważa, niech złoży wniosek o odwołanie obecnego Zarządu z nadzieją że znajdą się osoby skuteczniej dbające o kondycję naszego Stowarzyszenia. Być może uda się nawet znaleźć osoby, ktore w dobrych intencjach będą łamać prawo, działając tym samym zgodnie z sumieniami i poczuciem praworządności wielu forumowiczów.

Z mojej strony EOT, liczę na to, że problem zostanie zakończony przez wszystkie zainteresowane strony i organy AP, a nie przez uczestników tego forum.

sadpit

Andrzeju, rozumiem, że uważasz nas, uczestników forum i podejrzewam że w przeważającej większości członków AP, za osoby, z którymi nie ma się co liczyć i ich głos jest nieistotny w tej sprawie, a tylko "organy AP" mają prawo się w tej sprawie wypowiadać? Ale nasze składki chętnie przygarniacie, prawda? Zaczynacie robić z AP małą politykę na kształt naszej niechlubnej "wielkiej" polityki państwowej - jak władza coś chce od ludu to lud jest cacy, jak lud chce coś od władzy to lud jest be i nie ma nic do gadania. Bo tak zabrzmiało Twoje ostatnie zdanie ostatniego wpisu. Czy ktoś czuje się tak samo "olany" jak ja??
Mi się cały czas wydawało, że wszystkie zainteresowane strony to również my, szaraczki, członkowie AP, bo to jest nasz wspólny majątek, a nie ZAP, Rady GSS czy innego "organu AP".

Kuba K

Cytat: Andrzej Siembida w Marzec 22, 2013, 16:58
Jako członek Zarządu stoję na stanowisku, że przypadki łamania prawa bądź uzasadnionego podejrzenia takiego stanu rzeczy należy zgłaszać organom które są po to, aby je ocenić. Kto uważa inaczej, niech złoży wniosek o moje odwołanie albo zwróci się do mnie pisemnie z wnioskiem o inne stanowisko - licząc się z odpowiedzialnością karną za takie postępowanie.

Panie Andrzeju, skoro tak pan stawia sprawę i za wszelką cenę chcemy uniknąć sytuacji, w której pan Prusaczyk odpowie na zadane mu pytania to poproszę Pana o odpowiedź na moje jedno pytanie:

Komu i w jakiej formie powinno się zgłosić wniosek o podejrzenie dopuszczenia się niegospodarności przez prezesa AP?

Pozdrawiam,
Kuba

ML

Kuba - takie podejrzenia sklada sie do prokuratury. Jesli masz jakies dowody, smialo.

Tadesz Kmiec - niestety inaczej pamiętasz historię z 7-mym członkiem Rady. Dla przypomnienia, Rada GSS Żar tkwiła w ciągłym sporze i klinczu w głosowaniach 3:3 głosy. W efekcie podczas nieobecności jednego z członków Rady GSS, przy poparciu zaledwie 3 osób, do Rady został dokooptowany na 7ego członka (który miał być tak jak w Lesznie dedykowany dla przedstawicieli lokalnych władz) członek Rady Nadzorczej LOT - osoba znana, szanowana i zasłużona dla Polski. Ja starałem się przekonać Was, czasem desperacko, do niewciągania w Waszą wojnę osoby niewinnej, przedstawiciela głównego sponsora Aeroklubu Polskiego.

I tak dla obrony Bogdana i kilku chwilowych zwycięstw w Radzie, w atmosferze konfliktu, uzasadniając, że NIE DA SIĘ FORMALNIE PRZESUNĄC PUNKTU PORZĄDKU OBRAD NA KOLEJNE POSIEDZENIE i MUSICIE GO GŁOSOWAĆ NA TYM KONKRETNYM POSIEDZENIU POD NIEOBECNOŚĆ JEDNEGO CZŁONKA RADY, osiągnąłeś z kolegami krótkoterminowy sukces - bez konsultacji z Komisją Szybowcową czy Zarządem AP. Czy to GSS pomogło? Czy rozwiązało spór? Nie. Zamiast znaleźć porozumienie. Wojenka wokół GSS mogła trwała dalej...

Uciszmy się wszyscy na chwilę i zastanówmy czy to się kiedyś skończy. O co tak naprawdę trwa ta wojna? Początkowo Tomek Kawa walczył (słusznie) w imię obrony internatu, który miał być integralną częścią szkoły. Teraz bez transparentnego procesu i upoważnienia Rady, Bogdan brał udział w negocjacjach z PKL nie tylko dot. wynajęcia na 30 lat internatu ale także parkingu. Alternatywna Rada GSS zaprobowała nawet list intencyjny z PKL na dzierżawę tych nieruchomości. O to walczyłeś Tadeuszu, żeby w taki sposób to się skończyło?

SebKaw

I oczywiście, to ludzie wprowadzający szanowaną osobę do Rady szkoły są winni tego, że Marcin Prusaczyk go chciał sprowadzić do swojego poziomu.
Michał wstydził byś się.
SK

Łuker

W ramach przerywnika proponuję obejrzeć filmik o tym jak się kiedyś latało na Żarze:

http://youtu.be/Kt6q86pnSFU

Jako wieloletni gość Żaru zwracam Wam wszystkim uwagę na jedną kluczową kwestię w tej sprawie:
Bogdan Drenda jest osobą PATOLOGICZNIE UCZCIWĄ i wszyscy, którzy znają Bogdana dłużej muszą to potwierdzić (myślę, że zrobi to zarówno Tadek jak i Michał Lewczuk). W tym kontekście oskarżenia o jakieś malwersacje są po prostu mało wiarygodne. Z wypowiedzi Michała rozumiem, że de facto nie chodzi o malwersacje, tylko o sposób zarządzania szkołą i przykro mi obserwować sytuację, w której rada (już się zgubiłem która) nie potrafi otwarcie przyznać się do chęci zmiany sposobu zarządzania szkołą, tylko musi szukać na człowieka haka za wszelką cenę.

Myślę sobie również, że nie stać nas na następny zarząd AP, bo każdy kolejny zastaje AP w coraz to gorszym stanie i jak tak dalej pójdzie, to niebawem nawet nie będzie czego zaorywać, bo nic już z tego AP nie zostanie. W związku z tym ZAP musi się dogadać z lokalnym środowiskiem pilotów na Żarze, bo inaczej nie uda się wypracować dobrego rozwiązania. Kieruję te słowa przede wszystkim do Michała Lewczuka, który w moim mniemaniu jest osobą nad wyraz rozsądną i rozumie powagę sytuacji.

Pozdrawiam

Łuker

madaa

#159
CytatBogdan Drenda jest osobą PATOLOGICZNIE UCZCIWĄ i wszyscy, którzy znają Bogdana dłużej muszą to potwierdzić (myślę, że zrobi to zarówno Tadek jak i Michał Lewczuk). W tym kontekście oskarżenia o jakieś malwersacje są po prostu mało wiarygodne. Z wypowiedzi Michała rozumiem, że de facto nie chodzi o malwersacje, tylko o sposób zarządzania szkołą i przykro mi obserwować sytuację, w której rada (już się zgubiłem która) nie potrafi otwarcie przyznać się do chęci zmiany sposobu zarządzania szkołą, tylko musi szukać na człowieka haka za wszelką cenę.

Nie tylko uczciwą to Dyrektor bo wtedy był Dyrektorem który potrafił przynieść mi krzesło bo stałem i  czekałem by zdać rejon u instruktora... To człowiek który gdy zabieraliśmy szybowiec tej zimy wział własny samochód  i wciągnął nam pod góre wózek z szybolem bo naszym autkiem nie dalibyśmy rady (dziękuję jeszcze raz i pozdrawiam) . To gość któremu można było w własnej sprawie  truć dupę po kilka razy i cieprliwie tłumaczył. To facet który otwiera hangar i odpala holówkę dla jednego lotnika...  O tym że czasem trzeba wstać wcześnie rano w niedzielę bo się zjechało pół polski na falę nie wspomnę. Panowie z ZAP dajcie spokój Bogdanowi Drendzie on jest na swoim miejscu i nikt nie ma szans go tam  zastąpić...

Andrzej Czop

Naprawdę przykro czyta się te zarzuty. Piszą je osoby, które nie bywają albo bywają bardzo rzadko na Żarze. Zacząłem latanie na Żarze w maju ubiegłego roku po 28 latach przerwy, namówił mnie kolega. Mogłem w sumie bliżej w Krakowie, ale wybrałem  Żar z powodów wielokrotnie tu wymienianych i powiem tylko tyle, że nie rozczarowałem się - było lepiej niż z wcześniejszych opowieści. Mogę tylko potwierdzić "patologiczną" uczciwość Bogdana i to że był na każde zawołanie. Zdarzało się mi latać 3h wyjeżdżając o godz 15:30 z Krakowa. Zawsze latanie jest do zmroku, nikt nie ściąga na siłę szybowca, chyba że trzeba się podzielić. Byłem praktycznie w każdy weekend sobota i niedziela, czasami w środku tygodnia. 2 razy nie zdarzyło mi się polecieć - raz bo za silnie wiało, drugi raz bo była awaria holówki a potem burza. Za to następnego dnia poleciałem w pierwszej kolejności. Każdy z ekipy pracującej na Żarze daje z siebie wszystko.
Co ciekawe, Pana Prusaczyka nie widziałem ani razu na Żarze. Myślę że ktoś kto zajmuje tyle stanowisk po prostu nie ma czasu na zajmowanie się sprawami Żaru i nie ma właściwego pojęcia o rzeczywistych potrzebach GSS Żar.
Jeżeli jest problem z kasą - podobno chodzi o 5 tys. - nie ma problemu - zwrócę do ZAP tę kasę tylko Panowie dajcie spokój Bogdanowi i Szkole bo tu wszystko jest ok. a nawet bardzo ok.
Jeżeli są uwagi do zarządzania - nie przyszło nikomu do głowy, że po prostu brak czasu, żeby wszystkiego przypilnować? Ekipa Żar pracuje od rana do wieczora przez 7 dni w tygodniu - wiem, bo tam bywam, a ci co nie bywają - niech nie oceniają pochopnie.

Dziękuję za uwagę
Z poważaniem
Andrzej

Przemsky.

Dzień dobry.
Dotyczy:
Dyskusji na forum odnośnie zmiany na stanowisku Prezesa.

Zgodnie z zapisami dokumentów statutowych Szkoły które nie dają Zarządowi AP prawa decydowania o odwołaniu Prezesa Górskiej Szkoły Szybowcowej.

Jak wynika z analizy stanu faktycznego osoby podpisujące się pod załączonymi uchwałami nie posiada uprawnień do decydowania o losach GSS. Zgodnie z regulaminem GSS Żar  członkowie zarządu AP  lub komisji rewizyjnej mogą być jedynie głosem doradczym. Roz II pkt2.

W świetle faktów, szczególnie przytoczonych przez kol. Tadeusza K. oraz w związku z zaistniała sytuacją należy  zawiadomić prokuraturę o zaistnieniu zdarzenia polegającego na próbie nielegalnego przejęcia kontroli nad majątkiem dużej wartości.

Czytając Raport z kontroli realizacji i rozliczenia dotacji Urzędu Marszałkowskiego
Na dzień dzisiejszy brak jest również jakichkolwiek podstaw do odwołana Prezesa w świetle podjętych działań.

Zgodnie z regulaminem GSS  rozdz III pkt 14 j) Do kompetencji rady należy wspieranie Zarządu w zakresie realizacji celów statutowych Szkoły, W którym momencie rada odwołująca Prezesa go wsparła? Skoro celem jest dobro szkoły, latanie, bezpieczeństwo, czy dla Panów wspierających, wyrzucenie silnego, stabilnego Prezesa w trudnych czasach to najlepsze rozwiązanie?! Nie macie lepszych pomysłów żeby nam pomóc?? Może spróbujcie w tej sytuacji naprawdę pomóc i ....

I kreatywnie:
Domniemany brak podatku  od posiadanego psa, może być przyczyną utraty majątku. Lub psa.

Przemysław J.

mprusaczyk

Drogi Przemysław J.

Zapewne będziesz w stanie wyjaśnić zgromadzonej publiczności co się kryje pod tajemniczo brzmiącym zleceniem "Koncepcja funkcjonalna i prace przygotowawcze dla Górskiej Szkoły Szybowcowej AP Żar – inwentaryzacja.", które wykonałeś dla GSS i za które otrzymałeś łącznie 7000 zł + VAT w okresie od 23-05-2012 do 09-10-2012.

Kopie faktur w załącznikach, dla przypomnienia.

MP

[załącznik usunięty przez administratora]

kstrama

Co ciekawe, Pana Prusaczyka nie widziałem ani razu na Żarze. Myślę że ktoś kto zajmuje tyle stanowisk po prostu nie ma czasu na zajmowanie się sprawami Żaru i nie ma właściwego pojęcia o rzeczywistych potrzebach GSS Żar.
Jeżeli jest problem z kasą - podobno chodzi o 5 tys. - nie ma problemu - zwrócę do ZAP tę kasę tylko Panowie dajcie spokój Bogdanowi i Szkole bo tu wszystko jest ok. a nawet bardzo ok.
Jeżeli są uwagi do zarządzania - nie przyszło nikomu do głowy, że po prostu brak czasu, żeby wszystkiego przypilnować? Ekipa Żar pracuje od rana do wieczora przez 7 dni w tygodniu - wiem, bo tam bywam, a ci co nie bywają - niech nie oceniają pochopnie.

Dziękuję za uwagę
Z poważaniem
Andrzej
[/quote]



Dzień Dobry
Nie pisałem do tej pory bowiem tak jak Andrzej jestem nowym amatorem lotnictwa i chciałem nabrać dystansu do sprawy i ludzi.
Z komentarzy jakie przeczytałem wynika jednoznacznie że sprawa ma drugie dno.

Popieram i podpisuję się pod każdym słowem Andrzeja Czopa.
Być może nasze głosy niewiele dają, ale ludzi takich jak my na Żarze jest więcej i myślę, że powinno się uwzględnić również nasz głos, ale nie w dyskusji na tym forum, ale realnie na radzie. Nie telekonferencji, tylko face to face na żywo. Chciałby spotkać się, popatrzeć w oczy ludziom, którzy decydują, a których w na lotnisku nie widziałem, lub widziałem ich raptem sporadycznie będąc na Żarze prawie zawsze w ostatnim roku. Panowie Wam mogę obiecać jedynie, że będę się waszym poczynaniom bardzo bacznie przyglądał i oceniał wasze czyny... bo w słowach i destrukcji jesteście mocni, a w czynach i budowie?... mimo chęci i dobrodziejstwa internetu się nie doszukałem...

Podziwiam osoby pracujące na Żarze w tym Bogdana, które nigdy, ale to nigdy nie odesłały mnie do domu, bo jest późno, albo nie mają czasu, albo mają prywatne sprawy. Lotnictwo na Żarze  jest zawsze kiedy są warunki i dla każdego kto przy minimalnym swoim zaangażowaniu przyjedzie i powie że chce polatać... dziękujemy Wam za to.

Decydenci. Proszę weźcie to pod uwagę i wymieńcie osoby konfliktowe... na kompetentne i nie zaangażowane personalnie.

Nieprawidłowości należy wyjaśniać i je eliminować... to pewne, ale nie ze szkodą dla GSS. Popatrzmy obiektywnie, bo tutaj nie chodzi o Bogdana tylko o GSS, dla którego Bogdan oddawał cały swój czas.

Mam przy okazji kilka pytań, na które niestety nie spodziewam się odpowiedzi więc zadam je raczej osobiście lub... poczekam na CZYNY.

Mam po dwóch stronach:
- działająca dla pilotów szkołę gdzie da się polatać zawsze i o każdej porze gdy tylko są warunki,
- przystępne ceny mimo wszystko (to zasługa Bogdana) - myślę, że podniesienie cen to to czego teraz musimy się spodziewać,
- kompetentnych ludzi (być może popełniają błędy i muszą za nie odpowiedzieć, - ale kto błędów nie popełnia... ponosimy ich konsekwencje i odpracowujemy jeżeli daje się nam na to szanse),
- sprzęt, który jest ciągle sprawny - a używają go wszyscy i nie zawsze dbają jak o swoje...
- przyzwoitą atmosferę, gdzie każdy wie gdzie jest jego miejsce...

a po stronie drugiej...

- zasłanianie się przepisami (to jest BARDZO ŁATWE) - łatwo jest powiedzieć, że się nie da bo przepisy
- manipulacje informacją i destrukcję... zobaczymy co w zamian, (sprawa jest "na tapecie" od dawna a wyciąga się ją teraz? bo co w radzie zrobiła się OKAZJA?
- i zagrożenie rozpoczęcia sezonu...

Resztę spraw, które mnie gniecie mam nadzieję zostanie wyjaśnione w realu... nam malućkim też...

pozdrawiam
Krzysztof Strama


slawek.piela

Cytat: mprusaczyk w Marzec 23, 2013, 08:02
Drogi Przemysław J.

Zapewne będziesz w stanie wyjaśnić zgromadzonej publiczności co się kryje pod tajemniczo brzmiącym zleceniem "Koncepcja funkcjonalna i prace przygotowawcze dla Górskiej Szkoły Szybowcowej AP Żar – inwentaryzacja.", które wykonałeś dla GSS i za które otrzymałeś łącznie 7000 zł + VAT w okresie od 23-05-2012 do 09-10-2012.

Kopie faktur w załącznikach, dla przypomnienia.

MP


Tłumaczyc sie musza winni. Postaw oskarzenie. Znow insynuujesz i kompromitujesz siebie i AP.

Twoje prymitywne manipulacje i sposób odnoszenia sie do ludzi bedą przedmiotem spotkania ZAP w dniu dzisiejszym. Czekam na wynik.

Slawek