RZS Club A Leszno I konkurencja

Zaczęty przez Ogonek, Maj 30, 2016, 19:46

Poprzedni wątek - Następny wątek

VARIOM

Mieszajcie dalej - będzie jeszcze bardziej ciekawie!!! Zawody rozgrywane przy zielonym stoliczku - Gratuluję !!

PG

Zbyszek... coś we mnie mówi, że masz racje. Może w kolejnych zawodach kierownik sportowy nie przeczyta regulaminu a ja dostane ekstra bonus za styl... Za rok i tak miałem zostać wędkarzem (Barszczu help!) Mogę być "poligonem" czy co tam jeszcze potrzeba ku chwale komu trzeba... W załączeniu grafika dla wytrwałych.

VARIOM

Paweł  - nie zachwyciły mnie wyniki pierwszej i drugiej konkurencji - tyle że jadąc na zawody przeczytałem Regulamin Lokalny - wiedziałem według jakiego sytemu są rozgrywane zawody i składając druk rejestracyjny zaakceptowałem to .  Po prostu zmiana zasad gry w trakcie gry mnie nie pasuje - owszem gdy występują błędy w systemie tak jak w Stalowej należy to poprawić - tam błąd wynikał z zapisu w skrypcie ustalającym zasady liczenia konkurencji - w naszym przypadku takiego błędu nie było - wyniki liczone były zgodnie z zapisami regulaminu - po pierwszej też sądziłem ze to błąd - ale po wizycie u Uziego i przejrzeniu skryptu - wad w zapisie nie było - uważam że w tym przypadku należało grać zawody do końca według pierwotnego systemu. Można krytykować założenia systemu ale nie uważam za rozsądne zmianę zasad gry w trakcie lub po rozegranych zawodach - szczególnie takie podejście otwiera furtkę na przyszłość  - każde zawody będzie można oprotestowywać lub zmieniać zasady po zawodach - a "prawdziwe" wyniki otrzymamy dopiero w listopadzie - pisał zresztą kilka postów o tym wcześniej Żłów. Nie ma praktycznie żadnej dyscypliny sportu w której zasady rozgrywania konkurencji są nie zmienne od lat - nawet w tak popularnej piłce pojawiają się nowe zasady i rozwiązania - i sądzę że my też powinniśmy szukać nowych dróg rozwoju naszej dyscypliny - a szczególnie ułatwić osobom postronnym łatwiejsze zrozumienie zasad według których oceniamy nasze wyniki z poszczególnych konkurencji - według punktacji 1000 p - praktycznie proste wytłumaczenie prawie jest nie możliwe -  dodatkowo zmasowany atak  zniechęca osoby mające wizje co można zmienić  - po co to robić jeżeli jedyny efekt zmian to nie konstruktywna krytyka i dyskusja - tylko krytyka na zasadzie ONI czyli pewnie KOSMICI to wprowadzili tylko po co ,  teraz jest lepiej , argumenty że latamy na regulaminach FAI i tak lata cały świat owszem słuszne ale FAI też zmienia zasady, wprowadza zmiany w regulaminach tylko my możemy w tym uczestniczyć lub stać biernie z boku i oczekiwać na narzucone rozwiązania bez naszego udziału.

ZM

Horny

Jeśli 1 i 2 konkurencja jest policzona zgodnie ze skryptem i nie ma w nim żadnego błędu to znaczy, że cały system jest jednym wielkim błędem. Łatwiej chyba byłoby wytłumaczyć osobie postronnej wyniki z 1000 pkt niż 19 drugich miejsc na nowym systemie. Testujcie sobie nowe systemy na torze bocznym, a nie głównym za nasze pieniądze. Nie jeżdżę na zawody dla samej przyjemności latania ale też po to żeby zrobić wynik, który później przydaje mi się choćby w przydziale sprzętu kadrowego - dlatego te różnice między systemami mnie tak wkurzają, bo coś przez ten jeden błędnie działający system mi ucieka.

PG

#64
 To może jeszcze raz... Zaplanowałem sobie cykl startów w ostatnim kwartale ubiegłego roku, (niestety nie mam innej możliwości) znam reguły funkcjonujące w naszym sporcie, stawiam sobie jakieś cele. Regulamin gry zmienia się miesiąc przed zabawą. Mam do wyboru, zostać w domu, zaciągnąć szybowiec za "grid" i latać poza zawodami albo liczyć na to, że system się sprawdzi... Ale to jeszcze nie jest problem, sęk w tym, że zostałem przed powyższym dylematem POSTAWIONY. W nawiązaniu do "Zielonego" stolika... Kierownikom sportowym, którzy nie czytają regulaminów ze zrozumieniem mówię stanowcze NIE!!! Wszelkim zmianom i modyfikacją regulaminów w trakcie sezonu... NIE! (Zaakceptowałbym gdyby zmiana miała związek z bezpieczeństwem)

Jakiś czas temu przeczytałem, że jeśli ktoś nie lata na zawodach to nie jest szybownikiem... ufff latam. W powyższym wątku wyczytałem, że się wybrałem na poligon. Do (brzydkie słowo) nędzy nie zamknę ryja bo taki sposób traktowania uważam za objaw arogancji biegunowo odległy od najbardziej prymitywnej formy relacji międzyludzkich.

mirek

Najważniejsza powinna być zasada takiej samej punktacji dla wszystkich zawodów zaliczanych do rankingu w sezonie. Podam skrajny przypadek uproszczenia punktacji dla jednych zawodów. Najlepszy wynik dnia 1000 punktów, 2 - 999, 3- 998 itd. Coś w stylu wyscigów. Wiem, że byłem 15 więc strace 15 punktów do zwycięzcy. Przejrzysta punktacja do aż do bólu.
Tylko, że gdyby mi brakowało punktów do rankingu wystarczy codziennie przeciąć linię startu i tak dostanę 95% punktów zwycęzcy. Zawody ostatniej szansy.

W zeszłym roku w Lisich były testy mocno spłaszczonej punktacji - tam nikt nie krzyczał bo na tym wszyscy zyskali poza zwycięzcą.
Zawodnikom z Leszna się nie dziwię.

szymon. s

Cytat: mirek w Czerwiec 17, 2016, 14:41
Najważniejsza powinna być zasada takiej samej punktacji dla wszystkich zawodów zaliczanych do rankingu w sezonie.

To jest właśnie sedno sprawy, o którym pisał także Marek Kamoś.

Może i zgodziłbym się ze Zbyszkiem że zasad gry nie zmienia się podczas gry, ale jeśli te zasady są wręcz idiotyczne to trzeba reagować, inaczej będziemy skazani na kolejne absurdy i zostawimy furtkę by takie absurdy akceptować.

VARIOM

Wiem Jestem Nudny - tylko uważam że zasad gry nie zmienia się w trakcie i tyle - można było jeszcze wprowadzać zmiany w trakcie pierwszej odprawy przed zawodami -  nowy system jest ciekawy - niestety debiut był z falstartem :) Ale uważam ze po poprawkach będzie OK.
ZM

Marek_APOZ

Zbyszku - uważam, że nie ma tu zmiany zasad w czasie gry. Zarówno Ty jak i inni piloci wykonali swoje zadania myśląc o uzyskaniu jak najwyższej prędkości - czyli ścigaliśmy się w powietrzu, wykorzystując siły natury, jak najlepiej kto potrafi. Jestem pewny, że lecąc nie liczyłeś ile minut stracisz czy zyskasz razy 10 pkt., ale intuicyjnie chciałeś uzyskać największą prędkość.
Dlatego wykonałeś niskie loty i ryzykowne doloty, które niestety nie zostały docenione przez regulamin 10/1. Myślę tak ja i wielu innych zawodników tych zawodów i przyszłych.
Mogę powiedzieć, że piloci wykonali swoją robotę jak zwykle - jak najlepiej według swoich umiejętności i możliwości - czyli według zasad obowiązujących od lat. To nieliniowy system punktacji sprawił, że wielu pilotów poczuło, że dotknęła ich niesprawiedliwość. Nie powinniśmy sankcjonować tej niesprawiedliwości i dalej iść tą drogą. Błędy powinniśmy poprawiać jeśli jest to możliwe, gdyż dobrze poprawiony błąd przestaje nim być.
Jeśli chodzi o system 10/1 to bym go już nie poprawiał, gdyż ma błędne założenie podstawowe. Punkty zawodnika zależą liniowo od straty czasu (czyli w fizyce zmiennej niezależnej), a odwrotnie proporcjonalnie do prędkości (t=s/v). Wykresem takiej funkcji jest hiperbola, która szybko na początku stromo opada a potem jest do końca bardzo płaska. Dlatego wyniki są spłaszczane i zaniżane. W sumie powoduje to nieproporcjonalne zaniżenie punktów zawodników i w samej konkurencji jak i w klasyfikacji ogólnej, przekładające się na niesprawiedliwe w odczuciu zawodników porównanie pilotów na liście rankingowej. Oczywiście w każdej konkurencji ma to inny obraz. Dla każdego wyniku minuta straty ma inną wagę. Inną wartość ma dla krótkich i szybkich konkurencji, a inną dla długich lub wolniejszych. Regulamin 10/1 próbuje zrobić rzecz nienaturalną - chce wyprostować hiperbolę!  :)
System 1000 punktowy (jaki by nie był) zalicza punkty proporcjonalnie do prędkości zawodnika - coś, co jest dla nas naturalne od lat i dlatego nie budzi takich emocji.
Pozorne zalety systemu 10/1 (niby prostota liczenia) zostały już dawno przebite przez oferowane mechanizmy See You, który właściwie natychmiast publikuje wyniki zawodnika na stronie internetowej, kiedy tylko pilot przekaże zapis lotu sędziemu, a ten go wprowadzi do systemu. Poza tym, ileż emocji dostarcza możliwość bieżącego przeglądania wyników przez pilotów, chodzących po lotnisku ze swoimi komórkami, z ustawioną strona wyników. Sam tego doświadczyłeś i inni też. Ten czas to jakby przedłużenie lotu, który w oczekiwaniu na komplet logów można sobie umilić w różny sposób...  ;)
Posiedziałem trochę nad wzorami obowiązującymi w obu systemach i stwierdzam, że bez kompletu wyników (logów), komputera i skryptu łatwo nie dowiesz się ile masz punktów!  I nie pomoże tu nawet wielokrotne czytanie regulaminu lokalnego przed zawodami, w czasie zawodów, a nawet po - określającego system punktacji!  Za to punkty wyliczy dobrze sędzia i See You.
Poza tym na zawody jeździmy po to, aby się zmierzyć bezpośrednio, a nie z powodu systemu punktacji. Każdy bowiem domyślnie zakłada, że system punktacji jest sprawiedliwy.
Mam szczerą nadzieję, że w tym roku ten system 10/1 nie będzie obowiązywał już na innych zawodach z prostego powodu - nie daje możliwości rzetelnego porównania zawodników do listy rankingowej!  Myślę, że KS dostrzega ten problem i będzie stała na straży wiarygodności LR, która w jakiś sposób chyba się sprawdza w naszym środowisku.
Owszem, jeśli się uprzemy, to możemy latać według dowolnego regulaminu punktacji, ale wtedy powinno dotyczyć to wszystkich zawodów liczonych w rankingu, przynajmniej w danym roku kalendarzowym - sezonie.


Ogonek

mój głos z dyskusji o współczynnikach :

Hej! W dyskusjach o regulaminach i współczynnikach, uważam, że powinniśmy bazować na regulaminach (w klasie club A też współczynnikach) FAI/IGC. Dlaczego ? Nasze zawody każdej rangi są zawodami kwalifikacyjnymi do ME i MŚ czyli praktycznie rywalizacja odbywałaby się na tych samych zasadach. Jedynym odstępstwem mógłby być regulamin lokalny - w uzasadnionych, szczególnych wypadkach. Ewentualne "genialne (epokowe....) " pomysły po przetestowaniu zgłaszać przez naszego reprezentanta na forum IGC. Taką "rezolucję" powinniśmy zgłosić jako głos środowiska i stosować przez kolejne Komisje Szybowcowe.

pozdrawiam, Ogonek