Przeszkolenie do startu za wyciągarką

Zaczęty przez kk, Wrzesień 03, 2015, 22:55

Poprzedni wątek - Następny wątek

kk

Szanowni lotnicy,

Zbieram się powoli do przeproszenia się z piekielną machiną zwaną wyciągarką. Coraz bardziej dokucza mi brak tego uprawnienia i chyba najwyższa pora je w końcu zrobić. Niestety (albo stety) od ładnych kilku lat nie miałem do czynienia z żadnym programem szkolenia i przyznam szczerze, że przestałem to śledzić. Wiem, że coś tam się zmieniało przy okazji zmiany przepisów, ale nie mam pojęcia jak to teraz wygląda i gdzie tego szukać. Kiedyś program był jeden i można go sobie było ściągnąć ze strony AP. Teraz nic na tej stronie AP nie potrafię znaleźć i nie wiem w końcu, czy program jest dalej jeden czy każdy sobie. Będę więc ogromnie wdzięczny, jeśli któryś z szanownych lotników obeznanych w aktualnej sytuacji szkoleniowej zechce mi powiedzieć, co konkretnie trzeba zrobić, aby takie uprawnienie zdobyć? Jakieś szkolenie teoretyczne? Ile lotów? Ile z instruktorem/ile samodzielnie (tak, wiem, że co najmniej tyle lotów, żeby się lotnik nauczył, ale pytam o to ile standardowo przewiduje program)? Na ile dni z lotną pogodą się to może przełożyć (sorry, za moją wyciągarkową ignorancję, raczej nie latałem na lotniskach, na których była winda)?. Jeśli dodatkowo ktoś będzie w stanie polecić mi jakieś miejsce, w którym przyjmą mnie na zrobienie takiego uprawnienia bez konieczności taszczenia ze sobą segregatora dokumentów, zaświadczeń, skierowań z klubu macierzystego i nie każą mi przed rozpoczęciem lotów rysować kredkami rejonu to będę wdzięczny podwójnie :)

Pozdrawiam,
Kuba

P.S. Przy okazji będę wdzięczny za nie wylewanie na mnie wiadra pomyj ze względu na moje nikłe zainteresowanie formalizmami w naszym pięknym, szybowcowym środowisku.
KARKONOSKIE STOWARZYSZENIE SZYBOWCOWE-Latajcie!Reszta jest niczym.
Dołącz do Nas---

Dino

W programie jakim dysponuje (ach, ta tajemnica!), przeszkolenie na nowy rodzaj startu
jawi się w ilościach lotów... "wg potrzeb".
Czyli przychodzisz do HT, on tam Cię wypytuje, pogrzebie w papierach i zadecyduje ile Ci się należy minimum.
Opierałbym się na starym programie, gdzie chyba było 8/6 albo 8/8 lotów (stary program do wygooglania).
Z pewnością 4 loty co najmniej na sytuacje niebezpieczne (lądowanie z prostej, z zakrętu 180, dwuzakrętowy krąg i niewyczepiona lina).
To tak z praktycznej strony.
Co do teorii to pewnie też HT będzie władny.
Przydałaby się z pewnością jakaś opowiastka o działaniu windy, a przede wszystkim przygotowanie do tego,
jak wygląda profil startu. Jaki wpływ ma wiatr, długość liny, prędkość ciągnięcia...
Sytuacje niebezpieczne, postępowanie... i chyba wszystko.
Ale może i to za dużo.

Zaprosiłbym Ciebie "do mnie" na niedzielę, bo akurat będę po drugiej stronie sznurka, ale ULC tego nie ogarnie ;)

pozdr
Dino

henryk

-a propos wyciagarki...niedawno mialem okazje obserwowac starty za wyciagarka
w Bezmiechowej.

-moja uwage przykuly bardzo krotkie rozbiegi,w tym i dwuosobowych szybowcow,
mimo ze trawa na starcie byla wysoka!

-wydaje mi sie,ze przy duzym przyspieszeniu \wyciagarka z 350-konnym silnikiem\,
predkosc oderwania jest znacznie mniejsza,niz w przypadku powolnego rozbiegu ?!

czy Ktos zauwazyl podobne zjawisko,
a jeszcze lepiej,czy zaobserwowal predkosc oderwania?

Dino

Cytat: henryk w Wrzesień 03, 2015, 23:59
-a propos wyciagarki...niedawno mialem okazje obserwowac starty za wyciagarka
w Bezmiechowej.
-moja uwage przykuly bardzo krotkie rozbiegi,w tym i dwuosobowych szybowcow,
mimo ze trawa na starcie byla wysoka!
-wydaje mi sie,ze przy duzym przyspieszeniu \wyciagarka z 350-konnym silnikiem\,
predkosc oderwania jest znacznie mniejsza,niz w przypadku powolnego rozbiegu ?!
czy Ktos zauwazyl podobne zjawisko,
a jeszcze lepiej,czy zaobserwowal predkosc oderwania?
Praw fizyki jeszcze nikt nie oszukał.
Prędkość oderwania jest taka sama.
Braki w teorii się kłaniają...

pozdr
Dino

kk

Panie Henryku, błagam Pana. Z całym szacunkiem, ale niech Pan chociaż ten wątek oszczędzi. To, że w tytule wątku znalazło się słowo "wyciągarka" naprawdę nie znaczy, że trzeba od razu rozpoczynać rozprawkę na temat tego, czy w Bezmiechowej szybowce odrywają się przy mniejszej prędkości niż w reszcie świata. Ciężko się czyta te Pana wywody. Ja się tylko chcę dowiedzieć, gdzie się w miarę bezproblemowo za wyciągarką przeszkolę i ile to zajmie lotów. Jak Pan zacznie w każdym jednym wątku wklejać swoje rozprawki, linki do radzieckich artykułów, kasperwingai inne mądrości to w końcu wszyscy przestaną to forum czytać...
KARKONOSKIE STOWARZYSZENIE SZYBOWCOWE-Latajcie!Reszta jest niczym.
Dołącz do Nas---

ZK

Damy radę termika się będzie kończyć to jest szansa że będę częściej  na ziemi  ;) chociaż czy na pewno....



ZK

mqs

Metoda startu jest uprawnieniem wpisywanym do licencji. Jak zdawałem egzamin SPL to moje loty egzaminacyjne odbywały się z wykorzystaniem obu metod startu. I teraz pytanie, na które nie znam odpowiedzi, a na które chętnie poznałbym odpowiedź - czy po przeszkoleniu - wystarczy zaświadczenie z ośrodka oby dokonać wpisu, czy należy odbyć egzamin praktyczny z egzaminatorem ULC z wykorzystaniem metody startu?

Co do przeszkolenia, to w Krakowie codziennie latają równolegle dwie grupy podstawowe. Mamy w aeroklubie nową wyciągarkę, może się skusisz?

boruh

Cytat
Praw fizyki jeszcze nikt nie oszukał.
Prędkość oderwania jest taka sama.
Braki w teorii się kłaniają...

moze i  nie oszukał,
ale musisz oddać panu Heniowi ze sie bardzo bardzo stara by być nr.1 w tej dziedzinie :)


a co do startów za windą to wychodzi jakies 15 lotów i masz przszkolenie zrobione

oczywiście zakładając ze inne elementy lotu (prosta zakrety lądowania) bedzie wychodził ... a z tym niestety róznie ostatnio bywa wsród licencjonowanych pilotów

danczo

Cytat: kk w Wrzesień 04, 2015, 00:16
Panie Henryku, błagam Pana. Z całym szacunkiem, ale niech Pan chociaż ten wątek oszczędzi. To, że w tytule wątku znalazło się słowo "wyciągarka" naprawdę nie znaczy, że trzeba od razu rozpoczynać rozprawkę na temat tego, czy w Bezmiechowej szybowce odrywają się przy mniejszej prędkości niż w reszcie świata. Ciężko się czyta te Pana wywody. Ja się tylko chcę dowiedzieć, gdzie się w miarę bezproblemowo za wyciągarką przeszkolę i ile to zajmie lotów. Jak Pan zacznie w każdym jednym wątku wklejać swoje rozprawki, linki do radzieckich artykułów, kasperwingai inne mądrości to w końcu wszyscy przestaną to forum czytać...

Kuba, u nas minimum, to 15 lotów, z czego 5 samodzielnych.... Jeśli pogoda nie przeszkodzi, to nie powinno być problemu ze zrobieniem tego uprawnienia w jeden weekend.

Co do wpisów do licencji ostatnio dzwoniłem do LKE w sprawie ewentualnego egzaminu i wpisu MGTO do licencji i Pan Rak usilnie starał się mnie przekonać, że przecież nie muszę tego uprawnienia wpisywać w licencję, tylko wystarczy, że będę je miał w dokumentacji osobistej i każdy ośrodek w cywilizowanym świecie powinien mi to uznać.... W przypadku WL powinno to wyglądać tak samo :)

Zapraszam do Laszek!

Pzdr
d

UX

Cytat: danczo w Wrzesień 04, 2015, 12:44
Zapraszam do Laszek!

A jest jeszcze jakiś dwuster? Bo Puchacza szlag trafił...
To żart, nie złośliwość. :)

Dino

Cytat: UX w Wrzesień 04, 2015, 13:14
Cytat: danczo w Wrzesień 04, 2015, 12:44
Zapraszam do Laszek!
A jest jeszcze jakiś dwuster? Bo Puchacza szlag trafił...
To żart, nie złośliwość. :)
Z raportu wstępnego wynika, że lotnik z początku zachował się wzorowo, a potem nie mógł się zdecydować.
A potem tradycyjnie - zabrakło prędkości, wysokości i pomysłów.

Może to śmiesznie zabrzmi, ale warto sobie przed daniem znaku do podczepienia sznurka
na głos przypomnieć, co zrobimy w razie "W".
Czyli:
- do wysokości x - prędkość zabezpieczyć, hamulce otworzyć, lądować z prostej
- między x a y - prędkość zabezpieczyć, pierwszy zakręt z wiatrem (jeśli odchyłka boczna występuje), odlecieć kawałek,
zakręt 180 stopni (ponad), lądować z wiatrem, pamiętać, że ziemia szybciej ucieka
- powyżej y - runda dwuzakrętowa
- powyżej z - normalny krąg

Natura pokazuje, że jak sobie to przynajmniej raz sami do słuchu powiemy, to mimo zaskoczenia
szansa na poprawne wykonanie manewru jest większa.

Bezpieczności, pozdr
Dino

henryk

Cytat: boruh w Wrzesień 04, 2015, 11:32
Cytat
Praw fizyki

jeszcze nikt nie oszukał.
Prędkość oderwania jest taka sama.
Braki w teorii się kłaniają...

moze i  nie oszukał,
ale musisz oddać panu Heniowi ze sie bardzo bardzo stara by być nr.1 w tej dziedzinie :)


-praw fizyki \nauki\ nie trzeba oszukiwac,w odpowiednim czasie sa zmieniane lub korygowane...

-aerodynamika stacjonarna jest dosc dobrze rozpoznana,natomiast aerodynamika
oplywu niestacjonarnego jest jaszcze w powijakach,jednak juz teraz daje obiecujace wyniki,
w tym i np.Cl dynamic w warunkach frontowych moze znacznie przewyzszac
Cl max \co i mamy w obrazkach na startach np.w Bezmiechowej...\

-by oszczedzic atramentu,pelnej formuly na sile nosna nie przytaczam!

UX

Cytat: Dino w Wrzesień 04, 2015, 20:48
(...)
- między x a y - prędkość zabezpieczyć, pierwszy zakręt z wiatrem (jeśli odchyłka boczna występuje), odlecieć kawałek,
zakręt 180 stopni (ponad), lądować z wiatrem, pamiętać, że ziemia szybciej ucieka
Zakręt o 180 i lądowanie z wiatrem po zerwaniu ciągu to prawie zawsze jest zły pomysł. Bo albo jesteś daleko od wyciągarki i nisko (lądowanie na wprost), albo blisko wyciągarki i wysoko (krąg skrócony bądź normalny). A jak jesteś gdzieś w połowie i za blisko aby lądować na wprost pod wiatr, to zwykle również za blisko punktu startu żeby lądować z wiatrem.

Dino

Cytat: UX w Wrzesień 04, 2015, 21:34
Zakręt o 180 i lądowanie z wiatrem po zerwaniu ciągu to prawie zawsze jest zły pomysł. Bo albo jesteś daleko od wyciągarki i nisko (lądowanie na wprost), albo blisko wyciągarki i wysoko (krąg skrócony bądź normalny). A jak jesteś gdzieś w połowie i za blisko aby lądować na wprost pod wiatr, to zwykle również za blisko punktu startu żeby lądować z wiatrem.
Jako że tylko dwa razy miałem taką sytuację (nie wliczając obowiązkowych ćwiczeń),
pozwolę się nie zgodzić.
Może instruktorzy lub bardziej zaprawieni w bojach się wypowiedzą.
Ja w każdym razie przy przerwanym ciągu na 120-180 metrów nie kombinuję zbyt wiele.
Oczywiście wiele zależy od lotniska. Jak się ma hektary pod sobą...

pozdr
Dino

kk

Cała strona postów a tylko Danczo zaprosił do Laszek na przeszkolenie na windę. Reszta postów o ch&(# wie czym. Weźcie się koledzy lotnicy ogarnijcie...
KARKONOSKIE STOWARZYSZENIE SZYBOWCOWE-Latajcie!Reszta jest niczym.
Dołącz do Nas---