Forum.Szybowce.Com

Gość


Autor Wątek: O bezpieczeństwie - okiem zawodnika  (Przeczytany 16060 razy)

Przemo

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 25
  • Liked: 6
Odp: O bezpieczeństwie - okiem zawodnika
« Odpowiedź #30 dnia: Sierpień 23, 2014, 17:35 »

Jak już było powiedziane, można tak ustawić parametry konkurencji AAT, że w praktyce jest to konkurencja prędkościowa. Np, czas minimalny 0,5h, i strefy o promieniu 5km. Wszystko zależy od nas, może na następnych zawodach poprosić kierownika sportowego aby wyłożył taką konkurencję?

Wiktor

Dzisiaj wyłożyłem taką konkurencję. Można zobaczyć wyniki: http://soaringspot.com/smpj_2014/results/standard/daily/day5.html
Gratulacje dla zawodników, którzy polecieli.
Pozdrawiam
Przemek
« Ostatnia zmiana: Sierpień 23, 2014, 17:42 wysłana przez Przemo »

henryk

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 401
  • Liked: 22
Odp: O bezpieczeństwie - okiem zawodnika
« Odpowiedź #31 dnia: Wrzesień 23, 2014, 15:23 »

 -nie jestem pilotem szybowca a tym bardziej zawodnikiem,
lecz jestem przekonany o celowosci stosowania systemow ratowniczych
\BRS,GRS a szczegolnie Second Chanze...=ten ostatni z pednikiem na sprezony azot!\

=zbyt ciasno jest na zawodach,by nie dochodzilo do "stluczek"...

Dino

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 536
  • Liked: 252
Odp: O bezpieczeństwie - okiem zawodnika
« Odpowiedź #32 dnia: Wrzesień 23, 2014, 21:41 »

 -nie jestem pilotem szybowca a tym bardziej zawodnikiem,
lecz jestem przekonany o celowosci stosowania systemow ratowniczych
\BRS,GRS a szczegolnie Second Chanze...=ten ostatni z pednikiem na sprezony azot!\

=zbyt ciasno jest na zawodach,by nie dochodzilo do "stluczek"...
Systemy ratownicze służą do uratowania tyłka w zasadzie już "po fakcie".
Ale chyba własnie o to chodzi, żeby nie dopuszczać do zdarzeń, które wymuszają użycie takiego systemu
czy też spadochronu. Jak sam zauważyłeś, na zawodach bywa ciasno, lecz, moim zdaniem, nie jest to
wytłumaczenie do faktu "stłuczek". Na zawodach (i nie tylko) zawsze było ciasno, ale nie zawsze było takie
spiętrzenie zdarzeń. Lata się szybciej, z większą ilością "przeszkadzajek" w kabinie, czasu na reakcje jest mniej.
Musimy chyba wypracować inne zasady pracy w kabinie szybowca.
Nie odkrywać na nowo, lecz przypomnieć sobie, jak to drzewiej bywało i jak to można wykorzystać w dobie szybszych
i naszpikowanych elektroniką szybowców.

Co do BRS - trochę mi się włosy jeżą jak sobie wyobrażę sytuację, gdzie dwa szybowce w akwarium się spotykają i odpalają
BRS... splączą się tylko te dwa? rakieta spenetruje kilka szybowców powyżej? wleci w linki ktoś jeszcze?
Oprócz ratowania własnego tyłka trzeba też myśleć trochę o innych.
Lepiej zapobiegać niż leczyć - latać tak, żeby żadne BRSy i inne nie były potrzebne.

pozdr
Dino

henryk

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 401
  • Liked: 22
Odp: O bezpieczeństwie - okiem zawodnika
« Odpowiedź #33 dnia: Wrzesień 23, 2014, 23:12 »

 =oczywistym jest,ze najlepiej nie dopuscic do kolizji \malo kto do nich dazy...=a z pewnoscia Robert R.\
-i prawdopodobienstwo Jego ratunku z BRSem bylo by wieksze,
a zagrozenie dla innych szybowcow nie duzo wieksze,niz przy skoku na
"normalnym" spadochronie!

=wydaje mi sie,ze pierwsza jaskolka \szybowiec Grzegorza Peszke\ uczyni dobra pogode =

http://dlapilota.pl/wiadomosci/dlapilota/producent-szybowcow-peszke-sc-chcemy-wprowadzic-nowa-jakosc

henryk

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 401
  • Liked: 22
Odp: O bezpieczeństwie - okiem zawodnika
« Odpowiedź #34 dnia: Wrzesień 24, 2014, 09:55 »

 http://www.secondchantz.com/specs.html

="zimna" alternatywa dla BRS,GRS...

GOL

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 254
  • Liked: 178
  • Scio cui credidi
    • Pod niebem Afryki
Odp: O bezpieczeństwie - okiem zawodnika
« Odpowiedź #35 dnia: Wrzesień 24, 2014, 15:04 »
Maximum Deployment
Speed 222 km/h - ZA MAŁO

Maximum Weight
 475 kg - ZA MAŁO

Ewentualnie tylko do clubów, ale uruchomienie tego przed przekroczeniem prędkości maksymalnej chyba było by bardzo trudne.

Takiego systemu nie da się wsadzić do szybowca bez zmiany certyfikatu a więc do żadnego z istniejących szybowców klasy club.

A więc bezużyteczne.

Widziałem chyba Discusa 2 (bodajże R) w Saint Auban z oryginalnym systemem spadochronu mocowanego do kratownicy kadłuba zamiast silnika - producenta SH.

Nie które szybowce są natomiast certyfikowane na system NOAH (nowy LS8 od DG i Discus 2ct) - system wyrzutu pilota z kabiny. Jednak moim zdaniem możliwość opuszczenia kabiny zależy w 99% od sił jakim zostanie poddany pilot. Widziałem zarówno takich co nie byli wstanie nawet podnieść ręki w kabinie (a więc uruchomić żadnego systemu) jak i takich co wylecieli przez kabinkę bez odpinania pasów. System NOAH nie jest wstanie wywrzeć większej siły niż wytrzymałość podłoża (kadłuba) natomiast pilot poddany przeciążeniu może ważyć więcej. Producent jednak podaje: Function-span (pilot weight 110 kg) up to 4 G´s
http://www.dg-flugzeugbau.de/noah-e.html

Reasumując - czas opuszczenia wraku jest najważniejszy - zanim się rozpędzimy, zanim będzie duże G.
czyli po zderzeniu - KABINKA PASY DRĄŻEK OD SIEBIE

a tu "śmiałek", który poddał się próbie działania systemu NOAH https://www.youtube.com/watch?v=-smUqZzAzpc
to nie jest w zwolnionym tempie - myślę że każdy pod wpływem adrenaliny szybciej by opuścił kabinę.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 24, 2014, 15:11 wysłana przez ecc »
ecc

JJay

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 159
  • Liked: 21
    • Aeroklub Orląt
Odp: O bezpieczeństwie - okiem zawodnika
« Odpowiedź #36 dnia: Wrzesień 24, 2014, 19:27 »

Widziałem chyba Discusa 2 (bodajże R) w Saint Auban z oryginalnym systemem spadochronu mocowanego do kratownicy kadłuba zamiast silnika - producenta SH.


Z tego co pamiętam to mają tam Ventusa 2bxr z takim systemem, żaden z D2 u nich nie ma takiego bajeru.

pozdrawiam

Andrzej Czop

  • Eksperci KS
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 443
  • Liked: 202
Odp: O bezpieczeństwie - okiem zawodnika
« Odpowiedź #37 dnia: Wrzesień 24, 2014, 20:51 »
Co do BRS - trochę mi się włosy jeżą jak sobie wyobrażę sytuację, gdzie dwa szybowce w akwarium się spotykają i odpalają
BRS... splączą się tylko te dwa? rakieta spenetruje kilka szybowców powyżej? wleci w linki ktoś jeszcze?
Oprócz ratowania własnego tyłka trzeba też myśleć trochę o innych.
Lepiej zapobiegać niż leczyć - latać tak, żeby żadne BRSy i inne nie były potrzebne.

pozdr
Dino

można poczekać  ;) - jak pokazują statystyki - byli tacy co odpalali na 15 metrach:
http://www.brsaerospace.com/lives_saved.aspx

Dino

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 536
  • Liked: 252
Odp: O bezpieczeństwie - okiem zawodnika
« Odpowiedź #38 dnia: Wrzesień 24, 2014, 22:09 »
można poczekać  ;) - jak pokazują statystyki - byli tacy co odpalali na 15 metrach:
http://www.brsaerospace.com/lives_saved.aspx
Twardziel z Ciebie. Poczekasz?
Z doświadczenia wiem, że w sytuacjach mocno stresowych działa się odruchowo, czasem nie do końca racjonalnie.
Chyba jednak pozostanę na stanowisku, że lepiej zapobiegać niż leczyć.
BRS fajna sprawa, ale lepiej skupmy się na tym, jak nie korzystać z jego dobrodziejstwa.

pozdr
Dino

GOL

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 254
  • Liked: 178
  • Scio cui credidi
    • Pod niebem Afryki
Odp: O bezpieczeństwie - okiem zawodnika
« Odpowiedź #39 dnia: Wrzesień 25, 2014, 16:34 »
fajny film wczoraj widziałem
Przygodne lądowania (Chance landings)

momenty były?
no masz!
ecc

kk

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 334
  • Liked: 141
Odp: O bezpieczeństwie - okiem zawodnika
« Odpowiedź #40 dnia: Wrzesień 25, 2014, 19:55 »
No i najważniejsze - na przelot wybieramy się w długich spodniach!
KARKONOSKIE STOWARZYSZENIE SZYBOWCOWE-Latajcie!Reszta jest niczym.
Dołącz do Nas---