Zła data w plikach IGC Volksloggerów

Zaczęty przez Dzida, Grudzień 29, 2014, 19:52

Poprzedni wątek - Następny wątek

WaldekK

Cytat: kp w Styczeń 04, 2015, 11:40
Nie do końca. Po złapaniu fixa prawdopodobnie czas cofnie się do 1995 - tak się dzieje w Cambridge-ach https://groups.google.com/d/msg/rec.aviation.soaring/3tHpsgoORxQ/7j-5pzwOQeUJ

Masz rację Krzysiek. Po złapaniu fixa wrócił do ubiegłego wieku (21.05.1995 r.).

Pozdrawiam

T7

Jeżeli loger znajduje się na liście zatwierdzonej przez IGC,
jeżeli ma ważną plombę elektroniczną,
jeżeli przechodzi walidację
- to może być legalnie używany do dokumentowania lotów, zgodnie z poziomem dopuszczenia.

Kwestia daty jest problemem technicznym i interpretacyjnym. Z wielu wypowiedzi wynika, że nie jest generowana przypadkowa data, ale można bez większej trudności określić właściwą datę. Jeżeli lot został wykonany zgodnie z wszelkimi zasadami i zapisany przez dopuszczony loger, nie powinien być odrzucany.
Pewnym problemem mogą być aktualne zapisy regulaminowe, które należy pod tym kątem przeanalizować (drugoplanowymi elementami są: czynnik estetyczny, czyli pozornie inna data wskazywana przez urządzenie oraz niewłaściwe działanie systemów automatycznie odczytujących pliki igc).
Najmniejszy kłopot powinien dotyczyć zawodów, gdzie nie ma konieczności deklaracji trasy przed lotem. Jedyny problem to dodatkowa praca dla Sędziego.
Jeżeli chodzi o loty warunkowe, zawsze można wykonać deklarację papierową, a prawidłowa interpretacja daty lotu należy do Komisarza.
Trochę większy kłopot jest z lotami rekordowymi, gdzie jedyną dopuszczalną formą deklaracji jest zapisanie jej w logerze - tu oba elementy wymagałyby prawidłowej interpretacji przez Komisarza.

Sądzę, że już na dzień dzisiejszy istnieje możliwość zatwierdzania lotów z wadliwą datą. To nie jest oszustwo, ani nawet nieprawidłowe działanie pilota, to zdefiniowany problem techniczny, który nie wpływa na wartość wyczynu i jest łatwy w identyfikacji.
Po pierwsze nad wszystkim wciąż czuwa Komisarz Sportowy i on interpretuje całość wyczynu. Pilot nie ma możliwości ingerencji w datę zapisaną w logerze. Jeżeli Komisarz prawidłowo wykonuje wszystkie czynności związane z nadzorowaniem wyczynu, będzie miał pewność kiedy została zgłoszona deklaracja i kiedy lot został wykonany. Komisarz nie może mylić rzeczywistości realnej z rzeczywistością wirtualną.
Po drugie - rozwiązanie przejściowe - Komisja Szybowcowa powinna wydać oświadczenie upewniające Komisarzy, że problem jest znany i że mają poparcie w stosowaniu ww. interpretacji w poprawnym określaniu daty.
Po trzecie - po dokładnej analizie Komisja powinna wprowadzić odpowiednie zapisy regulaminowe, może to zrobić w odniesieniu do Zawodów Szybowcowych i Rekordów Polski.
Problemem pozostają dokumenty będące w gestii FAI, więc po czwarte należy oczekiwać reakcji ze strony IGC.

WaldekK

Cytat: T7 w Styczeń 04, 2015, 13:23
Jeżeli loger znajduje się na liście zatwierdzonej przez IGC,
jeżeli ma ważną plombę elektroniczną,
jeżeli przechodzi walidację
- to może być legalnie używany do dokumentowania lotów, zgodnie z poziomem dopuszczenia.

Tu może pojawić się kolejny problem. Biorąc pod uwagę to co napisał Zbyszek parę postów wyżej, że po zgraniu lotu plik jest nieprawidłowy oraz fakt, że ja dzisiaj też nie mogłem zgrać pliku (w trakcie procedury zgrywania program zapisuje plik IGC ale próbując go wyświetlić generuje błąd i się wywala) może okazać się, że bez wprowadzenia poprawek do software'u służącego do zgrywania plików nie da się wyciągnąć z volksa prawidłowego pliku IGC. Wiem, że takie poprawki można zrobić, jednak ktoś musi się tym zająć, co przy mnogości tego typu oprogramowania i różnych producentach może rodzić kolejne problemy.

Pozdrawiam

ZK

Zobaczymy co wyjdzie "przeleciałem" się dzisiaj z trzema volksami i zaraz będę wiedział czy wszystkie "chorują".Nasuwa mi się jeszcze jedno jak będzie ze skalowaniem bo raczej rozbieżności 10 letnie to trochę za dużo.




ZK

kraskiewicz

Dorzuce swoje obserwacje:

Ja mam 2 VL i oba maja zla date. Natomiast z jednego plik igc udaje sie zgrac, a z drugiego nie. Cos w pamieci sie zapisuje bo widac jak sie ona wypelnia (po jakims czasie daje warning Low Memory) ale przy zgrywaniu w ogole nie widac na nim zadnego pliku.

Olek

Po przeczytaniu Waszych wypowiedzi, z duszą na ramieniu uruchomiłem mojego Colibri.
Zanim nie złapał satelit, w polu daty i godziny były same zera, po złapaniu fix'u , data i godzina wyświetliły się prawidłowo.
Chyba w Colibri działa to na innej zasadzie, bo jak widać nie ma tego problemu.

Olek
Olek
Aeroklub Jeleniogórski

ZK

Cytat: ZK w Styczeń 04, 2015, 18:07
Zobaczymy co wyjdzie "przeleciałem" się dzisiaj z trzema volksami i zaraz będę wiedział czy wszystkie "chorują".Nasuwa mi się jeszcze jedno jak będzie ze skalowaniem bo raczej rozbieżności 10 letnie to trochę za dużo.




ZK


Wszystkie trzy ustawiły datę na 21.05.1995.Żebym ja tak mógł się cofnąć  :)



  ZK

CZECHU.KSS

Cytat: ZK w Styczeń 04, 2015, 19:52
Cytat: ZK w Styczeń 04, 2015, 18:07
Zobaczymy co wyjdzie "przeleciałem" się dzisiaj z trzema volksami i zaraz będę wiedział czy wszystkie "chorują".Nasuwa mi się jeszcze jedno jak będzie ze skalowaniem bo raczej rozbieżności 10 letnie to trochę za dużo.




ZK




Wszystkie trzy ustawiły datę na 21.05.1995.Żebym ja tak mógł się cofnąć  :)



  ZK

Kupiłbyś akcje AAPL ?
Karkonoskie Stowarzyszenie Szybowcowe

Odwiedź nas-

Dzida

Być może Volksloggery w których nie da się sczytać prawidłowego pliku IGC to te w których ustawia się początkowa data 2005r.(zanim złapie fiksa).
Może niech ci co mają z tym problem napiszą jaka data im się ustawia zanim loger złapie satelity. ::)
KARKONOSKIE STOWARZYSZENIE SZYBOWCOWE - Latajcie! Reszta jest niczym.
Dołącz do Nas    

Andrzej Czop

Tu jest wytłumaczenie, dlaczego tak się dzieje:
https://groups.google.com/forum/#!topic/rec.aviation.soaring/0oGeJxn05B4

W skrócie - skończyła się epoka Volkslogerów ;)

(która trwała tylko 1024 tygodnie...)

Tril

W nadziei, że mój Volkslogger tego nie doświadczy włączyłem go dzisiaj i niestety też mam datę 23.05.95. Cóż, będzie on teraz na pokładzie robił za fajny wysokościomierz barometryczny, ground speed indicator,...  ;)
No chyba, że tak jak mówicie, Gerrecht naprawi to bezkosztowo. 
Pozdrawiam,
Adrian

T7

Cytat: Andrzej Czop w Styczeń 06, 2015, 12:50
W skrócie - skończyła się epoka Volkslogerów ;)
(która trwała tylko 1024 tygodnie...)
Ja na to patrzę całkiem odmiennie:
rozpoczyna się epoka tanich Volkslogerów (i innych używanych logerów z błędną datą).
Nie widzę powodu, aby od razu rezygnować ze sprzętu z powodu drobnej, choć kłopotliwej wady. Znaczna część szybowników w Polsce nie jest aż tak majętna, że może sobie pozwolić na bezrefleksyjne wydawanie pieniędzy na coraz to nowe gadżety. Lepiej przeznaczyć je na dodatkowe loty, które z pewnością przyniosą więcej pożytku dla wszystkich.
Przypilnujmy tylko, żeby IGC pochopnie nie zdegradowało lekko wadliwych logerów, a tym samym dało dodatkowy zarobek producentom i serwisom.

andrzej

Właśnie  zgrałem dzisiejszy przejazd samochodem (testowałemVolsklogger)
Mam poprawna datę , zaś od naprawy (wymiany wewnetrznej baterii z powodu złej daty-1995r) minął rok a ja nie używałem  volksa  przez conajmniej 11 mcy.
Zatem potwierdzam
119 euro u Garrechta załatwia sprawę
andrzej

kk

Pochwal się jeszcze ile km zrobiłeś :D
KARKONOSKIE STOWARZYSZENIE SZYBOWCOWE-Latajcie!Reszta jest niczym.
Dołącz do Nas---

WaldekK

#44
Cytat: andrzej w Styczeń 19, 2015, 18:37
119 euro u Garrechta załatwia sprawę

Nie Andrzej. Te 120 EUR załatwiło Ci sprawę jak na razie na rok. Zakup używanego Nano bądź Colibri 2 (za ok. 350-400 EUR) załatwia sprawę na 50 lat lub więcej. Niestety Twój Volkslogger nie będzie pokazywał do tego czasu właściwej daty za te pieniądze. Chyba, że producent znajdzie jakieś inne rozwiązanie...

A swoją drogą, na Segelflugu wisi Volkslogger za 50 EUR  :)

Pozdrawiam