Menu główne

1000 km

Zaczęty przez SZD-41A, Czerwiec 18, 2015, 09:21

Poprzedni wątek - Następny wątek

kk

Patrzę na niektóre komentarze, że "lepiej było tam" a "można było lądować gdzie indziej" i tak sobie myślę, że z tej środy to co najmniej kilka więcej logów 1000km powinno być. Tylko jakoś ich nie widać... Pochwalcie się koledzy co tam nalataliście. Do tego kolega z za zachodniej granicy, który "latał tu czasem na silniku" sugeruje, że pogody są fantastyczne. Normalnie jak bym wcześniej wiedział, że to takie proste, to bym się sam na jantarze wybrał.

Bez jaj Panowie... Pół szybowcowego świata dyma co roku w zimie do Afryki atakować przeloty 1000km i nawet tam jest to uznawane jako pewne osiągnięcie. Zestawiacie to z Polską, gdzie podstawy raczej nie sięgają powyżej 2000m a w środę do południa sięgały 1000m. Do tego cały kraj jest pocięty przez CTRy, TMA i inne strefy. Dla mnie nawet zbliżenie się do tego 1000 startując z lotniska w Polsce to jest ogromny wyczyn, za który należą się ogromne gratulacje. Za fakt, że kolega potrafił w krytycznym momencie odpuścić i nie ryzykował nabicia sobie poważnego guza należy się jeszcze większy szacunek. A że się nie udało? Co z tego? Uda się następnym razem na pewno. Powodzenia!

Pozdrawiam,
Kuba
KARKONOSKIE STOWARZYSZENIE SZYBOWCOWE-Latajcie!Reszta jest niczym.
Dołącz do Nas---

Gregor

Cytat: kk w Czerwiec 19, 2015, 11:09 Do tego kolega z za zachodniej granicy, który "latał tu czasem na silniku" sugeruje, że pogody są fantastyczne. Normalnie jak bym wcześniej wiedział, że to takie proste, to bym się sam na jantarze wybrał.
Zeby bylo jasne i zeby nikt nie czul sie dotkniety. NIGDY nie bylem nawet w poblizu 1.000km. Trojkaty z niecalymi 700km udalo mi sie na DG300 i na DG1000 kilka razy.  W OLC w Niemczech 2008? bylem boadjze na 6 miejscu w klasie szybowcow dwumiejscowych, ale to juz wszystko i na pewno sa setki lepszych szybownikow niz ja.

Po prostu wydawal mi sie ze macie klimat bardziej kontynentalny i homogeniczny i przynajmniej prognozy pogody z pc-met i z Topmeteo z reguly wygladaja lepiej u was niz tu.

Jednak w Niemczech szacuje ze jest na pewno kilkanascie o ile nie kilkadziesiat 1.000km rocznie i dlatego sie zdziwilem, bo podkreslam jeszcze raz, ze wasi piloci na pewno nie sa gorsi.

Jeszcze raz przepraszam jezeli kogos dotknalem, tego definitywnie nie chcialem, po prostu pytam sie o warunki meteorologiczne. Bo jezeli chodzi o ograniczenia przez C/D/TMA to chyba trudno o kraj gorszy niz Niemcy. Rowniez jezeli chodzi o podstawy, to rczej bardzo rzadko jest tu >2000m, a przynajmnie ja startuje z QNH 420m i poziom gruntu raczej rosnie w trakcie lotu.

To jest wylacznie moje osobiste prywatne, niecenzurowane mniemanie, ktore prawie na
pewno jest bledne. Nie poleca sie nasladowania, jakiekolwiek gwarancje sa wykluczone.

Bogdan Dorozko

Ok. Zatem spokojnie.  Co decyduje o sukcesie przelecenia 1000km?
Odpowiedź:
1. Umiejętności pilota
2. Pogoda
3. Szybowiec
Zakładając,  że pilotów i pogodę mamy podobne jak w DE to pozostaje pkt. 3. Tak na oko szybowcow klasy open i 18tek w PL jest ok 20 szt. Ile jest w Niemczech? Pewnie wiesz lepiej. Jantarem std, których w PL jest najwięcej naprawdę trudno przeleciec 1000 km. Jest jeszcze czwarty element - wolny czas pilotów. Cos tak czuję,  że w dużym procencie te dobre szybowcew DE są własnością emerytow i ludzi,  którzy maja wiecej niz 5 tygodni urlopu w roku. W PL poza weekendami latanie przelotowe praktycznie nie istnieje. Piloci w większości przeznaczaja swoj urlop na zawody. Ot i cala tajemnica

MarekS

No i oczywiście ma wpływ także liczba pilotów. W PL jest ok. 2 800 licencji a w DE dziesięć razy więcej.
MS

kraskiewicz

Na wstepie ogromne gratulacje glownie dla Bogdana i Roberta!
Szczegolnie przelot Bodgana zrobil na mnie ogromne wrazenie. Toz to prawie DCP 1000 i to w Polsce!

Niestety w Szczecinie, mimo mobilizacji udalo sie z wielkim trudem tylko polatac na kiepskiej bezchmurnej. Na pocieszenie w okolo pelno aktywnych stref TSA oraz EA (wielkie cwiczenia NATO).
I tutaj chcialem przejsc do potencjalnego punktu 5 powyzszej listy: Przestrzen powietrzna. Koledzy z niemiec maja ogromny luksus i bardzo duzo swobody, jak widac nie bardzo zdaja sobie z tego sprawe. Rzecywiscie maja duzo TMA, ale w ogole nie maja rozleglych przestrzeni wojskowych, a jesli to powyzej FL100. Nie maja tez elastycznych segmentow typu TSA/TRA. Czyli niewspolmiernie latwiej jest ulozyc trase i miec pewnosc, ze z powodow ruchowych nie bedzie jej trzeba rano lub w locie modyfikowac.
To co u nas wyprawia wojsko, wola o pomste do nieba. Sugeruje wlaczyc w przecietny dzien roboczy mapke z aktywnymi strefami na amc.pansa.pl

Pozdrawiam,
Bogdan


Gregor

Cytat: Bogdan Dorozko w Czerwiec 19, 2015, 11:59
Ok. Zatem spokojnie.  Co decyduje o sukcesie przelecenia 1000km?
Odpowiedź:
1. Umiejętności pilota
2. Pogoda
3. Szybowiec
Zakładając,  że pilotów i pogodę mamy podobne jak w DE to pozostaje pkt. 3.
Byc moze nadal sie zle wyrazilem. Mnie NAPRAWDE tylko interesuje punkt 2 i to tylko i wylacznie dla celu rekreacyjnego. Nie chicalbym podczas urlopu spasc "z deszczu pod rynne" i dlatego pytam o pogode w Polsce wlasnie w porownaniu do Niemiec poludniowych (Bawaria, Baden Württemberg).

Czy ma ktos mozliwosc aby powiedziec cos na ten temat?

To jest wylacznie moje osobiste prywatne, niecenzurowane mniemanie, ktore prawie na
pewno jest bledne. Nie poleca sie nasladowania, jakiekolwiek gwarancje sa wykluczone.

JF

Coś w tym jest. Ostatnie dni latałem w Zamościu i jak wiadomo najlepsze tereny to Puszcza Solska, Lasy Janowskie i dalej przedłużenie tych lasów za Wisłą w stronę Piotrkowa. Niestety nie byłem w stanie wyłożyć sensownej trasy powyżej 450km ze względu na zajętą przestrzeń przez wojsko. Stalowa Wola może pewnie powiedzieć to samo. Na północ od Lublina też ciężko uciec w 5km przesmyku pomiędzy ADIZem i TSA04C, a z kolei na południe od TMA Rzeszów w górach pogoda bywa różna. Wychodzi na to, że na długie przeloty pozostają nam tylko weekendy :( A szkoda, bo potencjał tego terenu jest ogromny...

Elmer

Cytat: Gregor w Czerwiec 19, 2015, 14:20
Cytat: Bogdan Dorozko w Czerwiec 19, 2015, 11:59
2. Pogoda
Czy ma ktos mozliwosc aby powiedziec cos na ten temat?

if you take the  flight log referred at the top of discussion, then there is clearly very early first 4 hours of flight in quite close to zero conditions.
In south of Germany there are convergences supporting thermals, so the morning flight is more probable.
1000km in Germany and Poland would require flying outside of "normal time", and, for particular context, there is in Germany slightly more terrain that supports it (the situation where there is variometer 0 thermal  + 1m/sec ridge or valley convergence supporting it).
See Germany 1000km flights for the same day - these are over triangular shaped ridges.

But more practical question is that not many people would boldly fly into morning wind without sustainer engine on very good glider.

kk

Cytat: Gregor w Czerwiec 19, 2015, 14:20
Byc moze nadal sie zle wyrazilem. Mnie NAPRAWDE tylko interesuje punkt 2 i to tylko i wylacznie dla celu rekreacyjnego. Nie chicalbym podczas urlopu spasc "z deszczu pod rynne" i dlatego pytam o pogode w Polsce wlasnie w porownaniu do Niemiec poludniowych (Bawaria, Baden Württemberg).

Czy ma ktos mozliwosc aby powiedziec cos na ten temat?
Gregor,

Tak serio, serio. Jeśli chcesz przyjechać tutaj, bo jedyne czego oczekujesz to pogodowego eldorado na 1000km przeloty i warunków dużo lepszych od niemieckich to szkoda Twojego czasu. Oczywiście trafiają się świetne dni, ale trafia się też tygodnie, kiedy żabami rzuca. To nie Afryka, nie przyjedziesz tu na pewną pogodę i nikt Ci takiej gwarancji nie da. Jeśli pogoda to jedyne, czego oczekujesz to może się zdarzyć tak, że się rozczarujesz (albo i nie, jak akurat dobrze trafisz).

Jeśli natomiast zechcesz popatrzeć na taki wyjazd w szerszej perspektywie, poznać świetnych ludzi i wspaniałych pilotów, spędzić miło czas i zobaczyć kawałek Polski to zapinaj przyczepę na hak i przyjeżdżaj. Jest w Polsce kilka lotnisk, na których można fajnie polatać i na pewno zostaniesz miło przyjęty. Ze swojej strony mogę tylko zasugerować jakieś zorganizowane przedsięwzięcie. Trochę się tego w ostatnich latach zrobiło. W ten weekend kończy się super impreza - Wiosenny Obóz Przelotowy w Lubinie. 24 lipca zaczyna się Lotek w Opolu. Daleko do Opola nie masz.

Pozdrawiam,
Kuba
KARKONOSKIE STOWARZYSZENIE SZYBOWCOWE-Latajcie!Reszta jest niczym.
Dołącz do Nas---

Dino

Cytat: Gregor w Czerwiec 19, 2015, 14:20
Cytat: Bogdan Dorozko w Czerwiec 19, 2015, 11:59
Ok. Zatem spokojnie.  Co decyduje o sukcesie przelecenia 1000km?
Odpowiedź:
1. Umiejętności pilota
2. Pogoda
3. Szybowiec
Zakładając,  że pilotów i pogodę mamy podobne jak w DE to pozostaje pkt. 3.
Byc moze nadal sie zle wyrazilem. Mnie NAPRAWDE tylko interesuje punkt 2 i to tylko i wylacznie dla celu rekreacyjnego. Nie chicalbym podczas urlopu spasc "z deszczu pod rynne" i dlatego pytam o pogode w Polsce wlasnie w porownaniu do Niemiec poludniowych (Bawaria, Baden Württemberg).

Czy ma ktos mozliwosc aby powiedziec cos na ten temat?

O poludniowych Niemczech trudno mi powiedziec, ale poludniowa Hesja (i polnocno-zachodnia Bawaria) w porownaniu do Polski
pogodowo jest bardziej przewidywalna: jakies 80% szans, ze po tygodniu obserwowania Cu zza biurowego okna na weekend pogoda sie zepsuje ;)
A tak bardziej powaznie - same warunki pogodowe sa bardzo podobne. Czesto sie zdarza, przy stabilnym ruchu mas, ze dzien-dwa pozniej
niz w Niemczech, to samo pojawia sie w zachodniej i centralnej Polsce.
Roznice robi teren. Podejrzewam, ze w Bawarii jest jeszcze ciekawiej, bo w mojej okolicy stosunkowo niskie gorki potrafia ladnie wspomoc prace slonca.

I jeszcze jeden aspekt roznicy w przelotach wykonywanych w PL i DE.
Mozna sobie na OLC popodgladac - u nas dominuja trojkaty, na piecsetki - koperty.
Niemcy potrafia trzaskac przeloty 500-600km nie oddalajac sie zbytnio od domu - robi sie "jo-jo": 2-3 razy ten sam odcinek.
np: http://www.onlinecontest.org/olc-2.0/gliding/flightinfo.html?flightId=-848013781

I komfort tego, ze nawet nie trzeba za bardzo pol szukac, bo co rzut kamieniem, to jakies lotnisko...

pozdr
Dino

Bogdan Dorozko

Gregor, wszystko zależy od tego czego szukasz. Jeżeli szansy przelecenia 1000 km to znam kilka lepszych adresów w Europie. Jeżeli polatania w ciekawym,  urozmaiconym termicznie terenie to Polska jest dobrym miejscem.  Niestety pogoda tak jak w Niemczech nie jest przewidywalna. Kiedyś maj i sierpień można było planować z dużą pewnością sukcesu na dobre polatanie. Teraz nie wiadomo. Najlepsze termicznie miejsca w Polsce? Dla mnie kwiecień to Zar i góry. Mocne wrażenie zrobiły na mnie lasy janowskie i teren do Kielc. Bory Tucholskie oferują mocną pogodę. Zachód Polski i wschód Niemiec to również potęga. Na koniec Warmia i Mazury  jako najbardziej malowniczy teren oferujący dobre warunki.

Tosiek

Bogdan, u Ciebie punkt 1 i punkt 3 są naprawdę mocne a problem polega tylko na pkt. 2 - pogoda, a jeżeli nie ona to trafna prognoza, która pozwoli Ci dobrze wyłożyć trasę. Do tego musisz mieć dobrą prognozę, czyli np. Elmer. W tym roku bardzo często się sprawdza.

Trzymam kciuki za kolejne podejście - to tylko kwestia czasu :)

Łukasz

Bogdan Dorozko

Dzięki Łukasz. Choć przecież wiadomo, że tu nie chodzi o to żeby złapać króliczka,  tylko żeby go gonić :)

Bogdan Dorozko

Elmer, as it was said and is obvious a good weather forecast is critical for a long distance flight. Since two years I am a user of Topmeteo service and must say I was satisfied with their forecasts. Unfortunately, last couple of days their accuracy dropped significantly. Sebastian is strongly promoting your service, although it would be great to testify your service before purchase. Did you considered a trial period or publishing your forecasts at the day end just to verify with reality? I think it would work. It would be also valuable to have possibility to see the historical weather analysis, for educational and statistical purposes.
By the way thanks for your comments.

Robert Bułka

Cześć Grzegorz . Zapraszam do Lisich Kątów koło Grudziądza na latanie szybowcowe . Szacunek za pięknie zrobiony napęd do  DG 300   .Latamy codziennie przez cały tydzień  . Do holowania mamy  2 socaty 230 PS . Na miejscu w klubie jest hostel z wyżywieniem  i kawiarenka .
Pozdrawiam Robert Bułka