Menu główne

POLERKA

Zaczęty przez J, Styczeń 07, 2014, 11:59

Poprzedni wątek - Następny wątek

J

    Witam wszystkich .
Wiem że wielu z was bawiło się kiedyś w "kosmetykę szybowcową " . Proszę o dobre rady dotyczące polerowania szybowca (jakie narzędzia , pasty , kolejność działań ) innymi słowy co zrobić żeby wypolerować szybowiec  i nie narobić sobie niepotrzebnych kłopotów i wydatków . 

Luk

Dla szybowca, który nie jest bardzo brudny polecam pastę "Tempo". Troszkę się trzeba naszorować ale efekty są wyśmienite. Dużo też tej pasty schodzi  (tak ze 4-5 tubek na Juniorka). Potem można zapodać wosk samochodowy i  już trzeba tylko uważać przy noszeniu skrzydeł bo są tak śliskie że mogą wypaść:)
Z codziennej "pielęgnacji" to dobrze sprawdza się Pronto do wszystkich powierzchni.

Jakiś czas temu przygotowywałem na zawody szybowiec, który nie był polerowany od kilku lat i brud "wgryzł" się głęboko w lakier. Wtedy użyłem papieru ściernego o gradacji 2500 sowicie podlewanego wodą w czasie polerowania. Efekt też był niezły.

Pozdrawiam

MarekS

Paweł,

Tobie oraz wszystkim, którzy mają fioła na punkcie czystości i zabezpieczenia powierzchni szybowca polecam produkty Carlack

http://carlack-deutschland.com/

Cieszyłbym się, gdyby ktoś w Polsce zaczął je rozprowadzać.
MS

ajs


Norbert

A ja w tym celu zaczelem przygladac sie asortymentowi w sklepach zeglarskich. Okazuje sie, ze do jachtow jest naprawde duzo srodkow poprzez:
- czyszczace
- polerujace
- etc..

A, ze nowe jachty bazuja na gelcot takze, tak wiec wybor naprawde jest ciekawy. Np srodki firmy Hempel.
Pozdrawiam
----------------
Gliding is so freaking fun https://www.youtube.com/watch?v=9oSUrZ8KGJk

J

   Dziękuje Panowie za wszystkie podpowiedzi , czekam na dalsze (dotyczące nap. techniki polerowania np. maszyną polerską ) .
Proszę jeszcze o podpowiedz jakiego typu lakiery występują na szybowcach ? 

Łyku

Jeśli nie masz doświadczenia w pracy maszyną polerską, to odradzam praktykowanie na profilu skrzydła. 


J

 Ok . Rozumiem że jest ryzyko uczyć się na swoim sprzęcie .
A może ktoś chce żeby wypolerować mu szybowiec ? ;D
Chętnie poćwiczę .

SiaRA

Wiem, że nie o to pytałeś ale;)
kilka lat temu na lotnisku w Kobylnicy był gość, który za rozsądne pieniądze "pacykował" szybowce.
Podjedź na lotnisko i zapytaj o Adama Szymańskiego.

PZdr
SiaRA

slawek.piela

Przy okazji: jak usunąć namalowane znaki?

Sławek

LSC

Jak już zaczynasz z maszyną to przede wszystkim nie dociskaj, i nie stój za długo w miejscu, bo lakier się zacznie grzać a to nie dobrze :) no i woda. Ja się kiedyś bawiłem w coś takiego używając pasty Farecla. Trochę pasty na palec i ciap,ciap na skrzydlo , poźniej skropić wodą i jazda, ale z uczuciem. I polecam ubrać się w coś do upaprania, bo trochę to wszystko chlapie.

Tosiek

LSC mądrze gada:)

Słuchaj Panie J, pasta G3 Farecli jest naprawdę dobra i stosunkowo niedroga. Dużo wody po to, aby nie zagrzać lakieru + ręczna polerka z gąbką na końcu. Powinno pójść sprawnie:)
Ładnych parę lat temu wyszlifowałem papierem 800 + 2000 całego juniora EH, a potem pastą G3 i wyszło lusterko. Jak chcesz być pedantem to możesz poprawić mleczkiem G10:)

Jak chcesz więcej info to zadzwoń Panie J ;)

Pzdr,
Tosiek

Walter

Tosiek ..sądze ,że przesadziłeś  z użyciem tego  papieru 800  ,ten papier służy raczej do przygotowania pod malowanie  ...,Myśle ,ż Pan J  jeszcze  nie zabrał się do pracy  ;D chyba ,że chce go na nowo pomalować  :D,
sugeruje papierek na początek 2000 z grubsza tylko to trzeba robić z czuciem oczywiście używając klocka   ,a następnie 2500  tak samo  ,ważne jest też ,że papierem i klockiem  staramy się kręcić obrotowo czyli tak jak szybowiec kręci się w kominie   ;D ,mimo że  papier jest małej granulacji to powoduje rysy  one są widoczne  więc na koniec jest dobrze zastosować jeszcze mate  scierną o granulacji 3000 lub 3500  i praktycznie mamy już na lakierze lusterko   :o,dopiero stosujemy paste polerską  ,na początek G-3  ,a następnie Tempo  jako ostateczne polerowanie  ,oczywiście wszystko  robisz  używając  wody ,czystej wody !!,Po zakończeniu  polerowania można użyć  jeszcze mleczka  w celu zabezpieczenia powłoki lakierniczej .Ręcznie to nie ma sensu polerować  bo ci to nie wyjdzie jak trzeba  ,więc sugeruje użyć szlifierki polerskie z regulacją obrotów  ,bo każda  czynność wymaga odpowiednich obrotów podczas polerowania ,na koniec  wszystko  polerujesz już tylko samą  miękką ściereczką z mikrofibry  :) szukając na skrzydle swojego  odbicia  :D :D :D




Jak masz pytania do pytaj na pw.

Jamaj

Odpowiem przewrotnie że sens polerowania "na lustro" jest niewielki... Kupa roboty- mały zysk, ryzyko przetarcia lakieru.

Wiele starszych profili z nieopanowanym problemem pęcherza laminarnego, reaguje gorzej na lustro niż na lekką fakturę skorupki jajka. W skrajnych wynikach porównań szybowców najlepsze osiągi miał Ls-1 z podłużnymi rysami na żelkocie   :-P
Być może najnowsze profile gdzie z dołu mamy turbulizator a na górnej powierzchni "transition ramp" potrzebują od noska do tych miejsc (nawet 65-95% cieciwy) lustra, ale starsze profile laminarne z krótszymi odcinkami raczej wystarczy że są w miare gładkie i przede wszystkim niepofalowane (zapadnięty dźwigar). Jak ktoś ma warunki, smykałkę i chce wykonać na prywatnym szybowcu konkretna robotę, to zamiast polerować lepiej wyrównać dźwigar i reprofilować z szblonami nosek profilu...

Dużo lepszym pomysłem na mniej pracochłonne i bardziej zyskowne stunowanie szybowca to:

- uszczelnienie żebra zamykającego skrzydła
- w szybowcu klapowym "płotki" na wewnętrznym końcu klap
- uszczelnienie kabinki
- uszczelnienie komory podwozia
- zamontowanie dolnej membrany w lotkach ( 50 mm Tesa teflon glass cloth + dwa paski 12mm Tesa double sided) +  ewentualny mylar, ale wystarczy od dołu, mniejsze siły na drążku niż przy podwójnym poza tym nie jest wystawiony na UV i podobnie jak membrana jest po stronie większego ciśnienia na profilu.
- mylar na sterach kierunku i wysokości
- zrobienie dobrej rurki i instalki pod k=-1

Polecam sobie pogooglać i znajdziecie w necie schematy i informacje jak zaaplikować (np. na wingsandwheels) itp...

Pozdro
jamaj

Andrzej Czop

#14
Myślę że właściwe wyważenie daje znacznie większy efekt na doskonałosci jak lustro na skrzydle. Co do polerowania - zbyt gładka powierzchnia zwiększa lokalnie lepkość gazu bo zwiększa się długość drogi swobodnej gazu w warstwie przyściennej. Czyli delikatnie matowa ale gładka, nie pomarszczona powierzchnia powinna dać mniejsze opory niż lustrzana.
Z innej strony matowa powierzchnia lepiej chwyta bród (muchy). Idealnym rozwiązaniem byłaby powierzchnia lustra o mikrometrowym pofalowaniu - coś w rodzaju skóry rekina ale o znacznie mniejszych pagórkach. Takie mikropowłoki powłoki tworzy się np. na samoczyszczących się szybach samochodowych