Szybowiec GP-10 następca PW-5 w zawodach 13,5m

Zaczęty przez Walter, Grudzień 10, 2013, 21:50

Poprzedni wątek - Następny wątek

Dino

Co tam szybowce!
ja to bym napierw chcial, żbeby taka nowa Zafira nie kosztowala >23k EUR,
tylko najwyżej 6.
Masowo klepią, zbyt mają, to nie szybowce certyfikowane przecież.
No!
Andrzeju, pisz! (nie na Berdyczów)!

pozdr
Dino

andrzej

Waldku
Już powiedziałem właściwie wszystko
Dino
Ty juz znalazłeś rozwiazanie i je opisałeś
działaj

można oczywiście mieszać dowolnie swoje słowa z cudzymi ,  wkładać swoje opinie  innym  na koniec próbować to wszystko obśmiać
tyle że to nie śmieszne ale smutne
andrzej

kk

Ja się niestety obawiam, że niezależnie od tego czy się da, czy nie to projekt jest na tyle ryzykowny, że nikt czegoś takiego nie zrobi (uruchomienie seryjnej produkcji). Szybowce to moja pasja, ale jak postawię się w roli osoby, która taką inwestycję rozważa to jestem w stanie z miejsca wymyślić kilka dużo mniej ryzykownych inwestycji, które dadzą szansę zarobienia na ten drogi szybowiec.

Pozdrawiam,
Kuba
KARKONOSKIE STOWARZYSZENIE SZYBOWCOWE-Latajcie!Reszta jest niczym.
Dołącz do Nas---


Walter

Fajnie ,że wreszcie uaktywnił się tajemniczy konstruktor  i przedstawia więcej  o nowym projekcie  :),cóż chcąc pozyskać  przyszłych nowych nabywców należy rozpocząć zdecydowaną kampanie reklamową .
Zastanawia mnie tylko ,że do tej pory  jak na razie ani AP czy KS  ludzie odpowiedzialni za  nasze szybownictwo  ,nie wykazują żadnego zainteresowania przyszłym produktem .Chwała ,że jedynie Sebastian wyraża zainteresowanie startem na tym szybowczyku w zawodach  ;D  .

Ciekawością jest również napęd pneumatyczny  :o ,podobno mma być ekologiczny  ;D tylko w jakim stopniu .

http://www.pi.gov.pl/klastry/chapter_95887.asp

Kwota dofinansowania:         9 911 600,00  zł  a jednak można  ;D ;)

Tom

Wywiad czytałem z wypiekami, jak każdy nt. szybowców - przemysłu, produkcji, cen.

Na razie myślę, nie ma co się podniecać. GP-10 to na razie prototyp, mieszczący się w klasie ,,Specjalny" /MTOW=100 kg/. Ale... został zaprojektowany, aby przetestować nowy rodzaj napędu – pneumatycznego. Osiągów na razie nie znamy, za to znamy orientacyjną cenę – 70k euro. No to nie wiem. Co do przyszłej produkcji seryjnej – wątpię czy wykroczy to poza 4 zbudowane prototypy w ramach grantu; poza tym najpierw trzeba mieć jakieś konkretne papiery, certyfikaty, a to jednak trwa i kosztuje krocie – badania, etc. - przykład Perkoza, który dopiero niedawno, po paru latach intensywnych działań,  otrzymał certyfikat typu (TC). Bo inaczej co, będzie startować na ,,żółtych papierach" , jako Special? (problem Diany 2 – ale może niebawem Diana 2 też dostanie certyfikat?/

W innym wywiadzie nt. tego szybowca, czytam:
,,Kluczem do sukcesu ma być nowatorska i niestosowana w innych szybowcach konstrukcja skrzydła i technologia wytwarzania struktury kompozytowej zapewniająca najlepszy stosunek masy do wytrzymałości. Cel ten ma zostać osiągnięty przez zastosowanie struktury hybrydowej pomiędzy nośnym pokryciem, a konstrukcją wielodźwigarową oraz wielokomorowego kesonu skrzydła, co pozwoli na uzyskanie maksymalnego obciążenia powierzchni nośnej 35 kg/m2, przy masie własnej szybowca wynoszącej zaledwie 130 kg. Parametry te będzie można uzyskać przez zastosowanie włókien węglowych nowej generacji o podwyższonym module Younga oraz technologii utwardzania laminatów w podwyższonej temperaturze i ciśnieniu, dzięki czemu prognozowany jest wzrost wytrzymałości właściwej o ok. 25 % w stosunku do współczesnych szybowców".
Technologia budowy podobna do Diany 2?

Jasnym, że cieszy mnie , że coś nowego powstaje, jednak jw. To na razie prototyp. Dla konstruktorów – wielkie brawo.
PW-5 Smyk może jest jeszcze do uratowania – dać tylko mu trzeba nowy kadłub, a w skrzydłach zastosować  turbulizatory pneumatyczne, aby poprawić aerodynamikę profilu /tak jak  Dianie 1 dano nowe skrzydła i powstało cudeńko  Diana 2/?

Ale najlepszy szybowiec świata, to dalej jest Diana 2, a nie ASG-29, jak to czytam w tym wywiadzie.

Tom

Żółw

Cytat: tmdale w Grudzień 28, 2013, 12:39
poza tym najpierw trzeba mieć jakieś konkretne papiery, certyfikaty, a to jednak trwa i kosztuje krocie – badania, etc. - przykład Perkoza, który dopiero niedawno, po paru latach intensywnych działań,  otrzymał certyfikat typu (TC). Bo inaczej co, będzie startować na ,,żółtych papierach" , jako Special? (problem Diany 2 – ale może niebawem Diana 2 też dostanie certyfikat?/

ASG-29 gdy zanim dostało papiery, o których piszesz sprzedano ponad 100 sztuk.
JS-1 do tej pory nie ma papierów EASA - i ludzie to kupują. W Polsce też ;).
Pozdrawiam
Żółw

JF

Cytat: tmdale w Grudzień 28, 2013, 12:39
Ale najlepszy szybowiec świata, to dalej jest Diana 2, a nie ASG-29, jak to czytam w tym wywiadzie.

Ja czytając wywiad zrozumiałem, że ASG-29 jest dla nich najlepszy pod względem ergonomii kabiny i z tym się zdecydowanie zgadzam :)

Delta

Macie wszyscy troche racji, ale takie stoważyszenie B4 to kasa z UE, więc nasza, bo żeby dostać musimy wpłacić wpierw, więc dlaczego ktoś ma zarabiać na nas, niech się podzieli jeśli taki patriota. Projekt, spoko, ale taki PW to przecież projekty studenckie, więc też za nasze pieniądze, dlaczego nie można wykorzystać tego co już wpłaciliśmy z racji podatków itp do kasy państwa, nie każdy kto chce robić szybowiec musi wszystko zrobić sam, jeśli tak będzie, to ok, niech potem zarabia na tym kokosy, ale jeśli można zrobić coś i przy tym nauczyć studentów, to czemu nie????? Czy któryś w wielkich ludzi z bielska dostał miliony za prawa autorskie za jantara, za to że ryzykował życie podczas prób w locie itp? Nie, dlatego, że kochali lotnictwo, to była ich pasja i po prostu pracą było to, że robili włąśnie to co robili, a nie łaską.  Nauczyli się tego za darmo i dawali innym. Jeśli więc są projekty studenckie, niech inni studenci zrobią formy i resztę, kolejni próby wytrzymałościowe i tak po kolei i będziemy mieli szybowiec za 25k zł. W końcu za nasze podatki.

Tom

Co tu dużo mówić? Geniuszy konstruktorów było  w Polsce kilku: Dulęba, Okarmus, potem może Bereś , z aerodynamiki Kubryński. Nikogo innego nie widzę.
Jednak to nie tak, że z Politechnik wychodzą sami geniusze konstruktorzy – a tego nam trzeba;
no bo nie sztuka zbudować dziś szybowiec, ale sztuka zrobić szybowiec, który będzie wygrywał wszystkie zawody / np. Diana 2/. Inna sprawa, że nie mogą to robić przypadkowi, wciąż nowi ludzie; potrzebna jest jakaś ciągłość kadr, pracowników – doświadczenie jest potrzebne. Także projekty studenckie, to projekty studenckie. Nie sądzę, aby z takich projektów powstała nagle jakaś fabryka produkująca doskonałe szybowce.
Co do pieniędzy, jednak Politechniki czy inni sami zdobywają granty – a koszty budowy  i certyfikacji są ogromne myślę.
A prawa autorskie Jantara zostały chyba wykupione przez Niemcy.
Tom

boruh

zauważ tylko ze zawodów nie wygrywają szybowce tylko piloci :):)

dian na zawodach latało kilka, a wygrywała tylko ta jedna ;)

tomkrok

Cytat: boruh w Grudzień 30, 2013, 21:48
zauważ tylko ze zawodów nie wygrywają szybowce tylko piloci :):)

dian na zawodach latało kilka, a wygrywała tylko ta jedna ;)

Na różnych egzemplarzach Diany 2  WGC wygrywało 3 pilotów (J. Centka, S. Kawa S. Ghiorzo) ;  EGC 1 pilot (J. Centka); GP 1 pilot (3x S. Kawa); Igrzyska Lotnicze  1 pilot (S. Kawa)    8)

boruh

ok uprosciłem co nie zmienia faktu ze to nie byly jedyne diany jakie spotykały sie na 1 zawodach

wiec szybowiec to nie wszystko

Delta

tmdale  masz rację, ale popatrz a to inaczej, skoro projekty takie jak PW nie są złe, to trzeba je budować i rozwijać, skoro za naszą kasę, bo i granty z Marsa nie spadają to jeśli będzie to budowane i latało to w końcu się zrobi z tego rasowy sprzęt, wałkowany tu przykład diany, pamiętacie jak J. Trzeciak przegrał złoto w Teksasie, więc pierwsza nie była cudowna, ale jeśli się coś rozwija to staje się to z czasem lepsze. A skąd wiedzieć co w konstrukcji zmienić jak nie od użytkowników, tylko muszą oni być. Popatrz na takiego Bakcyla, niby pterodaktyl, ale jakos lata, ma dwa miejsca i na żaglu nie jest tragedii, więc jeśli taki by kosztował odpowiednio mało to by się znalazł chętny klient za windą można tym uczyć nawyków poprawnego latania. A nóż ktoś by do tego czy choćby do PW2 gapa wstawił silnik????
Przecież gapa może kosztować grosze, nawet w zestawie do montażu. Formu są za nasze pieniądze , a i młodzież się nauczy, wtedy będzie z tego mgr inż jakiś pożytek, jak zobaczy że to co robił lata i jeszcze się sprzedaje to będzie chciał pozostać w zawodzie a nie bezinteresownie kopiować rysunki PWC nie wiedząc co na nich jest, bo to już niestety standard.

green

Cytat: Delta w Grudzień 31, 2013, 13:09 Popatrz na takiego Bakcyla, niby pterodaktyl, ale jakos lata, ma dwa miejsca i na żaglu nie jest tragedii, więc jeśli taki by kosztował odpowiednio mało to by się znalazł chętny klient za windą można tym uczyć nawyków poprawnego latania.

Po pierwsze: To nie jest dobry pomysł, bo potem by uczniowie startowali z pełną nogą niezależnie od kierunku bocznego wiatru ... :)
Po drugie: To Specjal

MJ
www.radius.info.pl