Losy regulaminu dyscyplinarnego

Zaczęty przez slawek.piela, Luty 11, 2014, 12:40

Poprzedni wątek - Następny wątek

slawek.piela

Czy ktoś wie gdzie jest ostateczny tekst regulaminu dyscyplinarnego?
Ciekaw jestem co ostatecznie zaakceptowano.

Sławek

Bohdan Wlostowski

Witam,

Oto link do Regulaminu Dyscyplinarnego który został przyjęty przez Delegatów na I Kongres AP: http://bip.aeroklub-polski.pl/files/2014/01/Regulamin-Dyscyplinarny-AP.pdf

Regulamin ten jest również opublikowany na stronach BIP AP: http://bip.aeroklub-polski.pl/dokumenty-organizacyjne/

T7

1. Z jakiego powodu jest wprowadzany ten regulamin?
2. Co ma na celu? A dokładniej - jaki jest oczekiwany efekt funkcjonowania tych uregulowań?

Andrzej Siembida

To wymóg Ministerstwa Sportu. W istocie w ostatnich 3 latach były pojedyńcze (1-2) przypadki jakiejkolwiek konieczności stosowania tego typu formy dyscyplinowania zawodników. Jak wiadomo sport lotniczy nie ma kiboli, nie ma "ustawek", kupowania wyników itd.

Także w naszym przypadku to dokument który trafił na półkę i nie należy się spodziewać, żeby był aktywnie wykorzystywany.

Bohdan Wlostowski

Cytat: T7 w Luty 11, 2014, 16:14
1. Z jakiego powodu jest wprowadzany ten regulamin?
2. Co ma na celu? A dokładniej - jaki jest oczekiwany efekt funkcjonowania tych uregulowań?

1. Odsyłam do art. 9 ust. 4 Ustawy Prawo o sporcie: "(...) . Walne zgromadzenie członków albo delegatów tego związku uchwala regulamin dyscyplinarny."
Tutaj link to pełnej treści Ustawy: http://isap.sejm.gov.pl/Download?id=WDU20101270857&type=3

2. Aeroklub Polski posiadał regulamin dyscyplinarny uchwalony w kwietniu 2012 r. przez WZD i w tym zakresie spełniał wymogi ustawy o sporcie. Jednak ów regulamin zawierał jeden zasadniczy błąd systemowy – nie określał , za co, za jakie konkretnie zachowanie  może być nałożona kara dyscyplinarna. Przepisy dyscyplinarne nie mogą zawierać ogólnego opisu przewinienia, muszą być zbudowanego wg schematu : opis przewinienia – dopuszczalna kara tzn. jaki rodzaj kary i wymiar.

Co więcej poprzedni regulamin zawierał zapisy o odrębnych Komisjach Dyscyplinarnych dla każdej dyscypliny sportu lotniczego oraz wskazywał, że organem II instancji w sprawach dyscyplinarnych jest Sąd koleżeński, którego już nie ma w strukturze AP. Doprowadzało to w praktyce, ze postępowanie dyscyplinarne było przewlekle. Obecny Regulamin Dyscyplinarny usunął powyższe.


slawek.piela

Cytat: Andrzej Siembida w Luty 11, 2014, 16:19
To wymóg Ministerstwa Sportu. W istocie w ostatnich 3 latach były pojedyńcze (1-2) przypadki jakiejkolwiek konieczności stosowania tego typu formy dyscyplinowania zawodników. Jak wiadomo sport lotniczy nie ma kiboli, nie ma "ustawek", kupowania wyników itd.

Także w naszym przypadku to dokument który trafił na półkę i nie należy się spodziewać, żeby był aktywnie wykorzystywany.

Przepraszam, ale nie rozumiem.

W trakcie sezonu spadachrony używane są rzadziej niż owe 1-2 przypadki rocznie a pomysł by latać bez albo z takim spadakiem, o którym wiemy, że jest wadliwy w nadzieji, że nie będzie potrzebny to lekkomyślność co najmniej.

Regulamin w kształcie takim jaki jest posiada szereg poważnych wad, które wykazywałem, a o których ZAP wiedział. Pomimo mojej niechęci do sposobu myślenia i pracy ZAP włożyłem pracę bo miałem nadzieję, że merytoryka przeważy.

Mniejsza już o kwestie polityczne. Dlaczego zostawiono gigantyczne usterki?

Scenariusz 1:
Zawodnik otrzymuje karę dyskwalifikacji po postępowaniu w I instancji. Jest wykluczony z MŚ. Postępowanie odwoławcze go oczyszcza z zarzutów a medal dla nas poszedł się paść.

Scenariusz 2:
Sprawa zgłoszona do Arbitra nie zostaje rozpatrzona po 7 (ew. 14 dniach) dniach. I co wtedy?
Zostaje odrzucona? Kto o tym zadecyduje? Znów wystarczy przeciągnąć sprawę by zamieść problem pod dywan?

Scenariusz 3:
W pierwszym dniu zawodów zgłoszona zostaje sprawa do Arbitra Dyscyplinarnego.
Zawodnik opuszcza zawody by uczestniczyć w posiedzeniu (czy może? nic o tym w regulaminie nie ma wprost) i rezygnuje z uczestnictwa w zawodach.
Jest oczyszczony z zarzutów. A zawaody przepadły. Może nawet tytuł Mistrza Polski.

I tak dalej. Ilość nadużyć możliwych do realizacji i bezsensów jest spora.

Dlaczego nie zrobić czegoś dobrze jeśli można?

No chyba, że zawodnikom w zasadzie nie zależy...

Sławek