Forum.Szybowce.Com

Gość


Autor Wątek: Zarządzanie GSS  (Przeczytany 17951 razy)

tomkrok

  • Członkowie Komisji Szybowcowej
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 531
  • Liked: 296
Odp: Zarządzanie GSS
« Odpowiedź #15 dnia: Kwiecień 06, 2013, 08:18 »


Działalność lotnicza nie może przynosić straty. Pozostałe działalności powinny tworzyć fundusz odtworzeniowy/remontowy majątku (samoloty, szybowce, hangary, pas (o ile coś z tym fantem zrobimy, żeby wydłużyć sezon lotny), hotel i parking) i fundusz szkoleniowy. To jest cel. Ujemny wynik na działalności hotelowej utrudnia osiągnięcie tego celu. Ujemny wynik na działalności lotniczej przekreśla możliwość osiągnięcia celu.



Rozumiem, że przez działalność lotniczą rozumiemy nie tylko loty szybowcowe i samolotowe oparte o Program Szkolenia ale również loty szybowcowe i samolotowe tzw. komercyjne których na Żarze obecnie nie wykonuje się wcale ?  Czy tak należy rozumieć sens Twojej wypowiedzi ?

przemek łośko

  • Reforma AP
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 289
  • Liked: 113
Odp: Zarządzanie GSS
« Odpowiedź #16 dnia: Kwiecień 06, 2013, 10:21 »
Flymen - Rada nie ustala stawek. Stawki ustala Zarząd Szkoły. Wskazałem na jedną z wielu możliwych dróg poprawy rentowności działalności lotniczej na Żarze. Nie upieram się, że to jedyna droga. Każdy Zarząd Szkoły powinien działać zgodnie z prawem - jeśli wcześniej zostały zawarte umowy, to wszelkie zmiany wymagają - domniemam - zgody obu stron. Umowy zostały zawarte pomiędzy Szkołą i osobami prywatnymi, więc są ważne mimo zmian Zarządu.

Piotrze, oczywiście, że należy wsłuchiwać się w głos pilotów. Celowo wskazałem mechanizm podnoszenia ceny: ogromna ilość badań marketingowych udowodniła, że podniesienie ceny do 7% pozostaje niezauważone przez klientów. Można cyklicznie ceny w taki właśnie sposób podnosić. Dobrze byłoby przy takim scenariuszu działania od razu kontrolować jaki wpływ niesie takie podniesienie ceny na intensywność latania.

Zgadzam się, że organizowanie obozów przelotowych lub stworzenie programów doskonalących może zastąpić/uzupełnić podnoszenie ceny. Raz jeszcze powiem: dróg jest wiele, wymagają dyskusji w sensownym gronie, dyskusji popartej analizą liczb z ubiegłych sezonów (Piotrkowi Pawłowskiemu udało się przygotować taką analitykę). Ważny jest zarówno cel (likwidacja straty na działalności lotniczej) jak i sposób jego osiągnięcia (utrzymanie lub wzrost intensywności/jakości latania).  Zlikwidowanie straty poprzez zlikwidowanie lub ograniczenie latania byłoby totalnym absurdem. Tym niemniej - stratę należy zlikwidować i trzeba aktywnie szukać sposobów jak to zrobić. Czego nie wolno: nie zrobić nic w tej sprawie.

Pewnie, że dobrze byłoby zmienić przepisy. Czy potrafimy to zrobić? Są takie koszty, których obniżyć się nie da bez utraty zdolności do organizowania dnia lotnego w ogóle, są też takie koszty, których obniżenie może spowodować znaczne pogorszenie możliwości działania lub atmosfery w zespole. Jestem przeciwnikiem obniżania kosztów w nieprzemyślany sposób.

Loty komercyjne - czy możesz przybliżyć co masz na myśli? Taksówki powietrzne? Loty widokowe? Osobiście jestem zdecydowanym przeciwnikiem takich lotów w GSS. Szkoła lepiej zrobi koncentrując się na rozwoju umiejętności pilotów szybowcowych. Chętniej widziałbym np. zakup (nie dzierżawę) dwusteru z silnikiem dolotowym o bardzo wysokich parametrach, a może nawet dwóch i częste loty nad Tatry, szkolenie prowadzone w wysokich górach. Chętnie widziałbym także programy wymian międzynarodowych - są Szwedzi, może warto zaprosić Francuzów, Anglików, Niemców. Pewnie, jeśli trafi się hojny klient w dniach, w których nie ma oblężenia, można z takim polecieć oglądać widoki (zachowując dbałość o prawo i sprawy skarbowe). Ale to nie może być istotą działalności.




p_rob

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Liked: 0
Odp: Zarządzanie GSS
« Odpowiedź #17 dnia: Kwiecień 06, 2013, 12:11 »
"...puchacz na laszowania jak dotąd albo co kwartał o 7% drożej (próg zauważalności podwyżki ceny przez nabywcę"
"Piotrze, oczywiście, że należy wsłuchiwać się w głos pilotów. Celowo wskazałem mechanizm podnoszenia ceny: ogromna ilość badań marketingowych udowodniła, że podniesienie ceny do 7% pozostaje niezauważone przez klientów. Można cyklicznie ceny w taki właśnie sposób podnosić. Dobrze byłoby przy takim scenariuszu działania od razu kontrolować jaki wpływ niesie takie podniesienie ceny na intensywność latania."

Przemysławie, Twoje twierdzenia, które powyżej zacytowałem wprost mnie rozwaliły... Wybacz stwierdzenie, ale nie sądzę abyś był aż tak naiwny, że uważasz (pomimo powoływania się na badania), że piloci nie zauważą takiej "cyklicznej" podwyżki? Jeśli będziesz podnosił cenę codziennie, co tydzień itp nie przekraczając progu 7% to też się nikt nie połapie...???
Chyba nie znamy się osobiście więc nie wiem czy często bywasz na Żarze na lotnisku. Ja jeśli bywam na lotnisku to tylko w dni robocze, zapewniam Cię nie ma wielu chętnych (oczywiście poza jesienią) na szybowce stojące w hangarze. W weekendy oczywiście jest większe  obłożenie. Jeśli sprzęt stoi to nie zarabia... Może należałoby pomyśleć o zintensyfikowaniu wykorzystania sprzętu właśnie w te dni, kiedy jest małe obłożenie poprzez obniżkę ceny w tygodniu, tak aby opłacało się komuś wziąć wolne w pracy i przyjechać polatać a nie czekać do wolnego weekendu, gdzie i tak może się nie dopchać do sprzętu. Już w tej chwili cena godziny lotu na Żarze jest znacznie większa niż w moim aeroklubie (sąsiednim ABB), jeśli opłaty będą znacząco rosnąć to zapewne wzrost ceny spowoduje, że aby polatać będę musiał pojechać kawałek dalej do Bielska..., tym samym obłożenie na Jantara spadnie...
pozdrawiam
Robert Ponikiewski

przemek łośko

  • Reforma AP
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 289
  • Liked: 113
Odp: Zarządzanie GSS
« Odpowiedź #18 dnia: Kwiecień 06, 2013, 12:41 »
Robercie, dostatecznie długo jestem przedsiębiorcą, żeby liczyć się z danymi statystycznymi i opartymi na nich działaniami. Okresowy wzrost cen (przyjmuję, że cena zostanie podniesiona dwukrotnie w jednym roku) o 7% zostanie zaakceptowany przez większość i mało kto zwróci na niego uwagę. Ta reguła dotyczy chleba, piwa, słodyczy, fryzjera, dowolnego serwisu, dotyczy także godziny lotu. Możesz mieć w tej kwestii zdanie odrębne, ale większą wiarygodność mają w moich oczach badania dziesiątków tysięcy przypadków, niż Twoje przeczucie, które nie bazuje na żadnej analizie.

Bywam na Żarze głównie jesienią i głównie w dni tygodnia. W weekendy jest za dużo chętnych do latania. Jantary stoją wolne, poza tymi dniami, kiedy nadciąga fala. To nie jest wina cen, tylko tego, że w dni tygodnia ludzie pracują. Możliwe, że właśnie w te dni cena powinna być jeszcze wyższa. Wymaga to analizy danych już zebranych.

Nie mam pomysłu jak zintensyfikować latanie w dni tygodnia. Każdy pomysł w tej kwestii jest cenny.

Jeśli zamiast za hol i lot nie będziesz jak dotąd wydawać powiedzmy 150 zł tylko 160,50 zł (przeciętnie), to jestem przekonany, że i tak przyjedziesz na Żar.


Piotr Pawłowski

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 16
  • Liked: 5
Odp: Zarządzanie GSS
« Odpowiedź #19 dnia: Kwiecień 06, 2013, 13:07 »
Są też inne sposoby zmniejszenia kosztów. Np. tak zmieniać przepisy by uwolnić biedaka, który cały czas musi siedzieć przy radiu albo grzebać w papierach, tak by sobie mógł polatać jako instruktor a nie płaszczył tyłka.  Potem nawiedzony mądrala stwierdza, że taki ktoś jest niepotrzebny, bo przecież nie latał.
SK

Cześć Sebastian,
A kto twierdzi, że kto jest niepotrzebny, bo nie latał?

pozdrawiam,
Piotr Pawłowski

p_rob

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Liked: 0
Odp: Zarządzanie GSS
« Odpowiedź #20 dnia: Kwiecień 06, 2013, 13:30 »
Przemku, widać nie zrozumiałeś mojego wpisu. Obniżenie ceny w tygodniu, kiedy nie ma obłożenia na sprzęt to logiczne posunięcie mające zachęcić ludzi do tego aby wziąć wolne w pracy i poświęcić ten czas na latanie. To działa, jako przedsiębiorcą powinieneś to doskonale wiedzieć. Jeśli nie wierzysz to sprawdź proszę dowolny cennik stacji narciarskich i porównaj ceny w tygodniu i te w weekendy. Zapewne zauważysz, że te w tygodniu są znacznie niższe, właśnie z tego powodu, o którym napisałem. Jeśli uważasz, że jest jakaś różnica w tym, że szybowiec stoi w hangarze za 50zł czy za 60zł za godzinę to ja tej logiki nie kumam. Z punktu widzenia przychodów dla klubu (dowolnego nie tylko GSS oczywiści) to chyba byłoby lepiej gdyby szybowiec latał kilka godzin w ciągu dnia przynosząc przychód załóżmy te 40zł/h niż stał nie przynosząc ani złotówki kosztując 60zł/h (czy też dowolna inną kwotę).
Jeśli chodzi o ceny to nie musisz  polegać na moich przeczuciach, wystarczy posłuchać kolegów na kwadracie i także na tym forum. Ja akurat wypowiadam się w swoim imieniu i zapewniam Cię, że umiem liczyć i jest tak granica, po osiągnięciu której pojadę do Bielska. Taka sytuacja może dotyczyć wielu lokalnych pilotów, którzy z tego powodu na Żar nie przyjeżdżają (szczególnie juniorów).

Maciek Z.

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 88
  • Liked: 5
Odp: Zarządzanie GSS
« Odpowiedź #21 dnia: Kwiecień 06, 2013, 13:55 »
Umowa z Bogdanem nie została rozwiązana, m.in. z powodu ważenia zasług, rozpoczęcia sezonu i wakatu do momentu wyłonienia w drodze konkursu nowego prezesa.

Przemek , nie wciskaj nam kitu że z powodu zasług nie rozwiązaliście tej umowy , przyznaj że tak po prostu było wam wygodnie . Za zasługi to Bogdana odwołaliście , wykorzystując nadarzającą się okazję po rezygnacji TK zasiadania w radzie (czekaliście na to parę lat ) . Pretekstem była tylko ta dotacja z UM . Nic dobrego to niestety na przyszłość nie wróży . Teraz jeszcze poczekacie miesiąc albo dwa , przyjdzie nowy prezes i powiecie Bogdanowi , murzyn zrobił swoje murzyn może odejść .
Snujesz teraz plany , podniesiemy ceny , może kupimy samostartującego dwustera , napewno nie wybudujemy na środku lotniska basenu , a kto beknie w przyszłości za dzisiejszą kontrowersyjną decyzję ? Może ktoś z Was przedstawiłby plan działania , taki konkretny co poza zwolnieniem Bogdana zamierzacie zrobić a czego On nie chciał robić w imię dobra GSS ? Poprosimy więc o Wasz konkretny program działania nie jakieś tam podniesiemy ceny i musi być plus a nie minus , to wszyscy wiemy , tylko jak do tego zamierzacie dojść ?

Andrzej Czop

  • Eksperci KS
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 443
  • Liked: 202
Odp: Zarządzanie GSS
« Odpowiedź #22 dnia: Kwiecień 06, 2013, 15:32 »
Trochę śmieszne są te dyskusje na temat cen - dla mnie laika z nalotem 60h.
W ubiegłym roku poświęciłem każdą lotną sobotę i niedzielę i 1/4 urlopu żeby polatać. Więcej urlopu nie mogłem poświęcić i nawet gdyby w dni robocze latanie było za darmo i tak niemógłbym polatać, chociaż zdarzało mi się startować z Krakowa o 15.30...16 i dzięki Bogdanowi który był gotowy odpalić samolot dla 1 osoby. W weekendy owszem czasami tłumy się zdarzały, ale jak cena skoczyłaby wyżej niż w kilku okolicznych lotniskach, to sądzę że osób byłoby znacznie mniej. Osób, które nie zwracały uwagi na cenę spośród kilkudziesięciu których poznałem - było kilka, rzadko więcej niż 2..3 osoby / weekend.

Myślę że nie tędy droga Panowie do poprawy wyniku finansowego na Żarze.

Czy ktoś pokusił się żeby pokazać efektywność wykorzystania potencjału sprzętu w aeroklubach w porównaniu z GSS Żar? Nie daje Wam to nic do myślenia? Nie dziwią mnie przy takim podejściu problemy finansowe AP
Zamiast promować skutecznych - eliminujecie ich czychając na byle błąd, do tego jeszcze nie udowodniony, zamiast pomóc, przeszkadzacie i odstraszacie potencjalnych sponsorów (osobiście znam jednego, który się wycofał, jak się dowiedział co się dzieje na Żarze). Mam nadzieję że WZD potrafi zauważyć logikę zarządzania niszowym szybownictwem w kulejącej gospodarce z max 2000 klientami mającymi do wyboru ponad 50 sklepów w Polsce i drugie tyle blisko za granicą.
Czy w całym AP znajdzie się choć jedna osoba z wykształceniem marketingowym i z jakimiś osiągnięciami na tym polu?

Ceny nie ustala się na zasadzie "ile klient wytrzyma" i dużo łatwiej klieta stracić niż go pozyskać. A wszystkich klientów nie ocenia się na swoim przykładzie albo na 3 najlepszych, tylko na zasobności ich portfela i do tego dostosowuje się ofertę.

Człowieka, który to najlepiej rozumie, chcecie zwolnić...

slawek.piela

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 287
  • Liked: 78
Odp: Zarządzanie GSS
« Odpowiedź #23 dnia: Kwiecień 06, 2013, 16:38 »

Ceny nie ustala się na zasadzie "ile klient wytrzyma" i dużo łatwiej klieta stracić niż go pozyskać. A wszystkich klientów nie ocenia się na swoim przykładzie albo na 3 najlepszych, tylko na zasobności ich portfela i do tego dostosowuje się ofertę.

Człowieka, który to najlepiej rozumie, chcecie zwolnić...

Andrzeju, ceny ustala się właśnie dokładnie na poziomie 'ile klient wytrzyma' tyle tylko, że nie w takim typie działalności! I nie jeśli chcemy osiągnąć cele statutowe AP. Jest inna droga.

Wydaje mi się, że mam pewną ciekawą oserwację dotyczącą  tej sprawy, ale to za moment. Chwilowo mocno zajęty jestem.

Sławek

przemek łośko

  • Reforma AP
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 289
  • Liked: 113
Odp: Zarządzanie GSS
« Odpowiedź #24 dnia: Kwiecień 06, 2013, 17:55 »
Widać, że są osoby chętne do dyskusji, że mają pomysły. Możemy się różnić w ocenie podnosić, czy opuszczać stawki w dni wolne (to zależy od tego, czy liczba pilotów w te dni jest stała - wtedy należy ceny podnieść, czy też jest szansa, że wzrośnie - wtedy warto opuścić), możemy także różnić się w wielu innych kwestiach merytorycznych. Ważne, żeby je zanalizować i podjąć działanie. Sądzę np., ze wyjazd do Bielska, jeśli uwzględni się hol i dolot na żagiel i falę, może długo nie być jeszcze zagrożeniem. Ale racja, trzeba tę granicę znać. Warto jednak pamiętać, że magia miejsca jest chyba istotniejsza niż np. to, że bilansując latanie na Żarze wyjdzie za dzień o 5 zł drożej niż w Bielsku. Ale może się mylę, może pięć złotych robi magię.

Maćku - Bogdan został odwołany z powodu rażących nieprawidłowości - delikatnie rzecz ujmując - finansowych oraz braku przejrzystości finansowej. Pisałem o tym wyżej. Doprowadzenie do dużej straty na działalności lotniczej ogólnej oceny jego działań nie poprawia, podobnie doprowadzenie do straty na działalności hotelowej. O rezygnacji p. Tomasza mam inne zdanie, bardzo zresztą zbliżone do zdania Leszka Ligęzy.

Rada, jak już pisałem, nie jest od wymyślania programu naprawczego dla Szkoły. Może mieć sugestie, i jak widać, kilkoma się podzieliłem. Nie oznacza to, że to są jedyne pomysły, które mam. A są zapewne ciekawe pomysły, które mają inni przedsiębiorczy ludzie z naszego grona. Tym niemniej: od wymyślenia programu naprawczego jest Zarząd. Dotyczy to każdego Zarządu.

Z całą pewnością nie zamierzam jednoosobowo opracowywać programu naprawczego, choćby po to, żeby nie ograniczać się do "jedynie słusznej wizji".

Żółw

  • Członkowie SKN i SKJN
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 608
  • Liked: 241
  • Obojętność jest gorsza od nienawiści. Wyklucza wsz
Odp: Zarządzanie GSS
« Odpowiedź #25 dnia: Kwiecień 06, 2013, 18:09 »
Wg mnie Żar jest już teraz droższy od np: Martina.

Z strony zawodów Fatra Glide http://www.fatraglide.sk/index.php?str=documents&language=en
W biuletynie 1 napisane.

Aero tows
Aero tow fee of 28,00-EUR covers a tow to 650m AGL to sector of release.


Czyli hol na podczas zawodów  (zazwyczaj drożej niż na co dzień) kosztuje 28 Euro.
Gdy byłem w Martinie poza zawodami wzięli ode mnie 20 Euro.
Zapłaciłem zatem 20 x 4,15225355 = 84 PLN.
Z 28 Euro licząc byłoby to = 116 PLN.

Ile byłoby to wg cennika Żaru? 7 x 17 = 119.
Na Żarze płacę za wózek 2 PLN za dobę, 6 PLN za godzinę "nadzoru". 
100 PLN na dzień dobry opłaty administracyjnej.

W Martinie nie ma tego wcale. Lubię Żar ale może nie aż tak bardzo by tak jak w zeszłym roku parę lotów i przy tych wszystkich składnikach zapłacić prawie 2 razy więcej niż na Słowacji.

Nie kwękam - sam zaproponowałem opłatę za wózek Radzie Szkoły i za start.
Jestem zdania jednak że ceny są już wysokie i ich podwyższanie może tylko GSS zaszkodzić.
Zmodyfikowałbym nieco cennik ale cen bym nie podnosił.

Uważam ze zdecydowana większość kosztów utrzymania szybowca to koszty stałe:
- ubezpieczenie OC i AC
- koszt przygotowania do sezonu.
Zgadzam się z kolegami że władze GSS powinny skupić się na zwiększeniu ilości wylatanych godzin.

Faktem jest że GSS nie zorganizował w zeszłym roku samodzielnie żadnego turnusu/obozu szkoleniowego, falowego, doszkalania do licencji itp, itd.

Jedyny obóz zorganizował KSS - wyrazy szacunku dla Marka Jóźwickiego z kolegami. Na jesień. Pogoda była spacerowa niestety. Mimo to szybowce latały na okrągło. Czemu GSS nie próbował zrobic czegoś podobnego wcześniej? Nie wiem. Proszę nie mówić że tylko sobie pyskuję. W 2011 na wiosnę taki był obóz juniorów.

Podobna dyskusja była apropos Leszna w 2011. "Szybowce przynoszą stratę.".
Hmm a ile Puchacze wylatały. Ano po ponad 300 h. Czyli taki Puchacz powinien zarobić w sezonie ok 300 x 60 PLN = 18 tyś PLN.
Czy nie wystarczy to na utrzymanie szybowca? Hmm - no chyba tak.
Czy zarobił? Na co poszła ta kasa? To już inna kwestia.

Wg mnie do przeglądu są koszty utrzymania sprzętu.
CAMO na zewnątrz i dwóch mechaników na etacie.

Może warto aby GSS i CSS miały wspólne CAMO - CSS przecież ma. Itd itp.
W koszty działalności lotniczej wrzucone jest np: utrzymanie hangarów. A ile jest z wynajmu?
Czy to nie za mało?
A ile płacimy za to CAMO? Ile możemy na tym zaoszczędzić?
Czy wszystkie szybowce muszą być w CAMO?



Pozdrawiam
Żółw

SebC

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Liked: 0
Odp: Zarządzanie GSS
« Odpowiedź #26 dnia: Kwiecień 06, 2013, 19:29 »
Co do obozów. To faktem jest też, że GSS działa w sezonie non-stop. Każdy pilot może przyjechać szkolić się do licencji po podstawówce, uczyć termiki, żagla, przelotów w górach. Zawsze znajdzie rady doświadczonych instruktorów i zasłuzonych pilotów. Według mnie jak chce się latać, to trzeba jachać na lotnisko i działać. Za to co widzę? Rzesza pilotów czeka aby ktoś zorganizował obóz i dopiero wtedy tłumnie zjeżdżają się na Żar, wtają jeszcze przed 6.00 aby dopchać się do sprzętu.

Moim zdaniem piloci powinni zmienić swoje nastawienie.

 

SebKaw

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 188
  • Liked: 173
Odp: Zarządzanie GSS
« Odpowiedź #27 dnia: Kwiecień 07, 2013, 01:02 »
Żółwiu,
Ten wątek jest o wniosku do sądu koleżeńskiego więc nie daj się podpuszczać na inne tematy.

Ponieważ już zeszliśmy z tematu kilka niezwiązanych z tym wątkiem spraw mogę ci od razu wyjaśnić, ale to cały czas tylko część z wielu takich, które trzeba codziennie rozwiązywać.
W CAMO są te szybowce które musza być.
Na dobrej drodze jest to, by w tym sezonie był do holowania lepszy i bardziej ekonomiczny samolot.  Niestety Żar to nie Martin i holowanie za pomocą UL dużych szybowców jest niebezpieczne. Wyciągarka dla osób z małym doświadczeniem też mogła by być zbyt trudna. Wszystko jest jeszcze otwarte, ale to też kosztuje.
Co do podnoszenia cen, to jestem bardzo sceptyczny. Dla osób średnio zamożnych już teraz latanie kosztuje tyle, co uprawianie na wyczynowym poziomie innego sportu. Myślę, że przy dalszym podnoszeniu cen 80% nie pojawi się na lotnisku. Mnie osobiście bardzo boli, że chłopaków ( dziewczyn ostatnio nie było), którzy się szkolą w wieku 16-18 lat nie stać na latanie.  To jest jedyny okres kiedy można wyszkolić najlepszych zawodników. Niestety trudno znaleźć gdzieś pieniądze, by im dopłacić do zniżek na latanie, ale może będą stypendia, program na wyszkolenie kilku osób od podstaw, i pieniądze po to by może zapłacić za Latanie na obozie i sfinansowanie startów w zawodach. Są różne projekty i różni ludzie szukają możliwości. Prezydent, posłowie, senatorowie, fundacje. Też miałem okazję dyskutować jaką przyjąć taktykę w w przypadku takiego programu by była z tego największa korzyść dla przyszłego zawodnika.
I nieprawdą jest, że naszym najcenniejszym dobrem, którego się wyzbędziemy jest sprzęt latający. To bzdura, którą zaczęli wciskać rządzący jeszcze w poprzednim okresie oszczędzając resurs i pod tym pretekstem zabraniając latania. To był tylko ich interes, bo gdy ich sprzęt się kończył nie mieli czym rządzić. Naszym największym dobrem są piloci i ich umiejętności. Im więcej będzie pilotów, tym aerokluby będą bogatsze a ludzie nawet sami sobie zadbają o sprzęt kiedy będzie ich już na to stać. Już nawet teraz to widać.
Zgadzam się z tobą, że sposobem na poprawianie bilansu Żaru jest organizowanie kursów, spotkań, zawodów, pikników itp. Takie imprezy są organizowane. Może jest tych zadań jeszcze mało, ale nie od razu Rzym zbudowano. Ale z tego też powodu organizowanie obowiązkowego obozu dla kadry w innym miejscu, w tym samym terminie gdy są organizowane zawody nie powinno mieć miejsca. Było, minęło.Teraz już wiadomo, że tak się nie robi. Dobrym przykładem chyba jest to, że na wiosnę są 4 razy zawody w tym rejonie i jakoś wszyscy potrafią tak ustawić terminy, by sobie nie przeszkadzać. Jeżeli masz jeszcze jakiś konkretny pomysł, to się podziel i to najlepiej bezpośrednio.  Na temat pomysłów jak poprawić Żar lepiej rozpocząć inny wątek.
Tylko proszę , nie dyskutujmy o tym by nie podawać kompotu do obiadu a zamiast tego sprzedawać CocaColę na recepcji.


Natomiast tutaj dyskusja jest o tym jak to ludzie, którzy ani krzty nie poprawili sytuacji Żaru, nie było z ich strony żadnego pozytywnego działania przez lata, nie było żadnego realnego projektu , a wręcz przeciwnie, mamią pustymi hasłami i pchają się za wszelką cenę do władzy nad tym lotniskiem.
Masz stanowisko środowiska lokalnego i komisji szybowcowej a z drugiej tych ludzi.  www.glidezar.com

Ps
Peson, to nie o twoje wypowiedzi chodziło.
 
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 07, 2013, 02:04 wysłana przez SebKaw »

Tadek

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 177
  • Liked: 9
Odp: Zarządzanie GSS
« Odpowiedź #28 dnia: Kwiecień 07, 2013, 06:11 »
   Dyskusja o szczegółach zarządzania GSS nie ma żadnego sensu w sytuacji, gdy GSS był i jest zarządzany źle, i w sposób utajniony przez Radą. Idiotyzmem wydaje się dyskusja o podniesieniu cen za latanie, gdy uzyskane w ten sposób środki kolejny raz maja być utopione w stratach generowanych złym zarządzaniem, takimi jak straty z "hotelu".  O ile trzeba podnieść cenę "godziny", aby pokryć 200 000 zł strat z "hotelu"?
   Idee propagowane przez Sebastiana są świetne i powinny być ze wszech miar wspierane. To powinna realizować Honorowa Rada Programowa Szkoły.  Aby jednak takie idee realizować, jakaś "wredna księgowa"  musi zadbać o domknięcie budżetu, o płynność finansową, o rzetelne liczenie kosztów, o amortyzację sprzętu.  Realnym zagrożeniem dla Szkoły nie jest wiec teraz rzetelna kontrola finansów i jawność zarządzania Szkołą dla Członków Rady, ale nieudolne zarządzanie, generowanie niepotrzebnych strat i kosztów oraz utajnianie tego przed Radą.  Ja nie zgadzam się z koncepcją, że można pozwolić na zajechanie sprzętu GSS bez patrzenia w przyszłość - bez zapewnienia możliwości jego odtworzenia. Pozyskiwanie dotacji od ideowych sponsorów i pakowanie ich np. w straty "hotelu" wydaje się mi nieco niemoralne.
 Obozy KSS ujawniły, jaki potencjał finansowy kryje się w GSS. Przez wiele dni kwadrat był oblegany przez pilotów chcących zostawić pieniądze w GSS.  To dowiodło, że istnieją ludzie potrafiący lepiej organizować latanie. Niekoniecznie na Żarze musi rządzić nasz przyjaciel, aby Szkoła dobrze funkcjonowała. Bronisz przyszłości Szkoły, czy bronisz stołka swego przyjaciela. Wejdź w skład Rady i pokaż, że potrafisz ponieść odpowiedzialność za finanse szkoły i realizować przy tym swoje idee.
Niestety, to musi być realizowane łącznie.

Tadek

mprusaczyk

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 30
  • Liked: 0
Odp: Zarządzanie GSS
« Odpowiedź #29 dnia: Kwiecień 07, 2013, 10:12 »
[...] Mnie osobiście bardzo boli, że chłopaków ( dziewczyn ostatnio nie było), którzy się szkolą w wieku 16-18 lat nie stać na latanie.  To jest jedyny okres kiedy można wyszkolić najlepszych zawodników. Niestety trudno znaleźć gdzieś pieniądze, by im dopłacić do zniżek na latanie, ale może będą stypendia, program na wyszkolenie kilku osób od podstaw, i pieniądze po to by może zapłacić za Latanie na obozie i sfinansowanie startów w zawodach. [...]

Cieszę się, że Sebastian Kawa w końcu zrozumiał powody, dla których Rada podjęła decyzję o odwołaniu Prezesa Drendy. Członków Rady podejmujących tę trudną decyzję, również bardzo bolało, że młodzieży nie stać na latanie, wobec czego nie mogli zaakceptować faktu, że z dotacji 28.000 zł, jaką GSS otrzymała na szkolenie dla młodzieży w 2011 tylko 11.000 zł trafiło do tej młodzieży (i to pod koniec sezonu po interwencji członka Rady), zaś kwota 10.000 zł bezpowrotnie wypłynęła ze szkoły a reszta poszła na finansowanie działalności operacyjnej.

Ilu młodych obiecujących zawodników można byłoby pozyskać, jeżeli na początku sezonu 2011 do młodzieży w województwie śląskim trafiłaby informacja np. o 50% dofinansowaniu szkoleń podstawowych. Nie wiemy i już się nie dowiemy.

Jak się okazuje pieniądze na obniżenie kosztów latania młodzieży w GSS są, tylko trzeba przypilnować żeby do niej trafiły.  To jest zadanie dla Rady GSS, i z tego zadania Rada się wywiązała.